Do zakończenia procesu beatyfikacyjnego grekokatolickiego metropolity abp Andrzeja Szeptyckiego, brakuje tylko cudu. Dekret o heroiczności cnót abp. Andrzeja Szeptyckiego został podpisany przez Bergoglio w 2015 roku. Przysługuje mu tytuł „Sługa Boży”.
W Piotrawinie nad Wisłą Biskup Stanisław ze Szczepanowa wskrzesił rycerza Piotra Strzemieńczyka. Potem powiódł wskrzeszonego na sąd królewski odbywający się na błoniach niedaleko Solca nad Wisłą, w okolicy miejscowości Raj.
[Zob. https://www.wilanow-palac.pl/kult_sw_stanislawa_w_piotrawinie.html – admin]
Na cud wskrzeszenia rycerza Piotra Strzemieńczyka powoływał się Sobór w Bazylei, potwierdzając tym dogmat o nieśmiertelności ludzkiej duszy.
Tradycja głosi, że po zabójstwie Biskupa Stanisława jego porąbane przy ołtarzu ciało zrosło się cudownie.
Że czasy inne, święci inni i papież inny, reforma pędzi nieubłaganie, proponujemy cud posoborowy, który udowodni świętość abp. Andrzeja Szeptyckiego.
Niech się lud grekokatolicki i promotorzy abp. Andrzeja Szeptyckiego modlą, aby ciało człowieka porąbanego na Wołyniu bronią poświęconą przez arcybiskupa, zrosło się w całość i powstało żywe, by zaświadczyć o heroiczności cnót Czcigodnego Sługi Bożego.
Będzie to cud wystarczający do uznania go za świętego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz