Kolektyw 250 cór Koryntu zdecydowało się zaskarżyć francuski rząd do ETPC w Strasburgu. Oskarżają Francję o zdemolowanie wybranego przez nie stylu życia.
Uszczęśliwianie na siłę nigdy nie przynosi dobrych wyników. Prostytutki wsparte przez 20 stowarzyszeń, domagają się uchylenia „niebezpiecznych” przepisów z 2016 r., które wprowadziły we Francji penalizację ich klientów.
Karanie klientów nawet nie zmniejszyło dochodów prostytutek, ale przede wszystkim zepchnęło sam proceder do szarej strefy. Takie przepisy narażają klientów na kary, ale przy okazji szkodzą bezpieczeństwu „pracownic” tego sektora. Dla utrzymania zarobku muszą umawiać się na świadczenie usług dla ludności pokątnie, w odludnych miejscach.
W dodatku klienci, którzy i tak narażają się na kary mają podobno „wyższe wymagania” i domagają się np. seksu bez prezerwatyw. A to już także dodatkowe zagrożenie dla zdrowia pracownic tego sektora.
Skargi na przepisy przeszły już przez wszystkie sądy krajowe. W pozwie do Strasburga wspiera prostytutki 19 stowarzyszeń, w tym Act Up, Aides , Inter-LGBT, Planowanie rodziny, Związek Pracy Seksualnej (Strass), Sidaction i Médecins du Monde.
Oprócz uchylenia prawa o penalizacji klientów, powódki proszą o więcej środków na walkę „przeciw wszelkim formom przemocy”. Chodzi im też o „skuteczniejsze wsparcia w wymiarach społecznych, zdrowotnych i prawnych”. Także dla kobiet, które chcą odejść z zawodu.
[I co, państwowe emerytury? – admin]
[I co, państwowe emerytury? – admin]
Źródło: Ouest France
https://nczas.com
https://nczas.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz