To nie są dowcipy. To nie są jakieś zmyślone ku rozrywce historie. To miało miejsce w przodujących Stanach Zjednoczonych, choć bardzo możliwe, że podobnie jest i gdzie indziej (vide np. Matura to bzdura na Youtube).
Tu i ówdzie oryginały zostały skrócone tak, by nie miało to żadnego wpływu na sens.
Oczywiście nie dam sobie głowy urwać, że nic nie zostało podkoloryzowane…
1. Rozmowa faceta z młodą kobietą na temat płacenia kartą.
Ona: Ten garnitur świetnie by na tobie wyglądał.
Ja: (Sprawdzając cenę) Szkoda, że nie mam dziewięciuset dolarów.
Ona: Po prostu użyj swojej karty kredytowej.
Ja: Nadal nie miałbym dziewięciuset dolarów.
Ona: O czym ty mówisz?
Ja: Staram się spłacić całe saldo, kiedy używam karty kredytowej. To więcej niż mogę sobie teraz pozwolić.
Ona: (poirytowana) To nie ma sensu. Nikt nie płaci za karty kredytowe! Oni ci je dają!
Ja: Nie kartę, tylko saldo. Rachunek.
Ona: Jaki „rachunek?”
Ja: … Rachunek za kartę kredytową. Ten, który musisz płacić co miesiąc.
Ona: Nie, nie musisz.
Ja: No dobra, chyba możesz płacić minimalne raty, ale…
Ona: (przerywając) O czym ty mówisz?! Mówisz bez sensu. Jeśli nie podoba ci się garnitur, po prostu to powiedz!
Ja: Podoba mi się, tylko nie stać mnie na niego. Użycie mojej karty kredytowej nie sprawi, że w magiczny sposób nie będę musiał płacić.
Ona: Nie płaci się za karty kredytowe. Boże, co jest z tobą nie tak?
Ja: Zaraz. Czy to znaczy, że nigdy nie zapłaciłaś za kartę kredytową?
Ona: Nie ma czegoś takiego! Karty kredytowe są po to, żeby nie musieć płacić.
2. O bliźniaczkach
Ktoś spytał mnie, czy ja i moja siostra bliźniaczka nie mamy problemów, by rozróżniać która jest która. Czy np. nie pomylę się i nie wezmę siebie za swoją siostrę.
Ton pytania nie wskazywał, by był to żart…
3. O geografii
W mojej szkole średniej zwróciło uwagę nauczyciela, że kilka osób w klasie (która miała około 15 uczniów) nie miało podstawowego pojęcia o geografii świata, więc ściągnął interaktywną mapę świata na swoim komputerze i podłączył ją do projektora.
„Ok, więc to jest miejsce, w którym się znajdujemy. To jest?”. Klasa odpowiada „Ameryka Północna”. „Ok, a tu na dole?” (Dwie dziewczynki wyraziły zakłopotanie, co to jest, więc powiedział im, że to Ameryka Południowa).
Następnie, przesunął kursor nad Afrykę.
I obie dziewczynki, unisono, z pełnym przekonaniem, wykrzyknęły „Ameryka Wschodnia!”.
Później na „lekcji” jedna z dziewczyn powiedziała, że myślała, iż Korea Północna jest w centrum USA i dlatego mamy z nimi tyle problemów
4. O psach i kotach
Pracuję w schronisku dla zwierząt i pewna kobieta zapytała mnie, czy mamy jakieś psy, które nie robią kupy. Powiedziałam jej, że nie, że wszystkie psy robią kupę. Wtedy zapytała o koty.
5. O nadmuchiwaniu balonów
Żona: „Nie, nie, nie. Nie nadmuchuj balonów, które spadają na podłogę, dmuchaj balony unoszące się w powietrzu”.
Ja: (z niedowierzaniem) „Co? Do tego trzeba użyć helu.”.
Żona: „Po prostu nie chce ci się i tyle.”
Do tego komentarz jednego z czytelników:
– No cóż, to TY się z nią ożeniłeś.
6. Podstawowa biologia
Wyjaśniałam mojej teściowej, że powodem, dla którego mój mąż i ja mamy problemy z płodnością jest to, że nie mam prawidłowej owulacji, czyli nie uwalniam jajeczka.
Ona pomyślała o tym przez chwilę i zapytała z całą powagą, dlaczego nie moglibyśmy po prostu użyć jednego z jajeczek mojego męża.
Powstrzymując wybuch śmiechu stwierdziłam, że tylko kobiety mają jajeczka, a mężczyźni spermę.
7. Simba
Kilka lat temu podróżowałam po Kenii i kilkoro z nas wybrało się na safari. Nasz przewodnik był świetny i w pewnym momencie wymienił wszystkie nazwy dla zwierząt w języku Swahili – simba to lew, na przykład.
Jakiś Amerykanin zapytał wtedy „Czy zawsze je tak nazywaliście, czy zdecydowaliście się to zmienić po tym, jak ukazał się film Król Lew?”. Naprawdę chciałam przeprosić w tamtym momencie przewodnika, który musiał odpowiedzieć z szacunkiem dla tego gościa.
8. Pogoda
Na jednym obozie okazało się, iż pewna dziewczyna myślała, że na całym świecie w danej chwili jest identyczna pogoda. Gdy pada np. w Wichita, to równocześnie pada w Rzymie i w Delhi.
Lokalne stacje meteorologiczne? Różne klimaty? A gdzie tam, nigdy o nich nie słyszała…
9. Płatności
Klient: Czy mogę zapłacić gotówką przez telefon?
10. Chipsy
Dziewczyna na studiach nie wiedziała, że chipsy robi się z ziemniaków. Zapytana, czy te obrazki wielkich ziemniaków na opakowaniach nic jej nie mówią, powiedziała, że to tylko dla ozdoby – i że nigdy nie czyta listy składników, bo nie ma na to czasu.
11. Szynka
Zaskakująca ilość osób, jakie znałem, myślała, że szynka pochodzi od swojego własnego zwierzęcia i nie ma nic wspólnego ze świniami. Przynajmniej dwie z tych osób przeprowadziły tę rozmowę podczas jedzenia kanapki z szynką twierdząc, że nie jedzą wieprzowiny.
Pewna dziewczyna uwierzyła, że szynka („ham”) pochodzi od chomika („hamster”).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz