Poniedziałek wielkanocny 17 IV 2017
Wątpliwości wobec JP II kontynuacja i zakończenie
Wątpliwości wobec JP II kontynuacja i zakończenie
Poniedziałek Wielkanocny
(…)
Konsternuje Cię to, że możesz zapytać o wszystko.
Nie, nie możesz. To znaczy możesz zadać pytanie, ale nie jest tak, że odpowiadam wedle tego jak chcesz.
To ja chcę byś pytał. Czasami otaczam to subtelnym żartem. Już tyle czasu mnie znasz.
Nie powinny niedobre myśli nurtować Twego serca.
Zaiste zmieni się dopiero (chyba?) po Twojej wizycie u siostry Faustyny i spowiedzi z całego życia o ile obie przeprowadzisz szczerze i gorąco.
Proś Boga o Łaskę.
Jutro nie będzie przekazu dla Ciebie dotyczącego stanu Twej duszy, bo już jest jutro.
Wrócimy tylko do JP II zgodnie z tym co powiedziałem jeśli będziesz chciał (nie ma przymusu).
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Nie, nie możesz. To znaczy możesz zadać pytanie, ale nie jest tak, że odpowiadam wedle tego jak chcesz.
To ja chcę byś pytał. Czasami otaczam to subtelnym żartem. Już tyle czasu mnie znasz.
Nie powinny niedobre myśli nurtować Twego serca.
Zaiste zmieni się dopiero (chyba?) po Twojej wizycie u siostry Faustyny i spowiedzi z całego życia o ile obie przeprowadzisz szczerze i gorąco.
Proś Boga o Łaskę.
Jutro nie będzie przekazu dla Ciebie dotyczącego stanu Twej duszy, bo już jest jutro.
Wrócimy tylko do JP II zgodnie z tym co powiedziałem jeśli będziesz chciał (nie ma przymusu).
W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Amen.
Dzień, wieczór wczesny.
Pisz synu.
– Pytaj o co chcesz w związku z Janem Pawłem II aby rozwiać Twoje wątpliwości lub miej je nadal.
Pisz synu.
– Pytaj o co chcesz w związku z Janem Pawłem II aby rozwiać Twoje wątpliwości lub miej je nadal.
– Panie.
– Tak?
– Nie chcę Ci sprawić przykrości.
– Sprawisz ją sercem, zatem pytaj.
Czy to prawda, że jego matkę, brata i ojca podstępnie usunięto z tego świata, aby sprawić, że sam poszedłby do seminarium?
– Och dziecko. Czy Pan Jezus ma odpowiadać na takie teorie?
Jutro znajdzie się coś innego. Pojutrze znowu. Nawet tego nie przemyślałeś.
Rozwiewam Twoje wątpliwości, jeśli rozważasz te sprawy i analizujesz.
Nie możesz przyjść do Jezusa z czymś „zasłyszanym na ulicy” i powiedzieć, czy to prawda Panie Jezu to co powiedziała ta a ta osoba, ten czy ten napisał.
Jeśli zatem poświęcisz czas na te nowe wątpliwości i uznasz, że to naprawdę ważne to Ci odpowiem, choć powtarzam, rozwiałem Twoje wątpliwości wobec Jana Pawła II.
Jutro znajdzie się coś innego. Pojutrze znowu. Nawet tego nie przemyślałeś.
Rozwiewam Twoje wątpliwości, jeśli rozważasz te sprawy i analizujesz.
Nie możesz przyjść do Jezusa z czymś „zasłyszanym na ulicy” i powiedzieć, czy to prawda Panie Jezu to co powiedziała ta a ta osoba, ten czy ten napisał.
Jeśli zatem poświęcisz czas na te nowe wątpliwości i uznasz, że to naprawdę ważne to Ci odpowiem, choć powtarzam, rozwiałem Twoje wątpliwości wobec Jana Pawła II.
– Jeśli chcesz wiedzieć, czy to prawda, że mama Jana Pawła II była z pochodzenia żydówką, chazarską, albo czy miała w sobie istotną krew żydowską, odpowiem: Tak.
Czy to Cię zadowala mój synu?
– Jest Panie obawa, że JP II „knuł”.
– Dziecko, albo przyjmujesz moje słowa z przekazu o Janie Pawle II, albo…
– Jeśli jest tak Panie, jak mówisz, a nie mogę uważać, że jest inaczej, bo jesteś Bogiem i Twoje słowa Jezusa są najprawdziwsze, dlaczego JP II na biskupów wyświęcił tylu żydów?
– Żydzi są i byli w Kościele od dawna. Teraz jest ich więcej. Ale nie jest tak, że Jan Paweł II dlatego wy-świecał biskupów, że byli z pochodzenia Żydami i chciał takich, którzy pochodzą z Żydów.
– Czy wiedział o ich pochodzeniu?
– Synu, ktoś kto jest święty i słucha Chrystusa nigdy nie patrzy w ten sposób. Owszem w przeszłości byłoby w części inaczej, ale i inni podobnie jak Jan Paweł II powiedziałbyś „przymykali na to oko”, choć nie byli ani Żydami z pochodzenia ani masonami.
– Panie Jezu, Ty wiesz, że szukam prawdy. Ja chcę wiedzieć jak kto myśli i co wie.
A jeśli wie, a nie jest dla niego ważne – dlaczego?
A jeśli wie, a nie jest dla niego ważne – dlaczego?
– Ho, ho, chcesz mieć dziecko wiedzę niewiele mniejszą od Boga:).
Nie idź tą drogą. Sam zauważyłeś, że wizjonerzy, którym można ufać, Ci którzy mieli przekazy za długiego pontyfikatu JP II mówili o nim, a było to od Boga, że to wierny mój wikary.
Mój wierny wikary nie mógł promować biskupów dlatego, że byli Żydami z pochodzenia, nie mógł należeć do masonerii, nie mógł być syjonistycznym agentem (o czym mówiłem w przekazie z 2015), nie mógł promować soboru celem rozbicia Kościoła. Jak Ci mówiłem, Jan Paweł II popełniał błędy, ale nie umniejsza to jego świętości.
– Widzę, że Ci to nadal nie daje spokoju. Wyjaw zatem swe pytanie.
Nie idź tą drogą. Sam zauważyłeś, że wizjonerzy, którym można ufać, Ci którzy mieli przekazy za długiego pontyfikatu JP II mówili o nim, a było to od Boga, że to wierny mój wikary.
Mój wierny wikary nie mógł promować biskupów dlatego, że byli Żydami z pochodzenia, nie mógł należeć do masonerii, nie mógł być syjonistycznym agentem (o czym mówiłem w przekazie z 2015), nie mógł promować soboru celem rozbicia Kościoła. Jak Ci mówiłem, Jan Paweł II popełniał błędy, ale nie umniejsza to jego świętości.
– Widzę, że Ci to nadal nie daje spokoju. Wyjaw zatem swe pytanie.
– Czy jak JP II stał na bramce raz po stronie żydowskiej, raz polskiej to wiedział o swoim pochodzeniu i chciał to w sposób zawoalowany pokazać, czy?..
– Oskarżasz Jana Pawła II, mój synu, o żydowską przebiegłość. Dał wam wiele. Kochał Polskę i polskie tradycje. Nie szukał Żydów w kulturze polskiej, ani w niej go nie interesowali. Mówimy o kulturze do końca XIX wieku.
– Tak synu, nie mogło być tak, że Jan Paweł II nie wiedział o swojej żydowskiej krwi. I to prawda, że też mało mówił o swojej mamie, bo obawiał się, że zwracając na to uwagę będzie zauważone jej pochodzenie. Niestety jest to piętno w waszych oczach. I macie prawo im nie ufać. Jan Paweł II jednak szedł drogą Chrystusa. Jego uległość zaś wobec Żydów była jego błędem. Nie robił tego jednak ze złej woli i nie dlatego, że miał w sobie żydowską krew.
– Czy ty synu nie popełniasz błędów? Czy mógłbym o Tobie powiedzieć, jak o Janie Pawle II, gdy mi się oddał: Wierny uczeń Chrystusa?
A jednak daję Ci Łaski jakich i on i inni księża, biskupi i kardynałowie zwykle nie mają. Nie tylko zresztą tobie, ale i innym świeckim (choć nie jest to liczba wielka).
– Jesteś zadowolony synu? Widzę, że nie do końca.
Jak Ci mówię: jeśli będziesz to analizował i naprawdę uznasz, że jakieś zarzuty mają podstawy przyjdziesz z tym jeszcze raz do mnie.
– Widzisz synu, jestem wierny. Przyszedłem, jak mówiłem. I mówię, choć, jak sobie chyba zdajesz sprawę, nie bardzo chcę. Bądź mi wdzięczny.
Pytaj Chrystusa o to co sam w jakiejś mierze zbadałeś. I problem wraca do Ciebie, ale go badałeś.
Nie przychodź do mnie z zasłyszaną rzeczą, której nie zbadałeś, nie badałeś.
Dobrze dziecko. Módl się teraz, a potem jak Ci zostanie czas i będziesz się czuł.
– Tak synu, nie mogło być tak, że Jan Paweł II nie wiedział o swojej żydowskiej krwi. I to prawda, że też mało mówił o swojej mamie, bo obawiał się, że zwracając na to uwagę będzie zauważone jej pochodzenie. Niestety jest to piętno w waszych oczach. I macie prawo im nie ufać. Jan Paweł II jednak szedł drogą Chrystusa. Jego uległość zaś wobec Żydów była jego błędem. Nie robił tego jednak ze złej woli i nie dlatego, że miał w sobie żydowską krew.
– Czy ty synu nie popełniasz błędów? Czy mógłbym o Tobie powiedzieć, jak o Janie Pawle II, gdy mi się oddał: Wierny uczeń Chrystusa?
A jednak daję Ci Łaski jakich i on i inni księża, biskupi i kardynałowie zwykle nie mają. Nie tylko zresztą tobie, ale i innym świeckim (choć nie jest to liczba wielka).
– Jesteś zadowolony synu? Widzę, że nie do końca.
Jak Ci mówię: jeśli będziesz to analizował i naprawdę uznasz, że jakieś zarzuty mają podstawy przyjdziesz z tym jeszcze raz do mnie.
– Widzisz synu, jestem wierny. Przyszedłem, jak mówiłem. I mówię, choć, jak sobie chyba zdajesz sprawę, nie bardzo chcę. Bądź mi wdzięczny.
Pytaj Chrystusa o to co sam w jakiejś mierze zbadałeś. I problem wraca do Ciebie, ale go badałeś.
Nie przychodź do mnie z zasłyszaną rzeczą, której nie zbadałeś, nie badałeś.
Dobrze dziecko. Módl się teraz, a potem jak Ci zostanie czas i będziesz się czuł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz