wtorek, 17 czerwca 2025

Po zamachu został przewieziony do szpitala.

Bitwa o władzę


W niedzielę 18 maja w trzech krajach Europy odbędą się wybory prezydenckie. W Polsce, w Portugalii i druga tura wyborów w Rumunii.

Wybory w Rumunii zostały okryte niesławą, dzięki interwencji UE w grudniu 2024 r. i anulowaniu pierwszej tury wyborów pod pretekstem ingerencji tiktokowej ze strony największego „wroga” demokracji, czyli Putina.

Zarzuty, jak się później okazało zmyślone – anulacja wyborów nie została odwołana.

Wręcz przeciwnie sam zwycięski kandydat Călin Georgescu był aresztowany, a następnie po wypuszczeniu go na wolność, otrzymał zakaz udziału pasywnego (być wybieranym) w wyborach na prezydenta.

Niedawno odbyła się powtórka z pierwszej tury wyborów i zastępca Georgescu George Simion otrzymał ponad 40% poparcia wyborców. Jeśli nie dojdzie do bezczelnego oszustwa, zostanie w niedzielę prezydentem Rumunii.

Takie „drobne potknięcie” współczesnej demokracji, a raczej jej karykatury, doskonale pasuje do naszych turbulentnych czasów. Jeśli do tego dodamy planowany zakaz kandydatce największej we Francji prawicowej opozycji – media dodają zawsze słowo „ekstremalnej” – to zobaczymy trend (wicie tyn trynd – jak zwykł mawiać pan Edward Gierek 1 sekretarz PZPR), trend zwalczania sił politycznych wspierających państwa narodowe, czyli ciągle jeszcze wszystkie w Europie.
[Chyba to nie Gierek tak mawiał, bo był wykształconym człowiekiem – admin]

W Polsce wybory odbywają się zgodnie z jedynie słuszną polityką globalistycznie-medialną. Nie polecam tego nikomu, ale gdy włączycie pudełko prawdy z wielkim, płaskim ekranem, to z miejsca dowiecie się, na kogo musicie głosować. Tu nie ma alternatywy, tu jest propaganda. Kandydatów jest trzynastu, natomiast tych jedynie słusznych jest najwyżej trzech.

Pomyślicie zapewne, że przynajmniej w Portugalii wybory są przeprowadzane prawidłowo. Naturalnie, że tak, jeśli nie uwzględni się takich drobiazgów, jak domniemany zamach na życie kandydata.

Z pewnością całkiem przypadkowo źle się poczuł po napiciu się kilku łyków wody. Także przypadkiem jest to, że ten polityk założył w roku 2019 patriotyczną partię prawicową Chega.

Po zamachu został przewieziony do szpitala. Przeżył i weźmie udział w niedzielnych wyborach. Domyślam się, że w tym zamęcie, ktoś „przypadkowo” usunął szklankę z wodą, by zapobiec analizie składu chemicznego.

Odtwarzacz video
00:00
00:41

W niedzielnych wyborach wcale nie jest ważne, jak nazywa się kandydat, któremu oddasz głos, ani do jakiej partii należy lub nie. Ważne jest czy w ogóle wie, o co idzie walka na świecie. Czy potrafi bronić interesy własnego narodu?

Jest to wojna w większości nieświadomych, gdyż ogłupianych przez telewizję zwykłych ludzi, z tymi, którzy pojmują groźbę i zgrozę wizji globalnie rządzonego świata przez bandę zwyrodnialców w stylu Billa Gatesa, Georga Sorosa i Beniamina Netanjahu wraz z pomniejszymi marionetkami jak pan Tusk, Merz, Macron, czy Keir Starmer.

Trzy wojny światowe i coraz bardziej skuteczna broń.

Autor artykułu Marek Wójcik
Mail: worldscam3@gmail.com
https://www.world-scam.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...