sobota, 8 lutego 2020

Broń w temacie.

Broń w temacie.
Dać Polakom broń, by mogli bronić żydów w Polin.
Nie mieli broni, nie mogli ich bronić przez całe wieki, no i wydarzył się straszny kataklizm.
Wyparowało sześć miriadów żydów.
Tak podają statystyki i propaganda:
Liczba 6 milionów pomordowanych żydów była używana przez propagandę żydowską co najmniej kilkanaście razy od XVIII wieku, a szczególnie intensywnie w czasie i po pierwszej wojnie światowej. W XVIII wieku jeden z rabinów (żydów) zdecydował, że żydzi nie będą mieli własnego państwa (Izraela), dopóki naród żydowski nie złoży wielkiej ofiary – 6 000 000 dusz. Można tu zadać pytanie: komu miałaby być złożona ta ofiara ? żydowskiemu bogu Jahwe, Baalowi, Molochowi, szatanowi, czy Lucyferowi ?
Tak samo na wiele miesięcy przed zakończeniem II wojny światowej, przed oficjalnym oszacowaniem lub wyliczeniem strat jakiejkolwiek grupy narodowej, syjoniści już w styczniu 1945 r. ogłaszają dokładnie śmierć “6 mln Żydów”.
W przypadku największej populacji żydów na terenach Polski, oficjalnie podawana przez wymienione opracowanie GUS liczba strat żydowskich w czasie wojny wyniosła 2, 7 miliona. Liczba ta podobnie, jak liczba 6 milionów łącznych strat żydowskich, zostały bardzo szybko zadekretowane w czasie i tuż po wojnie przez organizacje żydowskie, w tym Jakuba Bermana, nie mają oparcia w faktach i dokumentach:
Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, link do tekstu: Oficjalne źródła z Międzynarodowego Czerwonego Krzyża dowodzą, że „holokaust” był żydowskim oszustwem.
Ani NKWD co zostało potwierdzone wyrokiem Sądu Najwyższego Rosji, link do tekstu: Sąd Najwyższy Rosji powiedział żydowskiemu kłamstwu – nie, pomimo rezolucji ONZ w sprawie „Holocaustu”!
Fragmentu książki „Mit Holocaustu” Roberta Faurissona na linku pt.: „Ilu żydów zginęło w obozach ?”
Oficjalnej statystyki Jewish World Almanacs, która podaje następujące liczebności populacji żydów w świecie ( skany z oryginałów zamieszczone na końcu opracowania):
w 1933 r. – 15,315,859 osób ( w tym w Polsce 3,028,837 osób);
1938 r. – 15,748,091 osób ( w tym w Polsce 3,113,900 osób)
i w 1948r. – 15,753,638 osób ( brak danych dla krajów, w tym Polski).
Ze statystyki nie wynika zniknięcie 6 milionów żydów w ciągu 10 lat, ale wzrost o 5 tysięcy.
A zatem jeśli przyrost naturalny populacji żydów na świecie między rokiem 1933 a 1938 wyniósł 432 502 osób, to w ciągu 10 lat ten przyrost mógł być co najwyżej dwukrotnie większy i wynosić 865 004 osób i ta liczba mogłaby być stratami żydowskimi. To jest jednak nieporównywalne ze stratami samych Słowian w liczbie 30-40 milionów w czasie wojny, a łącznie ze skutkami spowodowanej przez żydów rewolucji żydobolszewickiej w Rosji – nawet 80-100 milionów.
Ale przyrost w czasie wojny musiał być, jak dzieje się w każdej populacji objętej wojną, znacznie mniejszy, a więc w granicach 300 – 400 tysięcy. I taką liczbę podają dokumenty Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i dokumenty całego systemu niemieckich obozów koncentracyjnych w czasie wojny, przejęte przez Armię Czerwoną w kwietniu 1945 roku w obozie Oranienburg (niedaleko Berlina). Do tych dokumentów w ZSRR mieli dostęp do 1985 roku jedynie żydowscy badacze. Także mocno zbliżoną liczbę 420 tysięcy podaje Walter N. Sannig w książce pt. „Zagłada Wschodnioeuropejskich Żydów„, zawarte we fragmencie książki Roberta Faurissona. „Mit Holocaustu”( następny artykuł na stronie).
Liczba żyjących w Polsce 5 milionów żydów pod fałszywymi tożsamościami jest raczej dolną granicą szacunków, górną może być nawet 6 milionów. Były dyrektor Teatru Żydowskiego Szymon Szurmiej w publicznej telewizji, stwierdził, że w Polsce mieszka 4 milionów żydów, zarejestrowanych w światowych organizacjach żydowskich. Należy jednak zadać pytanie, że jeśli tylu się zarejestrowało ujawniając swoje pochodzenie w tych organizacjach, a w Polsce ukrywają się pod polskimi nazwiskami, to ile jeszcze jest tych, co nie zarejestrowali się w tych organizacjach ?
Według szacunków dokonanych podczas trwania Trybunału w Norymberdze straty na terytorium Polski w granicach II RP wyniosły 1/3 stanu osobowego. Ludność Polski w 1938 r. ( Mały rocznik statystyczny 1939 r. str. 15) liczyła 34 849 tysięcy osób. Biorąc pod uwagę zmiany granic związane z zmniejszeniem terytorium kraju po wojnie, migracjami ludności z i do Polski, przemieszczeniem repatriantów z Kresów Wschodnich i z ZSRR na ziemie zachodnie i straty zabitych w czasie wojny, ludność Polski w 1946 r. liczyła 23,9 miliona osób, czyli uległa zmniejszeniu o prawie 11 milionów. Odejmując ludność Ukraińską, Białoruską i Litewska, także cześć Polaków, obywateli Polski, która pozostała na utraconych terytoriach II RP na Kresach Wschodnich oraz ludność, która wyemigrowała w czasie wojny i nie wróciła po wojnie, a jednocześnie dodając ludność przybyłą do Polski, a nie będącą obywatelami II RP, głównie żydów i Ukraińców, należy szacować straty ludności Polski na 8 – 9 milionów. Ludwik Staszyński w książce pt. „W szponach ludobójców i grabieżców. Polska pod niemiecką i sowiecką okupacją 1939-1945. Wyd. II rozszerzone,. W-wa 2014” na str. 4 określa straty obywateli polskich w zabitych w czasie II wojny światowej na prawie 8 milionów osób. Odejmując straty obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, według przytoczonych wyżej 4 źródeł, w liczbie nawet 400 tysięcy osób (choć dotyczą one całej populacji żydów w świecie) to faktyczne straty ludności pochodzenia polskiego należy szacować na 7,0-7,6 miliona osób ( szacunkowa różnica w widełkach dotyczyłaby obywateli polskich narodowości białoruskiej, ukraińskiej, litewskiej i innej).
Kwestię fałszywych tożsamości, zagrożenia związane z istnieniem tak dużej diaspory żydowskiej, zaawansowane procesy budowy Polin i jak to zmienić omawia artykuł na linku: Sytuacja jest bardziej poważna, niż się zdaje… to dla Polaków i Polski BYĆ, albo NIE BYĆ.
fragment za KIP

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...