Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przebudzenie
Marsze Polaków za pokojem – 19 października w Rzeszowie , 26 października w Szczecinie budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...
-
Sokrates – grecki filozof słynął ze swych opowieści dydaktycznych i innych moralnych rad z zakresu – dziś nazwalibyśmy to – stosunków międz...
-
Od czasu wyboru Donalda Trumpa na Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej tak zwana zjednoczona Europa wpadła w szał. Z każdej str...
-
Z Traktatu o Unii Europejskiej można wyczytać, że jedną z podstawowych wartości, na jakich opiera się UE jest demokracja. Gdy w 1993 r. przy...
Poszukiwany przywódca ludobójcy i premier izraelskiej okupacji, Netanjahu, nazwał raport ONZ na temat głodu w Strefie Gazy „bezczelnym kłamstwem”.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu nazwał w piątek niezależny raport ONZ, który ogłosił istnienie głodu w prowincji Gaza, obejmującej stolicę i dotykającej już ponad pół miliona ludzi, „bezczelnym kłamstwem”. „Raport IPC (Zintegrowanej Klasyfikacji Bezpieczeństwa Żywnościowego) to bezczelne kłamstwo. Izrael nie ma polityki głodu. Jego polityka polega na zapobieganiu głodowi” – powiedział prezydent w oświadczeniu, dodając, że od początku wojny do Strefy Gazy trafiły dwie tony pomocy humanitarnej.
W swoim komunikacie Izrael nazwał po prostu wnioski IPC, uniwersalnego protokołu stosowanego jako światowy standard pomiaru bezpieczeństwa żywnościowego, „oszczerstwem”. Piąty stopień katastrofalnego głodu, ogłoszony już w prowincji Gaza, oznacza, że gospodarstwa domowe cierpią z powodu „ekstremalnych niedoborów żywności lub nie są w stanie zaspokoić innych podstawowych potrzeb”, co ostatecznie prowadzi do „skrajnie krytycznego głodu, śmierci, nędzy i ostrego niedożywienia”.
Oskarżenia wobec Hamasu
W oświadczeniu stwierdzono, że raport „ignoruje wysiłki humanitarne Izraela i systematyczną kradzież pomocy przez Hamas”, pomimo faktu, że to drugie oskarżenie nigdy nie zostało udowodnione ani przez Izrael, ani przez organizacje pozarządowe działające w enklawie od lat. „Hamas kradnie pomoc, aby finansować swoją machinę wojenną. To były przyczyny tymczasowych niedoborów, które Izrael przezwyciężył dzięki zrzutom lotniczym, dostawom morskim, bezpiecznym szlakom transportowym i punktom dystrybucji GHF zarządzanym przez firmy amerykańskie” – wyjaśniono w oświadczeniu.
Jeśli izraelska blokada dostaw nie zostanie zakończona i nie zostanie dopuszczony masowy dowóz żywności, oczekuje się, że ten sam poziom głodu rozprzestrzeni się na centrum (Deir el-Balah) i południe (do Chan Junis), dotykając łącznie 640 000 osób. „Jest to szczególnie dotkliwe dla najsłabszych: kobiet w ciąży, noworodków, dzieci, osób starszych i niepełnosprawnych fizycznie. Mimo to cała Gaza cierpi z powodu głodu” – powiedział EFE pediatra z amerykańskiej organizacji pozarządowej MedGlobal, który wielokrotnie pracował w szpitalach w Strefie Gazy podczas izraelskiej ofensywy.
Prawie jednomyślne potępienie Izraela
Główne międzynarodowe organizacje humanitarne jednogłośnie potępiły sytuację w Strefie Gazy w ten piątek po oficjalnym ogłoszeniu stanu głodu w mieście Gaza i jego okolicach. To „ostateczna i nieunikniona” katastrofa, sfabrykowana przez Izrael, której skutki będą nieodwracalne dla wielu dzieci w enklawie, według organizacji Save the Children, Plan International, Oxfam i Action Against Hunger. „Świat od prawie dwóch lat obserwuje niewyobrażalne cierpienie dzieci w Strefie Gazy, a teraz mamy potwierdzenie, że setki tysięcy z nich są powoli skazywane na śmierć głodową” – powiedziała Inger Ashing, dyrektor wykonawcza Save the Children International. „Cała Strefa Gazy jest systematycznie i celowo głodzona, a dzieci płacą za to najwyższą cenę. Świat nie podjął żadnych działań. Ten sztucznie wywołany głód jest nieuniknionym końcowym rezultatem wykorzystywania głodu przez rząd Izraela jako broni wojennej”. Ashing stwierdziła, że tej katastrofy można było uniknąć i „nie ma światowego przywódcy, który nie wiedziałby, że to nadchodzi”.