„Lewacy” „gojowscy” biali miejscowi ze wsparciem
„pseudolewaków” podpalonych, pustynno-magrhrebowych, a raczej nawet „nielewaków”, gdyż są „wyznawcami proroka”
mogą się obnosić z niechęcią, czasem wręcz nienawiścią do Izrela,
(czy rodzice „aktywistki” Grety T, dziś krytykującej Izrel i wspierającej Gazę – białej z perkatym nieżymskim noskiem, mogłaby ilustrować rosyjską pionierkę, gdyby jej dać czerwoną chustę – nie pracowali przypadkiem w jakiejś rotszyldowskiej instytucji?)
ale……. duże ALE.
ALE sami (owi „lewacy”) na pomysł urządzenia świata, własnego czy cudzego, w sposób antycywilizacyjny, w sposób rujnujący prawdziwą europejskość, nie wpadli. Ktoś ich do tego namówił, wytresował, nakierunkował przez dziesiątki lat etc etc.
Przypomina się stary filmik animowany o mieszaniu ras w Europie, chyba już wszędzie zakazany, na końcu okraszony filmikiem już zwykłym, z może nie słynną, ale z pewnością: ze znamienną Barbarą Spectre.
Ten filmik z p. Basią, jest obecny ileś tam razy na youtubach, np. pod nazwą: „American activist Barbara Lerner Spectre calls for destruction of European ethnic societies” albo „Barbara Spectre about the leading role of the Jews in multiculturalism and the transformation of Europe”
Zawsze więc pamiętam, gdy widzę podobne opisy jak w artykule, o fragmencie wiersza „Magnitogorsk albo rozmowa z Janem”
„Gdzie Żym, gdzie Krym, a gdzie Polska….”
YN1 Cóż, najbardziej adekwatne wydaje się stwierdzenie: wszystkie drogi prowadzą do Żymu.