Pojawiła się myśl, że to MEGAhodowle świń czy krów powodują wysuszanie krain: „do wyprodukowania kilograma mięsa potrzeba nawet 15 tys. litrów wody; kg ziemniaków to zużycie ok. 500 litrów – w skali roku na świecie zjada się 230 mln ton mięsa. Nawet niewielkie ograniczenie spożycia byłoby w stanie uratować hektolitry wody potrzebnej do nawadniania pastwisk, łąk…
Do 3 zliczę, ale to? 1 kg x 15 tys l wody ! x 230 mln x 1000 = … To nie na moje nerwy.
Jakieś 12-10 lat temu zaczęło przyśpieszać kolonizowanie Polski przez Dunczyków czy/i innych jako właścicieli wielkich ferm hodowlanych. Były ostrzeżenia, że to rabunek wody! że to gnojówka do rezerwatów! I co ? I gówno !
Zaświecili jełopom i jełopkom z gmin/powiatów w ślepia łakome, jak te świńskie właśnie… Wysysanie polskiej wody trwa a nawet lawinuje się!
Doprawdy jełopstwo polskie, żrące ichni glifosat i popijające gnojówką ichnią – to już nie jełopstwo polskie, bo to jełopstwo bydlęce! JEŁOPSTWO BYDLĘCE uprawia w Polsce śmierć swą i naszą – a jakie dumne z siebie w tych niemieckich szrotach przed niedzielnymi kościołami…
Kiedyś śmieszyły małpy w cyrku palące papierosy, jadące na rowerze czy ubrane w garnitur, palące papierosa i jadące na rowerze jednocześnie! I co? Teraz nie śmieszą wieprze czy krówska rozparte w szrotach, z biletem do Egiptu… NIe można do Egiptu? Ok, do Zakopca się lansować w 5-godzinnych kolejkach do Kolejki na Kasprowy – i jeszcze źli twitują, że co, kurwa! musimy w tych kolejkach stać! Istne bydło smartfonowe na rzeź… Ciekawe, czy w namordnikach?
Wqrw mam taki, że chyba policzę: jedno bydlę 500 kg x 15 000 l wody = 5 x 15 tys = 75 tys x 10 = 750 tys x 10 = 7500 000 l wody… A czy takie jedno bydlę’500 zaspokoi bydło’500+ stojące w kolejce do… Zakopania?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz