sobota, 25 kwietnia 2020

Ogień trawi znany polski Park Narodowy!

W ostatnich miesiącach, niejednokrotnie wielu z nas z niepokojem śledziło doniesienia ze świata dotyczące pożarów lasów na takich terenach jak Amazonia czy Australia. Tym razem niestety, pożary dotyczą znanego dużego Parku Narodowego na terenie naszego kraju i sporych terenów zielonych w tamtym regionie.

Straż pożarna oraz inne służby podejmują działania, których celem jest minimalizowanie skutków przenoszenia się płomieni, jednak walka ta jest trudna.
Walka z ogniem w rejonie Biebrzańskiego Parku Narodowego trwa od ostatniej niedzieli. To wtedy, w godzinach wieczornych rozpoczęto akcję gaszenia pożaru, która trwa od tamtego czasu z przerwami i wywołuje coraz większy niepokój.
Choć straż pożarna zapewniła, że ogień nie zagraża budynkom gospodarczym i zamieszkiwanym przez ludzi, to jednak przedostał się on w głąb Biebrzańskiego Parku Narodowego. W dniu dzisiejszym (środa), strażacy w dalszym ciągu prowadzą akcję gaśniczą na bagiennych łąkach i lasach znajdujących się w tzw. „basenie Biebrzańskiego Parku Narodowego”. Warto podkreślić, że jest to największy w Polsce obszar chroniony.
Według służb, obszar objęty pożarem sięga niestety nawet 4 tysięcy hektarów. Oznacza to, że we wtorek płomienie rozprzestrzenić mogły się na kolejne 2,5 tysiąca hektara. Wykorzystywane są w ramach walki z ogień również samoloty zrzucające wodę. W akcji uczestniczą również Wojska Obrony Terytorialnej.
– Pali się dalej, na linii Dawidowizna aż po Grzędy. Na wysokości Dawidowizny ogień się zatrzymał, ale ten pożar przesuwa się teraz w kierunku północnym – poinformował, cytowany przez portal rmf24.pl, dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego Andrzej Grygoruk, który poprosił również o finansowe wsparcie parku, celem wsparcia strażaków-ochotników i zapewnienia im lepszego wyposażenia.
Tak dużego pożaru, z jakim obecnie mierzą się służby na terenie Biebrzańskiego PN, nie widziano od wielu lat. Przykładowo w 2002 roku spłonęło łącznie około 2,5 tysiąca hektarów podczas pożarów torfowisk nad Biebrzą. Tamto wydarzenie było do tej pory określane jako rekordowy pożar.
Z reguły pożary w tym regionie wywoływane były w wyniku celowego działania, jak np. wypalanie traw.
W sieci pojawiają się zdjęcia i nagrania pokazujące z jak dużym dramatem mamy do czynienia.
Źródło: rmf24.pl ; Facebook/Biebrzański Park Narodowy ; Facebook/Agnieszka Zach ; Facebook/Marta Masada

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...