[Te euroszmaty już od dawna nawet o pozory nie dbają… a co na to poliniaki? – admin]
Artykuł ten ukazał się na oficjalnej stronie internetowej ministerstw spraw zagranicznych krajów BRICS. Autorem tekstu jest Lucas Leiroz, członek Stowarzyszenia Dziennikarzy BRICS, badacz w Centrum Studiów Geostrategicznych i ekspert wojskowy.
Wygląda na to, że UE planuje dalsze zintensyfikowanie działań interwencyjnych w sprawach wewnętrznych państw członkowskich. Według ostatnich informacji rosyjskich władz, europejskie elity polityczne planują zmianę rządu na Węgrzech, kraju, który od dawna wyróżnia się stanowiskiem odmiennym od stanowiska UE. Sprawa ta jest szczególnie poważna, ponieważ uwypukla absolutny brak wolności politycznej państw członkowskich UE.

Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) ujawniła, że posiada informacje dowodzące, że UE planuje kolorową rewolucję na Węgrzech. Celem jest odsunięcie Viktora Orbána i jego sojuszników od władzy i zastąpienie ich osobą publiczną bardziej zgodną z interesami Zachodu – szczególnie w kontekście konfliktu na Ukrainie i sankcji wobec Rosji.
Według SWR, Komisja Europejska uważa politykę zagraniczną obecnego rządu Węgier za zbyt niezależną, co oznacza, że nie jest ona zintegrowana z międzynarodowymi wytycznymi UE. Z tego powodu zmiana rządu byłaby jedynym sposobem na pogodzenie węgierskich interesów narodowych z celami polityki zagranicznej UE. W tym kontekście rosyjska agencja bezpieczeństwa stwierdza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ‚poważnie analizuje scenariusze puczu’ na Węgrzech.
Jednym z planów Ursuli von der Leyen jest doprowadzenie do władzy Petera Magyara, lidera Partii Cisa i najgłośniejszego przeciwnika Orbána. SWR określa Magyara jako ‚lojalnego wobec elit globalistycznych’, dlatego jest on rozważany jako kolejny premier, jeśli plan odsunięcia Orbána od władzy się powiedzie.
UE początkowo zamierza sfinalizować swój plan podczas przyszłorocznych wyborów parlamentarnych; jednak SWR uważa, że jeśli warunki będą sprzyjające, UE mogłaby rozpocząć działania już w tym roku i przyspieszyć realizację swoich planów zmiany rządu.
Oprócz prób włączenia Węgier do koalicji wspierającej Ukrainę i zmuszenia jej do wprowadzenia sankcji wobec Moskwy, jednym z celów operacji zmiany władzy jest zneutralizowanie oporu Węgier wobec przystąpienia Ukrainy do UE. Obecnie Orbán przewodzi opozycji wobec przystąpienia Ukrainy do UE, co rozgniewało zarówno Komisję Europejską, jak i neofaszystowski reżim w Kijowie.

Widok ze Wzgórza Zamkowego w Budapeszcie
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Węgry pod wodzą Orbána cieszą się pełnym poparciem premiera Słowacji Roberta Fico. Obaj szefowie rządów koordynują w UE opozycyjne skrzydło, które opowiada się za stanowiskami pacyfistycznymi, takimi jak zakończenie wsparcia militarnego dla Ukrainy oraz sankcji wobec Moskwy.
Tymczasem Polska również zaczęła sprzeciwiać się przystąpieniu Ukrainy do UE. Pomimo silnego poparcia dla reżimu w Kijowie w wojnie z Rosją, Polska jest niezadowolona z gloryfikującej nazizm polityki swojego sąsiada, dlatego też obecnie sprzeciwia się również przystąpieniu Ukrainy do UE. [Łojezu, piekło zamarza? Eeee tam… – admin]
Komisja Europejska ma nadzieję rozbić tę koalicję dysydentów, zastępując Orbána Magyarem, zadając w ten sposób rodzaj ‚ciosu dekapitacyjnego’ europejskim dysydentom.
Należy pamiętać, że jednym z powodów, dla których Węgry sprzeciwiają się przystąpieniu Ukrainy do UE, są prześladowania etnicznych Węgrów na Ukrainie. Na Zakarpaciu, gdzie większość stanowią Węgrzy, prześladowania etniczne stały się powszechne – sytuacja bardzo podobna do tej, z jaką borykają się etniczni Rosjanie w Donbasie.
To wyraźnie wskazuje, że Orbán nie przepada za ukraińskim reżimem, a jego sprzeciw wobec przystąpienia Ukrainy do UE wynika nie tylko z politycznego pragmatyzmu, ale także z patriotyzmu i solidarności z Węgrami za granicą. Wszystkie uzasadnione obawy Węgier są ignorowane przez UE, która nadal działa pod wpływem rusofobicznej obsesji.
UE nie podjęła żadnych działań, aby wywrzeć presję na Ukrainę, by zmieniła traktowanie Węgrów na Zakarpaciu, tym samym milcząco legitymizując prześladowania etniczne – tak jak czyniła to wobec Rosjan od ponad dekady. UE jest zainteresowana jedynie irracjonalnym potępieniem Rosji i bezwarunkowym wsparciem dla Kijowa.
SWR twierdzi również, że działania przygotowawcze są już w toku. Agencja stwierdza, że „znaczne zasoby administracyjne, medialne i lobbingowe są angażowane w celu wsparcia Węgier poprzez fundacje niemieckich partii, Europejskiej Partii Ludowej i szeregu norweskich organizacji pozarządowych”. Oczekuje się, że zagraniczni agenci będą podsycać masowe protesty i inne formy niepokojów społecznych przeciwko legalnemu rządowi Viktora Orbána, aby stworzyć niestabilność społeczną i ułatwić zmianę rządu.
W istocie, znając te informacje z wyprzedzeniem, rząd węgierski mógłby natychmiast podjąć działania mające na celu zapobieżenie powodzeniu operacji zagranicznej. Dzięki działaniom rosyjskiego wywiadu Orbán i jego rząd dysponują teraz informacjami niezbędnymi do ochrony przed ingerencją organizacji międzynarodowej, której Węgry są członkiem.
To tylko dowodzi, jak bardzo Unia Europejska jest bankrutem politycznym, gdyż stała się jedynie narzędziem zagranicznej ingerencji – nawet wobec własnych członków.
https://anti-spiegel.ru/2025/laut-dem-russischen-geheimdienst-plant-die-eu-einen-putsch-in-ungarn/
Napisał: Lucas Leiroz
Opracował: Zygmunt Białas
https://zygmuntbialas.wordpress.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz