CZY TO HOŁDY ZASRAŃCÓW I WASALI,
czy
DYPLOMATYCZNE SRANIE PANIE JANIE PO ŚCIANIE ?
czy
DYPLOMATYCZNE SRANIE PANIE JANIE PO ŚCIANIE ?
Polska miała „sojusznika” w Roosevelcie który ją sprzedał Stalinowi w Jałcie, Polska ma „przyjaciela” w Trumpie, który na nas nałożył powojenną kontrybucję w kwocie 1,2 biliona złotych, za zbrodnie Niemców na Żydach.
W Polsce, na życzenie tego gorliwego i bezkompromisowego „sojusznika i przyjaciela” – wzorem wcześniej rozpętanej rusofobii – narasta sinofobia (ChinoFobia).
O podobieństwie naszej historycznej drogi, z pomocą wykładów dra Dylewskiego – poczynając co najmniej od najazdów mongolskich – pisałem wielokrotnie.
Nigdy i na żadnym tle, nie mieliśmy sporów.
Przeciwnie : w 1956 roku, osobistej interwencji Mao Zedonga zawdzięczaliśmy uniknięcie zmiażdżenia Warszawy i Poznania przez sowieckie kolumny pancerne, idące na obu kierunkach.
Przez co uniknęliśmy wcześniejszego losu Berlina i Budapesztu.
Przeciwnie : w 1956 roku, osobistej interwencji Mao Zedonga zawdzięczaliśmy uniknięcie zmiażdżenia Warszawy i Poznania przez sowieckie kolumny pancerne, idące na obu kierunkach.
Przez co uniknęliśmy wcześniejszego losu Berlina i Budapesztu.
W dobie „lata Solidarności”, kiedy agent Buzek, pseudonim TW Karol vel TW docent – inicjował i przeprowadził apel zjazdu Solidarności do klasy robotniczej demoludów – by sprowokować interwencję zbrojną sowietów, Czechów i NRD-owców (którzy gorączkowo parli do rozwiązań militarnych) – z chińskiego MSZ, już za Deng Xiaopinga – wyszło zaproszenie, by ugościć u siebie delegację Solidarności i nadać temu stosowny rozgłos.
Wizyty odmówił wówczas Bogdan Lis, odpowiedzialny za kontakty zagraniczne Solidarności, chociaż by ratować pogrążoną w kryzysie i bezhołowiu, na skraju GŁODU – Polskę, Chiny podpisały nieoprocentowana umowę na dostawę wieprzowiny, w kwocie 100 milionów $.
Wizyty odmówił wówczas Bogdan Lis, odpowiedzialny za kontakty zagraniczne Solidarności, chociaż by ratować pogrążoną w kryzysie i bezhołowiu, na skraju GŁODU – Polskę, Chiny podpisały nieoprocentowana umowę na dostawę wieprzowiny, w kwocie 100 milionów $.
Na progu kadencji Dudy, już za rządów Xi Jinpinga, Chiny zgotowały mu przyjęcie z królewską oprawą w Pekinie, a szef Państwa Środka, wkrótce pojawił się z rewizytą w Warszawie, co i ze względu na szczebel i tempo obu wizyt, należy do rzadkości w protokołach dyplomacji.
I oto Polska aresztuje prezesa HUWEI Polska, i pomimo braku JAKICHKOLWIEK RETORSJI, a pomimo otrzymania wsparcia w walce z koronawirusem, konstytucyjny członek rady ministrów, podczas telekonferencji z jednym z amerykańskich think-tanków, bezmózgowy minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz wezwał do budowy jednolitego frontu państw zachodnich przeciwko Chińskiej Republice Ludowej.
Że wykwity Magdalenki wszelkiej proweniencji, maja mentalność przydupasów, podnóżków i spluwaczek, to dowodzą bezspornie trzy dekady ich „wolności od rozumu”.
Ale czemu tak bezczelnie i cynicznie prowokować PRZYJACIÓŁ, tego żadną miarą zrozumieć nie potrafię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz