piątek, 15 maja 2020

Konfiskata majątku bez wyroku sądu. Ziobro forsuje drakońskie prawo, a przedsiębiorcy protestują.

Resort Zbigniewa Ziobry chce wprowadzić nowe przepisy pozwalające na tzw. prewencyjną konfiskatę majątku. W praktyce oznaczałoby to, że bez wyroku sądu państwo mogłoby przejąć majątek podejrzanego i to na nim ciążyłby obowiązek udowodnienia swojej niewinności. – Oznacza to de facto wprowadzenie domniemania winy – alarmuje Rada Przedsiębiorczości.

Może to być ostrze skierowane przeciwko uczciwym przedsiębiorcom – tak Rada Przedsiębiorczości ocenia projekt nowych przepisów forsowanych przez resort Zbigniewa Ziobry. Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje bowiem nad tzw. prewencyjną konfiskatą majątku.
W konsekwencji nowych przepisów organy ścigania już nie będą musiały wykazywać faktu przeniesienia majątku, czy też tego, że ten posłużył do popełniania przestępstw lub był pozyskany w sposób nielegalny.
„Ustawodawca na obywatela chce przerzucić ciężar udowodnienia, że jego majątek pochodzi z legalnych źródeł” – zauważa Marek Goliszewski prezes BCC, przewodniczący Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC.
Ale konfiskata prewencyjna obejmuje także własność osób, wobec których nie toczy się żadne postępowanie karne, ale które nie są w stanie wykazać legalnego pochodzenia majątku. Więc nie tylko podejrzani o przestępstwa, ale także osoby, które np. utrzymywały kontakt zw sprawcą przestępstwa, mogą być narażone na utratę dorobku.
Rada Przedsiębiorczości protestuje przeciwko tworzonym przepisom podkreślając fakt, że stoją one w sprzeczności z art. 46 Konstytucji RP. Uderzają w zasadę domniemania niewinności.
„Nie może być prewencyjnego represjonowania obywateli, niedopuszczalnego w demokratycznym państwie prawnym” – czytamy w oświadczeniu. [Państwo jest albo demokratyczne, albo prawne. – admin]
Dodatkowo tak drakońskie prawo potęguje stan niepewności w i tak trudnym czasie dla przedsiębiorców.
„Prawo rekwirowania ich majątków w sytuacji tak dużej uznaniowości przyjętych rozwiązań oraz niesprzyjających warunków zewnętrznych, wynikających z pandemii koronawirusa, może dodatkowo wzmagać niepewność związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej” – podkreśla Rada.
Jak zauważa Marek Goliszewski, państwo już teraz ma bardzo skuteczne narzędzia do konfiskaty majątków osób, które majątek nabyły nielegalnie lub nabyły go od sprawców przestępstw. W Kodeksie karnym bowiem obowiązuje tzw. konfiskata rozszerzona – przypomina.
„Podzielamy pogląd, że nie może być zgody na ukrywanie dóbr przez przestępców. Jednak przestępcą staje się osoba dopiero po prawomocnym wyroku skazującym. Do tego czasu uważa się podejrzanego za niewinnego. W kręgu zainteresowania wymiaru sprawiedliwości powinni być wyłącznie realni przestępcy lub osoby czerpiące benefity z działalności przestępczej innych osób, zaś narzędzia do walki z przestępczością powinny być proporcjonalne i minimalizować ryzyko nadużyć i pomyłek organów państwa. Tymczasem, uzasadniona jest obawa, iż nowe przepisy będą mogły być wykorzystane przeciwko przedsiębiorcom, którzy działali w dobrej wierze, jednak ktoś z ich otoczenia okazał się przestępcą” – czytamy w stanowisku Rady.
[Będzie jeszcze gorzej. Nowe przepisy będą wykorzystywane bez powodów przeciwko każdemu, kto z jakichś względów podpadnie urzędnikom – admin]
Zdaniem jednak Ministerstwa Sprawiedliwości przygotowywane przepisy nie godzą w konstytucyjne prawo własności [sic!!! – admin]. W odpowiedzi na pytania Gazety Wyborczej resort odpowiada, że „proponowane rozwiązania są zgodne z konstytucją i nie uderzają w uczciwych przedsiębiorców. Wręcz przeciwnie – przyczyniają się do bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i uczciwej konkurencji”. [Jasne. A powsadzanie ludzi do obozów zwiększa ich wolność – admin]
[Mamy dla min. Ziobro poszerzoną alternatywę: wsadzać każdego do pierdla według uznania. Niech potem udowadnia, że jest niewinny – admin]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...