wtorek, 5 listopada 2019

Cywilizacja Sumeryjska to najstarsza cywilizacja, jaką znamy

  1. Cywilizacja Sumeryjska to najstarsza cywilizacja, jaką znamy
    Cywilizacja Ario-Słowiańska jest równie stara, – która jest starsza nie wiadomo
    Cywilizacja łacińska czerpała
    Genetyka jest nauką ścisłą -DNA prawdę ci powie
    Istnieją ponadto dowody archeologiczne i językowe
    Mapy pokazują zasięg występowania haplogrupy R1a – grupy Słowiańskiej
    Polska – Iran – Indie
    W Indiach – Bramini – są najwyższą kastą – to Słowianie z niebieskimi oczyma
  2. Prehistoria Polski – Zagadkowe Budowle i Artefakty

    Pozostałości potężnej świątyni sprzed 7 tys. lat’ – Nauka w Polsce; ‚Archeolodzy badają unikatowy rondel w Pietrowicach Wielkich’ – Nauka w Polsce; ‚Myth Making: American and Polish Cooperative Archeological Project 1966-1978’ S. Milisauskas; ‚Sensacja archeologiczna w Małopolsce’ – dziennik.pl;
    Terytorium i stolice Imperium Lechitów na przestrzeni wieków
    Janusz Bieszk opracował na podstawie ponad 50 kronik i materiałów źródłowych, polskich i zagranicznych, oraz 36 starych map cudzoziemskich, po raz pierwszy, poczet słowiańskich królów lechickich w okresie od XVIII w. p.n.e. do X w. n.e. Dokonał także opisu terytorium Lechii, jej gospodarki, handlu, budownictwa miast, grodów, portów oraz żeglugi, transportu i bitych monet lechickich, a także głównych wojen i bitew, pominiętych dotąd. Niniejszy film powstał w konsultacji z Januszem Bieszkiem i prezentuje terytorium oraz najważniejsze stolice Imperium Lechitów na podstawie książek tego autora.
  3. Sumeryjskie kroniki – najstarsza historia powstania ludzkości

    Starożytny Sumer to najstarsza cywilizacja, która istniała na Ziemi. Kiedy rozszyfrowano pismo klinowe i odczytano zapisaną na kamiennych walcach i glinianych tablicach historię tej cywilizacji, świat naukowy wpadł w osłupienie. Cóż takiego odczytano na glinianych tablicach? O tym wszystkim w naszym najnowszym filmie.
    Słowianie: Wielkanoc w Mitologii Słowian.
    Polanie i ludy lechickie obchodzą tradycje, które obecnie związane z Wielkanocą, kiedyś stanowiły mitologię i demonologię słowiańską, część lechickich wierzeń przedchrześcijańskiej Polski. Dowiedz się jak tradycje wielkanocne będące kiedyś częścią słowiańskiego świata, stały się dla Polaków codziennością Wielkanocną. Wedy, mity i mitologia słowiańska mają ze sobą wiele wspólnego.
  4. Cywilizacja Aryjska, Słowian i Lechitów

    W VI – IV tysiącleciu przed narodzeniem Chrystusa na olbrzymich połaciach tak zwanego Wielkiego Stepu, rozciągającego się od Dunaju, Dniepru i Wisły na zachodzie, Skandynawii na północy, do Południowej Syberii, Uralu, Mongolii, Północnych Chin i Jakucji na wschodzie i Oceanu Indyjskiego na południu kształtowała się zadziwiająca cywilizacja, tworzona przez liczny superetnos, obdarzony niezwykłą energią kulturotwórczą. Ziemie przez się zamieszkane nazywał Arianą.
    W trzecim tysiącleciu przed n.e. był już zdolny do zakładania dobrze zorganizowanych księstw (np. Elam) i zaczął spisywać pismem klinowym swe pierwsze teksty filozoficzne, historyczne, teologiczne, medyczne, poetyckie. Godłem państwowym niektórych księstw aryjskich był równoramienny krzyż z symbolem słońca pośrodku, jak też orzeł o dwu głowach, który tysiąclecia później „przeleciał” do Bizancjum, Austrii, Serbii, Albanii, Czarnogóry, Rosji.
    W tymże okresie mieszkaniec Ariany założył podstawy najstarszej religii świata, zwanej później zoroastryzmem, a także posiadł i skutecznie zastosował sztukę wytapiania metali, wynalazł proch, skonstruował wozy bojowe na kołach ze sprychami, zaczął uprawiać rolę, udomowił dzikiego konia. Te, jak też mnóstwo innych wynalazków dokonanych przez Ariów (Aryjczyków), trafiały z biegiem stuleci razem z wędrówkami ludów aryjskich nie tylko do Chin, Indii i Mongolii, ale także do Azji Mnieszej, Śródziemnomorza, Egiptu, Europy Północnej.
    Na terenie Południowego Uralu archeolodzy znajdują ogromną ilość rozmaitych wyrobów i doskonałych narzędzi, produkowanych tu na masową skalę w drugim tysiącleciu p.n.e., z charakteru zaś tej kultury materialnej i jej wysokiego poziomu technologicznego wnioskować można, że musiały być wynikiem co najmniej paru tysięcy lat poprzedzającego rozwoju cywilizacji.
    Kształt czaszek i szkieletów (jednolity w tym okresie na całym wskazanym powyżej rozległym terenie!) tych ludzi wskazuje, iż była to populacja europeoidalna, należąca do typu nordycznego, jasnowłosa, niebieskooka, wzrostu średniego i wysokiego.
    Źródła pisane z II tysiąclecia przed Chrystusem nazywają ich Ariami, a sam kraj Arianą (Eran, Arjanam). Zachowały się też podania o tajemniczej Krainie Północy, zwanej Szambala, czyli „Państwo Boże”, które niektórzy umieszczają w Tybecie, inni w górach Ałtaju, Pamiru czy Zabajkala, a jeszcze inni – na terenie obecnych Danii, Norwegii, Szwecji czy Polskiego Pomorza (waleczni Wikingowie to ponoć pozostałość po nich).
  5. Polacy potomkami Ariów. 3000 lat Polski

    Migracje ludów w rejonie basenu Morza Śródziemnego i Azji Zachodniej na podstawie analizy ich DNA.
    Najnowsze badania genetyczne w połączeniu z niedawnymi odkryciami archeologicznymi sprzyjają powstawaniu nowych koncepcji dotyczących dziejów cywilizacji. Niedawne odkrycia wykazały, iż Ariowie, którzy założyli cywilizacje indyjską i irańską oraz stali się symbolem przewagi cywilizacyjnej Europejczyków, nie tylko wywodzili się z ziem polskich (ze społeczności, która 3000-2500 lat przed narodzeniem Chrystusa wytworzyła kulturę amfor kulistych), ale również pod względem genetycznym najbliżsi byli dzisiejszym Polakom.
    Niektórzy entuzjaści doszli nawet do wniosku, iż cywilizację indyjską i cywilizację w ogóle stworzyli Polacy. Oczywiście w czasach gdy nad Gangesem osiedlali się Ariowie (1200-1500 lat prz. Chr.) Polaków w sensie dosłownym jeszcze nie było. Należałoby raczej przyjąć, iż część pra-Ariów (czy też pra-Słowian) pozostała na obszarze Polski i zbiegiem czasu uformowali oni naród Polski, podczas gdy inna ich cześć wyruszyła w daleką podróż na południowy-wschód, by na obszarze Indii i Persji stworzyć dwie wielkie cywilizacje. Wędrówka Ariów trwała setki lat. Po drodze tworzyli oni różnego rodzaju struktury społeczno-polityczne sytuujące się w różnych części Wielkiego Stepu i terenów do niego przylegających, rozciągających się na przestrzeni tysięcy kilometrów od Karpat po Ałtaj, od syberyjskiej tajgi po Kaukaz, Pamir i Tybet.
    Pozostałości ich kultury od dłuższego czasu odkrywają archeolodzy, lecz dopiero od niedawna uzmysłowili oni sobie, iż nawiązują one bardzo wyraźnie do późnoneolitycznej kultury amfor kulistych, rozwijającej się przede wszystkim w dorzeczu Wisły i Odry. Scytowie i Sarmaci, uważani za ludy irańskie (zbieżność nazw Iran – Airan nie jest przypadkowa) byli częścią ludu Ariów, która pozostała na Wielkim Stepie. Nasze związki z Sarmatami, w które wierzyła szlachta Rzeczypospolitej, znajdują obecnie potwierdzenie w faktach. Tym bardziej iż wśród ludów sarmackich zamieszkujących Wielki Step wymieniani byli przez starożytnych kronikarzy m.in. Serbowie i Chorwaci, którzy nieco później, ale jeszcze przed pojawieniem się na Bałkanach (i nad Łabą) zamieszkiwali prawdopodobnie południe dzisiejszej Polski.
    (***)
    Niemcy, czyli mieszanka
    Najnowsze odkrycia podważają również poglądy wielu uczonych z końca XIX i początków XX wieku, głoszących, iż najbliższymi krewnymi Ariów były ludy germańskie. Genetyka i językoznawstwo są w tej kwestii jednomyślne: Germanowie powstali jedynie w wyniku oddziaływania pra-Ariów na mieszkańców północnej Europy, podczas gdy zamieszkujący środkowo-wschodnią Europę ludy słowiańskie (Polacy, Ukraińcy, Białorusini) są tych pra-Ariów bezpośrednimi potomkami. Zupełnie nic wspólnego z Ariami nie mają natomiast pozostali Europejczycy (Francuzi, Włosi, Hiszpanie), w przeważającej części wywodzący się od spokrewnionych ze sobą ludów celtyckich i italskich oraz zasymilowanych przez nie ludów zachodniej Europy (m.in. Iberów). Rosjanie natomiast wykazują znaczną domieszkę ludów fińskich i turańskich.
    Odyseja polskich pradziadów
    Cechą genetyczną wyróżniającą pra-Ariów, obecną dziś zarówno w Europie Wschodniej, Azji Środkowej, jak i Indiach, jest haplogrupa y-dna R1a. Tymczasem cechą charakterystyczną mieszkańców Europy Zachodniej jest haplogrupa y-dna R1b. Obie haplogrupy y-dna (a więc dziedziczone w linii męskiej) wywodzą się co prawda od wspólnego przodka, jednak żył on 20-30 tys. lat temu. Część badaczy uważa również, że wyodrębnienie obu haplogrup nastąpiło na południu Syberii, gdzieś w okolicach Ałtaju. Oznacza to, że ich nosiciele odbyli najpierw wędrówkę w kierunku zachodnim, by wziąć udział w zasiedleniu Europy. Nosiciele R1b (amerykański badacz rosyjskiego pochodzenia Anatole Klyosov nazywa ich Arbinami) dotarli przede wszystkim do Europy Zachodniej (A. Klyosov sądzi, iż m.in. przez Afrykę i Półwysep Iberyjski). Nosiciele haplogrupy R1a (Klyosov nazywa ich Arainami) osiedlili się natomiast w Europie Środkowo-Wschodniej (A. Klyosov sądzi, iż dotarli tam przez Azję Mniejszą i Bałkany), a następnie część ich potomków, już jako Ariowie, odbyła wędrówkę w przeciwnym kierunku, by zasiedlić Azję Centralną, Persję i Indie.
    Napływający do Europy 4-6 tys. lat temu Arainowie i Arbinowie napotkali osiedlonych tu w okresie paleolitu (ok. 30 tys. lat temu) nosicieli haplogrup y-DNA I, oraz nosicieli haplogrup y-dna E, G i J, którzy ok. 7-10 tys. lat temu przynieśli z Azji Mniejszej neolityczną cywilizację rolniczą. Arainowie i Arbinowie częściowo się z nimi wymieszali, częściowo wyparli w bardziej niedostępne rejony (Alpy, Góry Dynarskie, wyspy śródziemnomorskie, Skandynawia).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...