Z książki Białkowskiego, 2
„NIE RUSZAĆ BERLINGA!
Inny przykład wiąże się z Zygmuntem Berlingiem, który popadł w niełaskę po desantach przez Wisłę do powstańczej Warszawy. Odebrano mu dowodzenieI Armią WP i odesłano do Moskwy, nie pozwalając wrócić do kraju przez ponad dwa lata. Nie był wprawdzie aresztowany, ale zastosowano wobec niego (na wniosek Bieruta i ekipy rządzącej) oryginalną formę zatrzymania: otrzymał rozkaz odbycia studiów w moskiewskiej Akademii Sztabu Generalnego. Mógł jednak wybierać między przymusową nauką i aresztowaniem.
Inny przykład wiąże się z Zygmuntem Berlingiem, który popadł w niełaskę po desantach przez Wisłę do powstańczej Warszawy. Odebrano mu dowodzenieI Armią WP i odesłano do Moskwy, nie pozwalając wrócić do kraju przez ponad dwa lata. Nie był wprawdzie aresztowany, ale zastosowano wobec niego (na wniosek Bieruta i ekipy rządzącej) oryginalną formę zatrzymania: otrzymał rozkaz odbycia studiów w moskiewskiej Akademii Sztabu Generalnego. Mógł jednak wybierać między przymusową nauką i aresztowaniem.
Do Polski wrócił dopiero na początku 1947 r., po wielu pisemnych monitach (m.in. adresowanych do marszałka Żymierskiego) i demonstracyjnej głodówce. Po powrocie nie otrzymał eksponowanego stanowiska w armii, powołano go na komendanta nowo organizowanej Akademii Sztabu Generalnego. Utrzymał się na tym stanowisku jeszcze w 195 l r., czyli w okresie wielkiej czystki w szeregach armii, której nasilenie datowało się od objęcia resortu obrony przez Rokossowskiego. Przeciwnicy Berlinga postanowili więc utrącić go rękami nowego marszałka.
Specjalna komisja kwalifikacyjna, w której miał znaczne wpływy szef osławionego GZI, Wozniesienski, przygotowała wniosek, w którym stwierdzono nieprzydatność Berlinga do dalszej służby wojskowej. Wniosek przekazano Rokossowskiemu do akceptacji.
Rokossowski, ku ogromnemu zaskoczeniu GZI,a pośrednio i Belwederu, nie wyraził zgody na zwolnienie generała z wojska. Na wniosku (zachował się do dziś) odręcznie napisał: „Na zajmowanym stanowisku pozostawić”. Czyżby Rokossowski miał wyrzuty sumienia za niesprawiedliwość, jaka spotkała Berlinga w okresie powstania warszawskiego?
Adwersarze Berlinga nie dali jednak za wygraną. Długotrwałe naciski na marszałka odniosły w końcu skutek. W 1953 r. wyraził zgodę na odesłanie Berlinga do cywila.
Kolejnym przykładem pozytywnych poczynań Rokossowskiego była sprawa Bolesława Kieniewicza, generała oddelegowanego z Armii Radzieckiej do służby w WP. Po przeniesieniu z Funkcji dowódcy Krakowskiego Okręgu Wojskowego na
analogiczne stanowisko w okręgu warszawskim, upatrzył sobie jedną z willi na Mokotowie. Nie była ona jednak w gestii administracji wojskowej, mieszkało w niej też kilka rodzin. General, wykorzystując swoją wysoką pozycję, wymógł na cywilnych władzach stolicy oddanie do jego prywatnej dyspozycji całego budynku. Dotychczasowych lokatorów wykwaterowano. Usunięci mieszkańcy odważyli się złożyć skargę. Ich pismo przez przeoczenie oficerów z gabinetu marszałka dotarło do wiadomości Rokossowskiego. Reakcja była piorunująca. Poszkodowani otrzymali odszkodowania, a niedoszły mieszkaniec willi został dyscyplinarnie odesłany do ZSRR.”
analogiczne stanowisko w okręgu warszawskim, upatrzył sobie jedną z willi na Mokotowie. Nie była ona jednak w gestii administracji wojskowej, mieszkało w niej też kilka rodzin. General, wykorzystując swoją wysoką pozycję, wymógł na cywilnych władzach stolicy oddanie do jego prywatnej dyspozycji całego budynku. Dotychczasowych lokatorów wykwaterowano. Usunięci mieszkańcy odważyli się złożyć skargę. Ich pismo przez przeoczenie oficerów z gabinetu marszałka dotarło do wiadomości Rokossowskiego. Reakcja była piorunująca. Poszkodowani otrzymali odszkodowania, a niedoszły mieszkaniec willi został dyscyplinarnie odesłany do ZSRR.”
Często sprawdzam stronę „avaxhm.com” gdzie znajdują się nawet książki po polsku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz