
Koty żyjące 6 tys. lat temu polowały na gryzonie w pobliżu ludzi, ale nie były udomowione /123RF/PICSEL
Czy to oznacza, że koty pochodzące z Bliskiego Wschodu były już w tym okresie (6-4 tys. lat temu) udomowione? Dr Krajcarz jest sceptyczna i sugeruje, by unikać nawet określenia „oswojone”.
– Zyskaliśmy dowód na to, że koty te żyły w środowisku zmienionym przez człowieka. To był już komensalizm – relacja, w której ludzie stworzyli im dogodne warunki do zdobywania pokarmu, i to z działalności człowieka koty miały duże korzyści w postaci zwiększonych zasobów pokarmowych – mówi.
Według badaczki koty te mogły polować na gryzonie – np. myszy i norniki – w pobliżu osady, a ludzie ich mogli nawet nie dostrzegać. Być może odczuwali jedynie efekty obecności kotów w postaci mniejszej liczby szkodników.
W ocenie dr Krajcarz badania wskazują na to, że w pełni udomowione koty pojawiły się na terenach obecnej Polski dopiero ok. 2 tys. lat temu.
Także na tę datę wskazują wyniki badań izotopów. Naukowcy ustalili bowiem, że dieta kotów była wtedy bardziej zbliżona do diety ludzkiej – ludzie prawdopodobnie chętniej je dokarmiali.
Badane szczątki kotów z jaskiń Jury Krakowsko-Częstochowskiej pochodzą z wykopalisk Instytutu Archeologii UMK, Instytutu Archeologii UJ i Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN w Krakowie. Z kolei badania izotopowe wykonano w Instytucie Nauk Geologicznych PAN, a analizy DNA – w Centrum Nowych Technologii UW. W analizy zaangażowani byli też badacze z Niemiec i Belgii.
Szymon Zdziebłowski
https://kobieta.interia.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz