To, że ktoś nie ma do czegoś prawa, od dłuższego czasu nie stanowi najmniejszej przeszkody dla osobników z policji, straży miejskiej, sanepidu i byle jakich dupków stojących na bramce. Mogą spałować, potraktować gazem, skuć w kajdany, rzucić na glebę, naubliżać… Chyba tylko oślepione namordnikami tumany tego nie widzą.
Admin
– Organizator imprezy np. wesela, komunii nie ma prawa żądać od uczestników takiego wydarzenia informacji o zaszczepieniu przeciw Covid-19; osoba taka ewentualne może to zrobić z własnej inicjatywy – poinformował dziś Urząd Danych Osobowych. Oznacza to, że w praktyce wprowadzenie paszportów covidowych na chwilę obecną jest niemożliwe.
UODO powołuje się w swoim komunikacie na przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Jak podkreśla urząd, „nie uprawniają” one podmiotów zobowiązanych do przestrzegania limitów osób do „żądania od nich udostępnienia informacji o zaszczepieniu przeciwko COVID-19”.
Ponadto wskazano, iż ewentualne podawanie dowodów potwierdzających udział w eksperymencie medycznym – zwanym „zaszczepieniem” – może mieć miejsce wyłącznie z inicjatywy osoby, która chce skorzystać z usługi.
UODO przypomina też, że informacje o aplikacji preparatów medycznych są danymi zdrowotnymi. Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o RODO, stanowią one szczególnie chronioną kategorię danych osobowych.
– Przetwarzanie szczególnych kategorii danych jest więc dopuszczalne m.in. wówczas, gdy jest to niezbędne ze względów związanych z interesem publicznym w dziedzinie zdrowia publicznego, takich jak ochrona przed poważnymi transgranicznymi zagrożeniami zdrowotnymi lub zapewnienie wysokich standardów jakości i bezpieczeństwa opieki zdrowotnej oraz produktów leczniczych lub wyrobów medycznych, na podstawie prawa Unii Europejskiej lub prawa państwa członkowskiego, które zawierają odpowiednie, konkretne środki ochrony praw i wolności osób, których dane dotyczą, w szczególności tajemnicę zawodową – informuje UODO.
Przepisy regulujące sprawę postępowania w kwestii zapobiegania rozprzestrzeniania się koronawirusa znajdują się w rozporządzeniu Rady Ministrów z 6 maja 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. UODO przypomina, że znajdują się tam informacje o limitach osób wewnątrz i na zewnątrz budynków. Nie ma w nich żadnych informacji o rozróżnieniu na zaszprycowanych i czystych. W związku z tym przepisy te „nie regulują możliwości żądania od osób uczestniczących w takim wydarzeniu udostępnienia informacji na temat ich szczepienia”.
– Nie określają też, kto i na jakich zasadach oraz w jaki sposób może weryfikować, czy dana osoba jest zaszczepiona przeciwko COVID-19 – zaznaczono w komunikacie. – Dlatego nie można uznać ich za podstawę uprawniającą podmioty zobowiązane do przestrzegania określonego tymi przepisami limitu osób do pozyskiwania od uczestników takiego wydarzenia informacji o odbyciu przez nich szczepienia ochronnego. Tym samym nie mają one prawa żądać podania od nich takich danych, a osoba, której dane dotyczą, nie ma obowiązku ich podania – stwierdza urząd.
[Nie mają prawa, a żądają. Jak to jest? – admin]
Za nczas.pl
http://kontrrewolucja.net/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz