niedziela, 19 grudnia 2021

Amerykański turysta za granicą

 


1. Amerykański turysta skarżył się, że zamek w Edynburgu wybudowano tak daleko od stacji kolejowej.

2. Turyści z USA nie mogą zrozumieć, że na Islandii nie ma nigdzie przełącznika, którym można by włączać i wyłączać zorzę polarną.

3. Pewna pani z wiadomego kraju była bardzo niemile zaskoczona tym, że w Rzymie na stoisku ze słodyczami nie chciano przyjąć jej dolarów.

4. „Syneczku, pójdź sobie i się powspinaj na te duże kamienie” – rzekła amerykańska mamusia zwiedzając Stonehenge.

5. Pewien turysta amerykański powiedział mi, że mówię po angielsku całkiem nieźle. Miało to miejsce w Anglii, a ja jestem Anglikiem.

6. W Muzeum Amerykańskiej Wojny w Wietnamie, ukazującym m.in. okropny los ofiar „Agent Orange”, paradował idiota w koszulce z amerykańską flagą, mnóstwem karabinów i tekstem „Wolność po amerykańsku”.

7. Idąc na ślub kolegi założyłem tradycyjny szkocki kilt. Jakiś amerykański kretyn podniósł go z tyłu, aby sprawdzić, czy jestem na pewno Szkotem. Mój kolega celnie walnął go z byka.

8. Amerykański student skarżył się. że nigdzie nie ma kangurów. W Austrii.

9. Brugia w Belgii to ładnie zachowane miasto z wieloma średniowiecznymi elementami. Podobno wielu amerykańskich turystów pyta miejscowych: „Kiedy zamykają ten park rozrywki?”.

10. Spotkałem amerykańską turystkę, która wydawała się bardzo zdezorientowana, więc podszedłem do niej i zapytałem, czy mogę pomóc. Powiedziała mi, że tak – i zapytała, jak dotrzeć do słynnych Alp i do warsztatów zegarów z kukułką… Musiałem jej wyjaśnić, że jest w Szwecji, a nie w Szwajcarii.

11. Południowy Afrykanin: Amerykanie mają ten nawyk, że wysiadają z samochodu w środku rezerwatu, zostają zaatakowani przez dzikie zwierzę, bo chcieli się zbliżyć lub spróbować je pogłaskać, a potem płaczą z tego powodu. Myślałem, że ludzie, którzy pochodzą z kraju, w którym żyją niedźwiedzie grizzly i lwy górskie, będą nieco bardziej ostrożni w pobliżu dzikich zwierząt. Również szok, jakiego doznają, gdy zdają sobie sprawę, że są tu miasta i nie wszyscy mieszkają w chatach z błota.

12. Na wycieczce w Tadżykistanie byliśmy w domu miejscowego, który zaprosił nas na herbatę i opowiadał nam o swojej rodzinie, ile mają dzieci itd. Jedyna Amerykanka w grupie zapytała: „Jakiej antykoncepcji używa twoja żona? Czy ona używa ziół czy czegoś?”… Wszyscy byli po prostu zdumieni, a on grzecznie uniknął pytania, po czym zapadła długa niezręczna cisza. Więc ona ZAPYTAŁA JESZCZE RAZ! W tym momencie inny członek wycieczki wtrącił się i powiedział, ‚Ok, myślę, że czas na nas, dzięki za zaproszenie.’

13. Amerykańska turystka zamawia w restauracji obiad z indyka, a następnie przywołuje obsługę, aby poinformować ją, że w kuchni zapomniano sosu żurawinowego. Kelner wrócił z sosem w małym naczyniu. Po skończonym posiłku ktoś przy stole zwrócił jej uwagę, że zapomniała użyć sosu żurawinowego, o który prosiła. Ona mówi na to: „Och, nie lubię sosu żurawinowego”. Więc osoba przy stoliku kontynuuje: „To dlaczego poprosiłaś obsługę, żeby ci go przyniosła?!”. Jej odpowiedź: „Bo jest w zestawie z posiłkiem”.

14.Widziałem amerykańską Karynę, która krzyczała na ludzi w Londynie (UK), że kradną amerykańskie nazwy miejscowości.

15. Mój przyjaciel opisał wycieczkę do angielskiej atrakcji turystycznej – jednego z wielu miejsc, o których mówi się, że są Camelotem króla Artura. Wymagało to wspięcia się na malownicze wzgórze do cichego, pełnego drzew miejsca. Oczywiście nie było widać żadnego zamku, ale wszyscy wpatrywali się w otaczający pejzaż, kontemplując magię starożytnego mitu. W końcu nadchodzi … nadęty Amerykanin, który rozgląda się z irytacją, po czym głośno mówi z tym swoim charakterystycznym akcentem: „Gdzie jest ten cholerny zamek?”

Camelot – w legendach arturiańskich był to zamek-miasto zamieszkiwany przez króla Artura i jego żonę Ginewrę oraz doradcę króla – Merlina. W zamku znajdowała się komnata z Okrągłym Stołem, wokół którego zbierali się Rycerze Okrągłego Stołu. Jego nazwa pochodziła od boga Camulosa, utożsamianego przez Rzymian z Marsem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...