Pozwolę sobie dodać fragment nieziemskiej książeczki „Gdy Pan mówi do serca” – ks. Gaston Courtois – gdzie Pan nasz, Jezus Chrystus, powiedział tak:
ŻYJ DZIĘKCZYNIENIEM
[284.] Całym sobą bądź żywym dziękczynieniem we Mnie.
Bądź DZIĘKCZYNIENIEM żywym, stałym, radosnym.
DZIĘKUJ za wszystko, co otrzymałeś i czego jesteś świadomy.
DZIĘKUJ za wszystko, co otrzymałeś i o czym już nie pamiętasz.
DZIĘKUJ za wszystko, co otrzymałeś i czego sobie nie uświadamiasz.
[285.] Masz w sobie zdolność przyjmowania darów. Rozszerzaj, powiększaj tę zdolność nieustannym dziękczynieniem, a otrzymasz jeszcze więcej, abyś miał czym obdarowywać bliźnich.
Proś. Przyjmuj. Dziękuj.
Dawaj. Przekazuj.
Dziel się serdecznie i dziękuj za to, że masz co rozdawać.
Dziękuj Mi za to, że cię wybrałem i że zechciałem dawać się ludziom za twoim pośrednictwem.
Dziękuj za cierpienie, które pozwala ci dopełniać braków mojej męki w twoim ciele, które jest częścią mojego ciała, czyli Kościoła.
Bądź jedno ze Mną w żywym i substancjalnym DZIĘKCZYNIENIU, jakim jestem wobec Ojca.
[286.] Żyj w postawie coraz głębszego dziękczynienia. Tak bardzo cię obdarowałem!
Często DZIĘKUJ Mi za wszystko i w imieniu wszystkich… Tym pobudzisz Mnie do okazywania ludziom jeszcze większej miłości, bowiem nic tak nie skłania Mnie do dawania jak widok tego, że przywiązujecie wagę do moich darów. W ten sposób będziesz stawał się coraz bardziej duszą eucharystyczną a nawet żywą Eucharystią. Dziękuj Mi za to, że posługuję się tobą w służbie mojego królestwa. Poznasz to po mocy i słodyczy, jakie dziękczynienie sprawia w twoim sercu.
[287.] To, co dotychczas otrzymałeś, jest niczym w porównaniu z tym, czym zamierzam cię obdarować jeszcze przed końcem twojego życia na ziemi, żebyś miał czym obdarowywać wielu braci. Jeszcze większymi darami obsypię cię w światłości mojej chwały, gdzie bez przeszkód będę mógł cię przenikać i rozpalać swoją bezgraniczną miłością. W postawie doskonałej pokory zdasz sobie wówczas sprawę z tego, że sam z siebie jesteś niczym, że jesteś tylko biednym grzesznikiem targanym ludzkimi sprzecznościami i że zostałeś oczyszczony tylko dzięki mojemu niewyczerpanemu i czułemu miłosierdziu.
Wtedy wyrwie się z głębi twojego istnienia donośne Magnificat. Staniesz się żywym śpiewem Te Deum zjednoczonym z Najświętszą Maryją i wszystkimi wybranymi w niebie.
W perspektywie wieczności przeto już teraz często składaj całe swoje życie Ojcu w geście ufnego ofiarowania w zjednoczeniu z moją Ofiarą.
[288.] Należysz do Boga, ale korzystaj z czasu, jaki masz do dyspozycji na ziemi, by pogłębiać tę przynależność i coraz bardziej zapominać o sobie. Pragnę bowiem mieć cię w coraz większym posiadaniu.
W Duchu Świętym, który nie przestaje dyskretnie cię do tego zachęcać, oddawaj się przeze Mnie Ojcu i pozwól się napełnić i zalać naszą niewysłowioną obecnością, naszą tajemniczą transcendencją, naszą boską czułością.
Myśl o Nas bardziej niż o sobie samym, żyj dla Nas bardziej niż dla samego siebie. Wtedy nie tylko łatwiej przyjdzie ci wypełniać zadania, które ci powierzam, ale też będą one naprawdę pożyteczne dla Kościoła.
[289.] Pod powierzchnią tego, co widoczne na zewnątrz, istnieje głęboka rzeczywistość niewidzialna i tylko ona ma znaczenie w perspektywie królestwa.
[290.] Tylko Ja jestem w stanie uzupełnić twoje braki, wypełnić rozpadliny i w porę zainterweniować, by uchronić cię od popełnienia błędu lub naprawić to, co zepsułeś. Beze Mnie, pamiętaj o tym, nic nie możesz uczynić, ale w zjednoczeniu ze Mną wszystko możesz wykorzystać w owocnej służbie Kościołowi i światu.
[291.] Bądź wdzięczy za łaski, jakich ci udzielam, oraz za te, jakich udzielam innym ludziom za twoim pośrednictwem. Z wiarą dziękuj Mi także za wszystkie upokorzenia, ograniczenia, cierpienia fizyczne i psychiczne, jakich doświadczasz. Dopiero w wieczności poznasz ich pełne znaczenie a twoje serce zadrży z podziwu na widok delikatności mojej boskiej pedagogii.
Dziękuj Mi także za wszystkich zapomnianych, znanych ci i nieznanych, za braci i siostry, których postawiłem kiedykolwiek na drodze twojego życia. Bardzo pomogli ci swoją modlitwą, którą włączyli w moją modlitwę, swoim duchowym i psychologicznym, materialnym i technicznym wsparciem. To Ja ci ich wszystkich dałem w stosownym czasie.
[292.] Włączając się w moje dziękczynienie za każdą twoją ofiarę cierpienia i za każdy twój trud, możesz czerpać z wielkiej obfitości duchowych dobrodziejstw i otrzymywać łaski męstwa i cierpliwości, których bardzo potrzebujesz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz