Miałem wielki zaszczyt przez wiele lat korespondować z Profesorem Iwo Cyprianem Pogonowskim.
Podczas ostatniej rozmowy telefonicznej powiedział mi, że pozostało Mu jeszcze do pół roku życia.
Nasze późne rozmowy wyglądały tak, jakby Profesor ćwiczył własny umysł i za wszelką cenę chciał ze mną prowadzić dyskusję.
Miał już dobrze po dziewięćdziesiątce i zauważyłem u Niego – albo objaw przemęczenia, albo skutek utraty części pamięci. Nie pamiętał, że o pewnych tematach już ze mną dyskutował.
Ale mimo ponad dziewięćdziesięciu lat, jasność myślenia była u Niego doskonała.
Najlepiej świadczą o tym umieszczone tu artykuły.
Przyznam, że nawet mnie zdarza się nie pamiętać – które tematy i z kim poruszałem.
W opozycji do doskonałego stanu umysłu Profesora – znajduję ludzi, o których miałem kiedyś dobre zdanie. A dzisiaj zachowują się tak, jakby im mózgi przeorało. Czy za dużo chlali wódki i wypaliło im mózgi?
A może cały czas udawali,bo by li takimi samymi KANALIAMI – jak KAŻDY kto chce robić karierę polityczną?
Ale istnieje też pewne prawdopodobieństwo, że zamienili się w „zombie”. Ich mózgi zostały „przejęte” za pośrednictwem fal wysokich częstotliwości – wysyłanych za pośrednictwem telefonu.
To brzmi jak fantastyka. Czy jednak dwa lata temu nie uśmialibyśmy się na wiadomość, że za rok będziemy żyli w świecie Orwella?
Dlaczego politycy kładą taki nacisk na posiadanie przez każdego Obywatela smartfonu?
W każdym razie „obcy żyją wśród Nas”. I chcą Nas zniewolić maskami, „testami”, szczepieniami „paszportami” i … telefonami.
23 marzec 2021
Artur Łoboda
http://zaprasza.net
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz