
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy na temat sytuacji na Białorusi. Rozmawiają Ks. Ryszard Halwa – redaktor naczelny PRAWY.PL i Jan Bodakowski, publicysta.
Rozmowa dotyczy Feliksa Konecznego, wybitnego polskiego historiozofa. Jego dziedzictwo – nauka porównawcza o cywilizacjach, powinno być nieustanne przypominane.
Początkiem rozważań cywilizacyjnych Konecznego była refleksja nad stosunkiem Polski do Europy, naszej wartości cywilizacyjnej w ogóle, prowadzona w 1917 roku. Zaowocowała ona artykułem Polska w kulturze powszechnej w dwutomowym dziele pod redakcją Feliksa Konecznego (1917 lub 1918). Był to jednocześnie początek prac nad książką O wielości cywilizacyj.
Pierwszą obszerniejszą pracą historiozoficzną Konecznego było opublikowane w 1921 r. Polskie Logos a Ethos. Roztrząsanie o znaczeniu i celu Polski. Są to rozważania o celu Polski jako państwa i Polaków jako narodu. Cel taki pojmował on nie jako coś danego z góry, ale jako wybraną w sposób wolny ideę przewodnią, wokół której koncentrują się wysiłki narodu w danym okresie historycznym.
Idea taka miałaby wynikać z okazanych w toku rozwoju danego narodu predyspozycji i uwzględniać potrzeby całej ludzkości. Koneczny twierdził, że miano narodu przysługuje tylko tym wspólnotom, które posiadają właśnie taki cel, inny niż własne przetrwanie.
Celem Polski, zdaniem Konecznego, było głoszenie i dowodzenie nadrzędności prawa moralnego nad dążeniem za wszelką cenę do skuteczności w polityce, a także rozpowszechnianie idei dobrowolnej unii między narodami, której najdoskonalszy przykład widział w uniach polsko-litewskich.
W roku akademickim 1926/27 Koneczny prowadził na Uniwersytecie Stefana Batorego całoroczne wykłady, w wymiarze 3 godzin tygodniowo, z przedmiotu „Wstęp do nauki o cywilizacji”. W tym czasie publikuje szereg artykułów i broszur historiozoficznych, m.in.: Różnolitość cywilizacyjna Słowiańszczyzny (1925), Bizantynizm niemiecki (1927), Kościół w Polsce wobec cywilizacji (1928), Zawisłość ekonomii od etyki (1932), w których kształtował własne rozumienie podstawowych dla swojej historiozofii pojęć takich jak: cywilizacja, trójprawo, pięciomian bytu (Quincunx), personalizm, indywidualizm, gromadność.
Historiozofia Konecznego uzyskała swój ostateczny kształt w książce O wielości cywilizacyj (1935) – na Zachodzie wydanej w 1962 w języku angielskim pod tytułem On the Plurality of Civilisations, do której przedmowę napisał Arnold Joseph Toynbee oraz traktowanej jako jej uzupełnienie książce Rozwój moralności, a także w będących jej rozwinięciem niewydanych za jego życia książkach: Cywilizacja bizantyńska, Cywilizacja żydowska, Państwo i prawo w cywilizacji łacińskiej.
Historiozofia była w jego ujęciu badaniem praw dziejowych. Prawa te rozumiał on jednak nie jako determinizm, ale jako stałe (wielokrotnie powtarzające się w dziejach) zależności między ideami, systemami społecznymi, politycznymi czy religijnymi.
Krytykował historiozofie deterministyczne jak: marksizm, heglizm, teorie Towiańskiego, Hoene-Wrońskiego i Vico, a także rasizm i darwinizm społeczny. Uważał też, że nie można przy pomocy historiozofii przewidzieć przyszłego rozwoju ludzkości.
Nieobecność wiedzy Konecznego w programach szkolnych to dla mnie dowód na nieprawdziwość państwa polskiego.
OdpowiedzUsuńPrawdziwa była Polska z Jagiełłą i Drużyną – Państwo Jagiellonów… Myśl Konecznego dorównuje tamtym myślom:
jeśli programy szkolne w Polsce nie dorównują im, a nawet ukrywają je, wniosek jest jeden:
pod pozorem tej nazwy mamy ćwierć-państwo ćwierć Polaków, tj. polactwo pod bacznym zarządem „mądrzejszych”
Jak długo nie mamy Konecznego w mediach i programach szkół, tak długo nie ma Polski prawdziwej – a jest… co jest.