Liczy się hagada a więc gadka-szmatka, w której pluje się na wszystkich innych.
MOCARSTWO ANONIMOWE
(A N K IE TA W SPRAW IE Ż Y D O W S K IE J )
ZEBRAŁ
ADOLF NOWACZYŃSKI
fragment:
Jakob Appcnszlak.
(redaktor „Naszego Kurjera” w „Myśli Żydowskiej”, r. 191T).
Rozproszenie żydowskie utkało właściwie sieć duchową w Europie, rodzaj systemu krwionośnego w łonie ludzkości, bez względu na granice narodów. I jak dziś wszystko to wygląda? Przyjrzyjcie się wszystkim partjoin liberalnym, demokratycznym, mieszczańskim,
konstytucyjnym, masońskim lożom, obozom opozycji — wszędzie tam są Żydzi, wysuwają aryjczyków, a sami często ukrywają się za nimi, sypią swoje złoto dla podsycenia obcych ideałów, poruszają sprężynę i stoją za plecami budowniczych. Czynią tak, bo mają w tem cel swój. Są wszędzie, gdzie się coś rodzi, tworzy, bogaci, wywyższa, doskonali. Lecz niema ich tara, gdzie się podpisuje wyroki śmierci, gdzie broń szczęka, krew płynie i ludzie mordują się i gryzą, jak wilcy. Żydostwo współczesne nie rozumie już wcale wojny. Stąd ta przepaść między duszą aryjską a semicką. Nie zapomnę słów, które słyszałem od wykształconego i mądrego Żyda, w pierwszym roku wojny europejskiej. Powiedział z całą powagą i wewnętrznera przekonaniem, gdyśmy rozmawiali o wojnie : „Świat zwarjował”…
Żydowi niepotrzebne są te przedmioty: potrzebna nam jeno ich cecha: wartość—a tej postacią widomą—jest pieniądz, JHeine*) powiedział, że- Niemiec kocha swoją ziemię, swój piec, stół, swego kota i wołu, całe swe otoczenie, rozumie je, antropomorfizuje; tak czyni każdy aryjczyk. Dla Żyda zaś przedmioty te są środkami, a nie celem. Żyd idzie przez świat materji — dalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz