środa, 3 czerwca 2020

LUGIA była Lugijką czyli Łużyczanką z Drezna.

LUGIA była Lugijką czyli Łużyczanką z Drezna. Podczas kręcenia Quo Vadisa poszedłem do Wytwórni Filmowej i powiedziałem, że JAK CHCĄ ZAROBIĆ to niech nie implikują głupot, że Lugia była z Wrocławia, więc zrobili z niej TARNOWIANKĘ z Tarnowa, bo do Krakowa jej nie przyjęli. Lugiowie mieli konflikt ze Ślężanami o Kraj Bobrzan między Nysą a Bobrem, który zyskali przez uznanie protektoratu rzymskiego – skąd misja Lugii w Rzymie.
W „Incydentu nie było, Gdańsk 2001” piszę, że Sienkiewicz ukrył I redakcję Quo Vadisa u mego pradziada, którą SPRZEDAŁ Kronenbergowi do Ocenzurowania za milion rubli i Nobla, który się należał Tołstojowi. Mój pradziad był zdziwiony wersją Książkową.
Podczas wojny wandalsko-huńskiej 454 Lugiowie zachowali neutralność, za co po bitwie nad Nedao-Nidą mieli zdobyć w Kontrybucji Kursk, Ponieważ w ciągu 2 lat go nie zdobyli to zostali zesłani Karnie do Mongolii jako AWAROWIE a zdobycie Kurska powierzono narzeczonemu Wandy Rydygierowi. Ten składając raport o Zdobyciu Kurska, po wypowiedzeniu formuły WANDA NIECH ROZKAZUJE, NA ZIEMI, MORZU I W POWIETRZU wyjął miecz i rzucił się nań – „nie wiadomo, czy z Miłości czy Wściekłości ???”

                 Wandaluzja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...