Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przebudzenie
Marsze Polaków za pokojem – 19 października w Rzeszowie , 26 października w Szczecinie budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...
-
Sokrates – grecki filozof słynął ze swych opowieści dydaktycznych i innych moralnych rad z zakresu – dziś nazwalibyśmy to – stosunków międz...
-
Od czasu wyboru Donalda Trumpa na Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej tak zwana zjednoczona Europa wpadła w szał. Z każdej str...
-
Z Traktatu o Unii Europejskiej można wyczytać, że jedną z podstawowych wartości, na jakich opiera się UE jest demokracja. Gdy w 1993 r. przy...
Powyższą statystykę można byłoby potraktować z przymrużeniem oka, gdyby nie znacznie ważniejsze i szersze wnioski z niej płynące, które jednak wesołe nie są, ponieważ dotyczą stosunku Polaków do Rosji i Rosjan i odnoszą się do całej polityki stosunków polsko-rosyjskich, ale co najgorsze statystyka ta obrazuje stan większości naszych umysłów i akceptację takiej „polskiej” polityki, która de facto jest antypolska i od samego jej początku była podsuwana przez podmioty zewnętrzne, najpierw przez Rzymską Kurię (w interesie której podbijaliśmy Moskwę celem narzucenia jej katolicyzmu i jurysdykcji Rzymskiej Kurii), a potem przez imperia zachodnie, ostatnio przez syjonistyczne „głębokie państwo” („deep state”).
Tych wszystkich, którzy są przekonani o swojej politycznej inteligencji, o politycznej przenikliwości i dalekowzroczności, a także tych, którzy mienią się polskimi narodowcami i politycznymi realistami zachęcam do refleksji nad naszą, polską historią i nad historią Rosji. Oczywiście refleksja jest możliwa tylko w przypadku znajomości tej historii, co z góry eliminuje znaczny krąg zainteresowanych. Dlatego proponuję daleko idące ułatwienie: proszę zastanowić się nad polityczną pozycją Rosji i Polski poczynając od 1609r. do chwili obecnej. Przypomnę, że jako jedyni zajęliśmy Moskwę i rezydowaliśmy na Kremlu – i do czego doszliśmy dzisiaj, a do czego doszła Rosja i dlaczego ?
Jaka polityczna pozycja w światowej polityce jest dzisiaj udziałem Polski, a jaka Rosji – a Rosja była i carska, i komunistyczna, i obecnie jest kapitalistyczna, a w każdym z tych systemów utrzymuje swoją polityczną pozycję – ciekawe, nieprawdaż (?).
A gdyby Rosja, tak jak Polska, była katolicka, a niewiele brakowało w 1610r., żeby Rosja przyjęła jurysdykcję Rzymskiej Kurii, czy dzisiaj walczylibyśmy przeciw Rosji, a może tak jak z Polski także i z Rosji niewiele by dzisiaj zostało ?