wtorek, 17 czerwca 2025

Opcje Kremla w zagospodarowaniu post-ukraińskiego terytorium

 


W obliczu niemieckiej agentury rządzącej obecnie w Warszawie i patologicznej nienawiści globalistycznego społeczeństwa III RP do FR, Putin porzucił deklarowane przed SOW nadzieje na współpracę z nami.

Jeszcze przed SOW (SMO) na Ukrainie, Putin kilkakrotnie, na publicznym forum klubu ałtajskiego (https://pl.wikipedia.org/wiki/Klub_Wa%C5%82dajski) , sugerował współpracę z Polską w rozwiązaniu problemu ukraińskiego.

Jednakowoż fakt kierowania III RP przez niemiecką agenturę, oraz patologiczną i bezmyślną nienawiść Jej globalistycznej populacji do FR, uniemożliwiły nie tylko współpracę, ale nawet w miarę cywilizowane kontakty graniczne między obu państwami.

Co prawda z polskiego punktu widzenia, to nawet lepiej, że III RP nie wdepnie w banderowskie łajno, o ile oczywiście Berlin nie zadecyduje inaczej, jednakowoż pokojowe stosunki z przodującym mocarstwem militarnym świata, dysponującym dodatkowo bronią jądrową, wyszłyby III RP tylko na zdrowie.

W obecnej sytuacji międzynarodowej, RF musi rozwiązać problem post-ukraińskiego terytorium samodzielne.

Najprostszym rozwiązaniem byłoby stworzenie w Galicji i na Wołyniu rosyjskiej strefy okupacyjnej, takowa jednakowoż byłaby ciągłym punktem zapalnym na styku z NATO. Wprowadzenie tam pozaeuropejskich wojsk np. chińskich, w znacznym stopniu obniżyłoby prestiż FR na arenie międzynarodowej.

Bez względu na wybraną przez Kreml opcję, w podziale Ukrainy będą uczestniczyć Węgry i Słowacja, których to etniczne terytoria zaanektował Stalin w celu uzyskania bezpośredniej granicy z tymi państwami (poprzez ukraińską SSR), na wypadek konieczności wprowadzenia tam swych wojski.

Większe trudności wynikną w odniesieniu do Mołdawii i Rumunii. Mołdawia ma zagmatwaną sytuację etniczną, a także globalistyczną dyktaturę, na podobieństwo III RP.

Rumunia natomiast, gotowa jest przejąć znaczne terytoria post-ukraińskie, ale rości też sobie pretensje do Odessy, żydowskiej ulubienicy Rosji, wybudowanej przez Niemkę Katarzynę II, przy francuskiej pomocy.

Nawet jeśli owocnie rozwiążą się sprawy południowych rubieży ukraińskich, to największy problem tkwi na granicy z III RP, o którym już wspominałem. Pomimo swej powściągliwości, Rosjanie będą tam narażeni na ciągłe prowokacje ze strony NATO (WP).

Wśród globalistycznego społeczeństwa III RP, żądza anihilacji z rąk mocarstwowej FR jest prawie tak wielka, jak wśród banderowców.

Do tej pory na Ukrainie zginęło już do 20 tysięcy żołnierzy WP:

Dr Ignacy Nowopolski
https://drignacynowopolski.substack.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...