Moc zainstalowana elektrowniach fotowoltaicznych w Polsce = 2 108,9 [MW], przeliczona na uśredniona moc godzinową, odpowiada jedynie 199,11 [MW] mocy ciągłej, co stanowi tylko 9,44 % jej mocy zainstalowanej, przy dyspozycyjności rocznej w eksploatacji rzędu 0 %. Wykorzystanie mocy zainstalowanej w fotowoltaice (PV) jest aż 10,59 razy gorsze niż w bloku węglowym.
Jednak to nie wszystko. Jak pokazały doświadczenia zdobyte na farmie fotowoltaicznej powstałej w 1994 roku, w okolicach hiszpańskiego miasta Toledo, gdzie już wymieniono wszystkie moduły w tejże elektrowni PV o mocy
1 MW, zaś samą wymianę modułów fotowoltaicznych poprzedziło wykonanie analizy efektywności stosowanych dotychczas modułów w sierpniu 2015 r., które to badanie wykazało, że wydajność zamontowanych w 1994 r. modułów fotowoltaicznych spadła od momentu uruchomienia produkcji energii o 37 proc. A więc w 21 lat spadek do 63 % pierwotnej sprawności a nie do 82-85% po 25 latach użytkowania jak podają producenci w kartach katalogowych.
Skutkuje ten spadek wydajności tym, że faktyczne wykorzystanie mocy zainstalowanej w fotowoltaice (PV), jest jeszcze gorsze niż te wykazane 10,59 razy, bo biorąc pod uwagę uzyskany z hiszpańskiego doświadczenia spadek o 37 % w 21 latach – a więc średnio 17,5 % w całym okresie 21-letniej eksploatacji – mamy faktyczne wykorzystanie mocy zainstalowanej PV w stosunku do bloku węglowego równe:
10,59 / (100 % – 17,5 %) = 12,84 razy a nie 10,59.
Koszt 1 [W] mocy zainstalowanej w blok węglowy, fotowoltaikę i wiatraki jest niemal identyczny, równy 6,00 [zł/W ] za każdy wat mocy zainstalowanej. (Dokładniej, jest to: blok węglowy = 6,12 – fotowoltaikę = 6,44 – wiatraki =5,87 zł/W.)
Blok węglowy jest 10,59 razy bardziej wydajny niż źródła fotowoltaiczne i tyle razy jest tańszy inwestycyjnie, co do mocy zainstalowanej, od fotowoltaiki. Zważywszy jednak, że czas eksploatacji elektrowni fotowoltaicznej na przykładzie tej już wspominanej w okolicach hiszpańskiego miasta Toledo w 1994 roku wynosi 21 lat zaś czas eksploatacji elektrowni węglowej to 40 lat i więcej (są takie w Polsce) to blok węglowy jest:
42 lata / 21 lat x 10,59 = 21,18 (dwadzieścia jeden razy!) razy tańszy inwestycyjnie niż źródła fotowoltaiczne.
Szok? Nikt o tym w Polsce i na świecie jeszcze nie powiedział czy nie napisał, prawda?
Blok węglowy jest 10,59 razy bardziej wydajny niż źródła fotowoltaiczne i tyle razy jest tańszy inwestycyjnie, co do mocy zainstalowanej, od fotowoltaiki. Zważywszy jednak, że czas eksploatacji elektrowni fotowoltaicznej na przykładzie tej już wspominanej w okolicach hiszpańskiego miasta Toledo w 1994 roku wynosi 21 lat zaś czas eksploatacji elektrowni węglowej to 40 lat i więcej (są takie w Polsce) to blok węglowy jest:
42 lata / 21 lat x 10,59 = 21,18 (dwadzieścia jeden razy!) razy tańszy inwestycyjnie niż źródła fotowoltaiczne.
Szok? Nikt o tym w Polsce i na świecie jeszcze nie powiedział czy nie napisał, prawda?
Wyłączenie z użytkowania gruntu pod moc zainstalowaną 1000 MW pod przykładową elektrownię węglową np. „Ostrołęka C” (której budowa miała się zakończyć w 2023) to tylko 53 ha, czyli 0,53 [km2].
(Moc zainstalowana w polskim SE, w roku 2019, była równa 46 299 [MW], to przeliczając tę wartość na elektrownie węglowe (o identycznej mocy zainstalowanej) otrzymujemy, równowartość powierzchni równą 24,54 [km2].)
Tak naprawdę to potrzeba wyłączyć z użytkowania grunt pod moc zainstalowaną 1000 MW w elektrownię fotowoltaiczną o powierzchni równej 264,75 [km2].
(Moc zainstalowana w polskim SE, w roku 2019, była równa 46 299 [MW], to przeliczając tę wartość na elektrownie PV (o identycznej mocy zainstalowanej) otrzymujemy, równowartość powierzchni równą 12 257,71 [km2].)
Ot i trochę prawdziwej wiedzy technicznej na temat „Zielonego Ładu”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz