poniedziałek, 23 czerwca 2025

W naszym polu na Podolu



To co zostanie po Ukrainie, to przede wszystkim puste pole do zagospodarowania!

Wszystko wskazuje na to, że ukraińska akcja kinetyczna Kremla nie rychło się zakończy, pomimo deklaracji Trumpa, który tego pragnie , ale nie jest w stanie ogarnąć całokształtu problemu.

Na domiar złego, brakuje mu jakichkolwiek atutów, jako przywódcy upadającego supermocarstwa.

Z drugiej strony RF nie spieszy się z żółwią ofensywą na „dzikich polach” Noworosiji. Bardziej niż zajęcie nowych wyludnionych obszarów interesuje FR dynamika rozpadu ZIK (zachodniego imperium kłamstwa).

Na nieokupowanym przez FR terytorium znajduje się obecnie kilkanaście milionów mieszkańców, z czego znaczna część w Kijowie i Lwowie. Według najnowszych oszacowań niezależnych amerykańskich ekspertów, do dziś zginęło półtora (1,5) miliona żołnierzy Kijowa. Liczba kalek i kontuzjowanych jest zupełnie nieznana.

Niedoszacowane dane o zabitych można stosunkowo łatwo oszacować z dynamiki czasowej rozwoju ukraińskiego cmentarnictwa za pomocą zdjęć satelitarnych. Niedoszacowanych, bo nie wszyscy zabici doczekali się pogrzebu.

Miliony Ukraińców wyemigrowało do Europy i Rosji. Na miejscu pozostali starcy obu płci i wspomniani już kalecy. Ponieważ Ukraina od lat jest głównym centrum „przemysłu przetwórczego” dzieci na „produkty” mające wzięcie wśród zboczonych „elit” w Ameryce i Europie Zachodniej, to najmłodszych prawie tam już nie ma. A starzy szybko wymierają.

Tak więc, na polach Podola i reszty terytorium, pozostaną tylko puste pola. Przy czym nie znana jest na dzień dzisiejszy skala dewastacji ekologicznej tych pól.

O ile skażenie biologiczne i chemiczne można w znacznym stopniu usunąć, to problemem pozostaje tzw. „ zubożony uran”
>https://en.wikipedia.org/wiki/Depleted_uranium
który masowo jest używany przez ZIK w pociskach artyleryjskich, a dodatkowo zniszczone przez RF magazyny amunicji, wysłały na zachodnią Ukrainę i dalej do Polski i Europy, chmury tego uranowego proszku, którego połowiczny okres rozpadu jest dłuższy niż przewidywane istnienie Ziemi.

Zubożony Uran jest groźny tylko wtedy gdy zostanie „skonsumowany” wraz z żywnością wyhodowaną na skażonym polu i zwykle efekty ukazują się w kolejnych pokoleniach, w formie:
teratogenów: https://pl.wikipedia.org/wiki/Teratogen
oraz mutagenów: https://zpe.gov.pl/a/przeczytaj/D1CxdaQqZ

O ich dewastacyjnym działaniu „wolna zachodnia propaganda” milczy, ale można je poznać w byłej Jugosławii i Iraku.

Tak więc, po Ukrainie pozostanie ogromny kąsek czarnoziemu, z jedynym znakiem zapytania odnoszącym się do wspomnianego Uranu.

Co prawda cała ziemia ukraińska została już sprzedana Monsanto: >https://pl.wikipedia.org/wiki/Monsanto
i BlackRock
>https://en.wikipedia.org/wiki/BlackRock
ale po upadku ZIK, łajdackie kontrakty podpisane z marionetkowym reżimem Zełenskego stracą jakakolwiek moc prawną.

Natomiast, jak wiemy, od zarania, Niemcy pracowali nad tzw. „przestrzenią życiową” (Lebensraum ):
>https://en.wikipedia.org/wiki/Lebensraum

którą do dziś planują. Problemem jest dla nich stosunkowo niski przyrost naturalny, więc być może będą zmuszeni szukać wsparcia w tym historyczny projekcie u innych partnerów z ZIK?

Istnieje jednak spore prawdopodobieństwo, że odwieczny projekt im nie wyjdzie, a wtedy problem post-ukraińskiej przestrzeni zostanie zaoferowany innym „kontrahentom”, np. Chinom?

Dr Ignacy Nowopolski
https://drignacynowopolski.substack.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...