Warto zobaczyć jak to było w 2009 roku.
NFZ nie refunduje leków przeciwko grypie
…..
*Gdyby w Polsce na grypę zachorowało tyle samo osób co na Ukrainie, na zakup leków musielibyśmy wydać 30 mln złotych. I to z własnych kieszeni, bo medykamenty te nie są refundowane. Rząd na zakup szczepionek przeciw wirusowi A/H1N1 będzie musiał wydać co najmniej 111 mln złotych. *
…
Dostępne w sprzedaży leki to: Tamiflu, Relenza, Zanamiwir i Rimantydyna. Problem w tym, iż nie są to leki refundowane i jak dowiedział się Money.pl, na razie Ministerstwo Zdrowia nie rozważa takiej możliwości.
…
Jedno opakowanie najpopularniejszego specyfiku Tamiflu kosztuje w aptekach około 120 złotych. Gdyby epidemia osiągnęła u nas skalę podobną do tej na Ukrainie i liczba zachorowań wzrosłaby do około 250 tysięcy, na zakup leków retrowirusowych – jak szacuje Money.pl – *musielibyśmy wydać z własnych kieszeni co najmniej *30 mln złotych.
….
Rząd chce kupić co najmniej 3,7 mln szczepionek. Na razie negocjujeKoszty walki z ewentualną epidemią musi ponosić też rząd. Minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała zakup 3,7 milionów szczepionek przeciwko grypie. Podkreśliła jednak, że dopóki szczepionka nie będzie w stu procentach bezpieczna, rząd nie zdecyduje się na jej zakup.
Teraz nie tylko z własnej kieszeni na leki ale dodatkowo traci człowiek prace a może i majątek. To jest Plan-Demia Łajdaków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz