Część 3.
A teraz chcą, żeby ten występ stał się oficjalny. Żebyś następnym razem nie musiał się tłumaczyć. Żebyśmy mogli po prostu powiedzieć: „Podpisaliśmy umowę pandemiczną. Jesteśmy zobowiązani do wypełnienia naszych zobowiązań”. Jest to sposób na wcześniejsze uzasadnienie wszelkich działań w trakcie kolejnej „pandemii” i nadanie oficjalnego statusu mechanizmowi, w ramach którego działano już wcześniej.
Ale nie o to chodzi.
Chodzi o to, dlaczego to wszystko w ogóle było możliwe. W tym miejscu leży prawdziwy powód tego, co się dzieje. To właśnie na to powinniśmy zwrócić uwagę, jeśli naprawdę chcemy coś zmienić.
Pogląd, że jeśli teraz zostanie podpisana umowa pandemiczna, dopiero wtedy zacznie się coś strasznego, jest głęboko błędny. Wszystko już się wydarzyło. Wszystko, czego ludzie się dziś boją, zostało już wdrożone, przetestowane i zaakceptowane przez większość. A wszystko nie zaczęło się od porozumienia, ani nawet od Covidu, ale kiedy społeczeństwo zaczęło masowo wierzyć w podstawowe kłamstwo, na którym zbudowano całą koncepcję pandemii.
To kłamstwo to teoria zarazków wyjaśniająca pochodzenie chorób. Twierdzenie, że choroby są wywoływane przez zewnętrzne „patogeny” – wirusy lub zarazki, które rzekomo przenoszone są z osoby na osobę. Zdrowie to nie kwestia stylu życia, środowiska, odżywiania, stanu psycho-emocjonalnego, ale konsekwencja tego, czy ktoś kichnął w twoim kierunku. To podstawowy błąd, który zakorzenił się w świadomości ludzkości. Na tym opiera się cały przemysł strachu i kontroli. Zostało to już dawno obalone naukowo. Jednak system nadal na tym polega, ponieważ strach przed „zarażeniem” to najłatwiejszy sposób kontrolowania człowieka.
Dopóki ta wiara jest żywa, możesz wywoływać tyle „pandemii”, ile tylko chcesz. Wystarczy nastraszyć ludzi niewidzialnym wrogiem. A miliony znów zgodzą się na tyranię – w imię „zbawienia”.
Jeśli nadal nie rozumiesz, jak działa twoje ciało, skąd pochodzą objawy, dlaczego powstają choroby, jesteś narażony. Nawet jeśli uważasz się za „antyszczepionkowca”. Bo jeśli nadal będziesz wierzyć, że: wirusy istnieją,
mikroby powodują choroby,
i istnieje możliwość zakażenia,
nadal jesteś w tym samym paradygmacie.
Oznacza to, że można cię zastraszyć i namówić do poddania się – wystarczy, że nieznacznie zmienisz scenariusz, tak aby odpowiadał twoim potrzebom.
KTO nie rządzi światem. Światem rządzą przekonania. A dopóki w umysłach ludzi będzie żył mit „przenoszenia infekcji”, nie będzie potrzeby żadnych porozumień ani struktur totalitarnych. Ludzie sami wszystko zaakceptują, ze strachu.
Jeśli jednak to rozumienie ulegnie zmianie, cała architektura pandemiczna zawali się sama, ponieważ jej fundamenty znikną.
Każda osoba, która zaczyna zadawać pytania o wirusy, o prawdziwą naturę chorób, o fałszywą teorię zarazków, powoduje pęknięcie w tym fundamencie.
Każdy, kto przestaje się bać, niszczy kolejną cegłę.
Każdy, kto dzieli się wiedzą, otwiera drogę innym.
Na moim kanale @ekaterinasugak znajdziesz wszystkie podstawy, żeby zacząć. Fakty, logika, badania, proste wyjaśnienia.
Kiedy ta wiedza się rozpowszechni, strach zniknie i wtedy nie tylko powstrzymamy kolejną „pandemię”. Wyślemy je tam, gdzie jego miejsce – do muzeum medycznych mitów i błędnych przekonań. Zamkniemy tę erę na zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz