Podczas gdy Komisja Europejska, chce doprowadzić do wielkiego kryzysu energetycznego na Starym Kontynencie, tłumacząc się heroiczną walką o ziemski klimat, największy truciciel świata – Chiny – dalej zamierza inwestować w węgiel.
[„Walka o ziemski klimat” najwyraźniej leży w interesie Chin, nie byłbym więc zdziwiony, gdyby to Chiny ją propagowały i sponsorowały – admin]
Globalne założenia co do redukcji emisji dwutlenku węgla, raczej nie zostaną zrealizowane, ponieważ Chiny nie zamierzają rezygnować z elektrowni węglowych.
Premier Chin Li Keqiang oświadczył:
Biorąc pod uwagę dominujące miejsce węgla w zasobach energetycznych i surowcowych kraju, ważne jest, aby zoptymalizować układ mocy produkcyjnych węgla, budować zaawansowane elektrownie węglowe, stosownie do potrzeb rozwojowych oraz kontynuować stopniowe wycofywanie przestarzałych elektrowni węglowych w sposób uporządkowany. Krajowe poszukiwania ropy i gazu zostaną zintensyfikowane.
Na ten moment w Państwie Środka, w trakcie budowy i planowania, jest 238 nowych elektrowni węglowych! To ponad połowa wszystkich obecnie budowanych mocy węglowych na świecie!
Zatem dlaczego Polska, dla której węgiel, to także dominujący zasób energetyczny i surowcowy, ma ze wszystkiego zrezygnować, podczas gdy Chiny, ani myślą pozbywać się swoich wielkich gospodarczych atutów?
Komisja Europejska powinna się zastanowić, czy za dekadę chce być skansenem świata, uzależnionym od Rosji i Chin, czy też ciągle uczestniczyć w wyścigu o prymat na planecie.
Jeżeli dojdzie w Europie do wdrożenia pakietu „Fit for 55”, to Chiny z całą pewnością wykorzystają ten fakt, do zwiększenia swojej geopolitycznej przewagi.
Marcin Kozera
https://zmianynaziemi.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz