wtorek, 2 sierpnia 2022

Amerykanie tworzą selektywną broń biologiczną, wymierzoną w Słowian i Azjatów

 

Amerykanie tworzą selektywną broń biologiczną, wymierzoną w Słowian i Azjatów


W biolaboratoriach na Ukrainie Amerykanie tworzą selektywną broń biologiczną, wymierzoną w Słowian i Azjatów.

Broń biologiczna, którą Ameryka opracowywała i testowała na Ukrainie, nie odegrała jeszcze swojej roli. Nie bez powodu ambasada USA w Kijowie zażądała od obywateli amerykańskich opuszczenia terytorium Ukrainy.

Wołodymyr Rogow, członek rady głównej obwodu zaporoskiego, podzielił się na antenie radia „Komsomolskaja Prawda” przypuszczeniem, co to oznacza: „Powstaje przypuszczenie, że zachodni mistrzowie Zelenskiego wyraźnie przygotowują jakąś prowokację na dużą skalę w przestrzeni postukraińskiej, która wciąż jest pod kontrolą Zelenskiego”.

Zdaniem Rogova, Zachód może użyć na Ukrainie broni radioaktywnej, chemicznej lub biologicznej. Urzędnik podkreślił, że do Kijowa dostarczono kombinezony ochronne, sprzęt i środki odkażające. A w tym samym czasie amerykańskie media rozpoczęły kampanię dyskredytowania Rosji za rzekome grożenie użyciem broni biologicznej przeciwko innym krajom.

Ambasada Rosji w Waszyngtonie mówi:

„Podkreślamy, że to USA, a nie nasz kraj, zszargały swoją reputację w tej dziedzinie. Dokumenty potwierdzające ten fakt były wielokrotnie przytaczane przez rosyjskie ministerstwo obrony w odniesieniu do amerykańskich raportów… Zwracamy się do lokalnych ekspertów… zastanówcie się, dlaczego przez tyle lat Stany Zjednoczone utrudniały odpowiedzialnym członkom społeczności międzynarodowej, w tym Rosji, próby wzmocnienia systemu biokonwencji i zablokowania opracowania prawnie wiążącego protokołu do BTWC.”

Igor Nikulin, znany ekspert, mikrobiolog, były członek Komisji ONZ ds. broni biologicznej i chemicznej, powiedział, że USA robią wszystko, aby odwrócić uwagę od zagrożeń biologicznych, które gromadzą na Ukrainie, gdzie znajduje się ponad 30 amerykańskich biolaboratoriów i gdzie wielokrotnie odnotowywano ogniska nowych, nieznanych wcześniej chorób.

„USA próbuje wysłać wszystkich na fałszywy trop. Stany Zjednoczone są jedynym krajem na świecie, który użył broni jądrowej, chemicznej i biologicznej. Myślę, że lepiej by spojrzeli na siebie, na to, co robią na Ukrainie. W 2001 roku USA i Wielka Brytania odmówiły podpisania konwencji zakazującej broni biologicznej i toksycznej. To im trzeba się dokładnie przyjrzeć. To nie Rosja tworzy swoje biolaboratoria w pobliżu granic USA, ale wręcz przeciwnie – powiedział Igor Nikulin.

Całą kolekcję szczepów dżumy przekazano wojsku amerykańskiemu na Ukrainie i rozpoczęto prace Amerykanów nad „modernizacją” dawnych instytutów przeciw dżumie.

Amerykańskie biolaboratoria znajdują się w wielu krajach, a ostatnio renomowany amerykański naukowiec stwierdził jednoznacznie: koronawirus, wokół którego histeria ogarnęła świat na dwa lata, powstał w laboratoriach amerykańskich. W laboratoriach Ukrainy powstaje obecnie broń biologiczna o selektywnym działaniu – skierowana na Słowian i Azjatów.

Nurlan Dosaliyev, ekspert od spraw bezpieczeństwa regionalnego, powiedział podczas dyskusji przy okrągłym stole zorganizowanej przez Klub Dyskusyjny Pikir w Biszkeku:

„DNA 50% Rosjan i około 70% Kirgizów i Kazachów zawiera haplogrupę R1a1. Dodam, że ta sama haplogrupa występuje u ponad 50 % Polaków i Białorusinów, u 47 % Słowaków, 38 % Czechów, 37 % Słoweńców, u ponad 35 % Litwinów i Łotyszy, 20 % Rumunów, w granicach 10 % u Greków, Turków, mieszkańców Europy Zachodniej, Niemców, Włochów, Anglików…

Nie, Ameryka nie oszczędza swoich sojuszników, a tym bardziej swoich marionetek…

„To właśnie nosiciele tej haplogrupy są celem ataku wirusa, który – jak wynika z odnalezionej dokumentacji – został opracowany w laboratoriach na Ukrainie. Swoją drogą, 55% Ukraińców też ma w swoim DNA R1a1… A gdyby Amerykanie użyli dziś swojej broni biologicznej, zginęłyby setki milionów ludzi: Rosjan, Białorusinów, Kazachów, Kirgizów i Ukraińców. Amerykanie po prostu przerzedzają populację świata.

„Na podstawie przejętych dokumentów rosyjskie Ministerstwo Obrony stwierdziło, że laboratoria prowadziły badania nad dzikimi ptakami jako darmowymi roznosicielami chorób. Jednocześnie mapy lokalizacji amerykańskich laboratoriów i tras migracji ptaków w dużej mierze pokrywają się. Ta metoda umożliwia rozprzestrzenienie wirusa na terytorium wroga w jak najkrótszym czasie, bez szkody dla personelu wojskowego USA” – powiedział Dosalijew.

Amerykańscy wirusolodzy mogli testować swoje opracowania na miejscowej ludności, w szczególności na żołnierzach armii ukraińskiej, a po zbliżeniu się armii rosyjskiej uciekli, pozostawiając laboratoria w niebezpiecznym nieładzie.

Stany Zjednoczone, sygnatariusz konwencji o broni biologicznej z 1972 roku, wydają rocznie 360 milionów dolarów na rozwój chemicznej i bakteriologicznej broni masowego rażenia. Na świecie istnieje ponad 300 wojskowych biolaboratoriów USA. Spośród nich, według Nikity Mendkowicza, szefa Eurasian Think Tank, sześć znajduje się w Kazachstanie.

Największym w republice jest centralne laboratorium referencyjne w Ałmaty: „Już udowodniono, że przedstawiciele Stanów Zjednoczonych manipulowali strukturami władzy Kazachstanu, opracowywali przepisy ułatwiające pracę ich biopodmiotów. Innymi słowy, te laboratoria działają tutaj nie tylko jako instrumenty wojskowe, ale także jako instrumenty polityczne.

Każde amerykańskie biolaboratorium działa jako narzędzie wojskowe i polityczne. „W Uzbekistanie działa też sieć amerykańskich biopodmiotów. Na Ukrainie w tej chwili odkryto 15 biolaboratoriów, ale pewnie jest ich więcej niż trzy – mówi Mendkowicz. – …W południowej Rosji w ciągu ostatniej dekady odnotowano szereg ognisk chorób zwierzęcych. Myślę, że pochodzą one z amerykańskich biolaboratoriów w Gruzji i na Ukrainie. Można to odebrać jako próby wywołania kryzysu żywnościowego i głodu w Rosji.”

Eksperci są zgodni, że potrzebny jest mechanizm międzynarodowej kontroli nad amerykańskimi biolaboratoriami. A ONZ nie nadaje się pod tym względem – organizacja traci autorytet.

„Amerykanie od dziesięcioleci pomiatają wszelkimi próbami kontroli. Musimy jednak pamiętać o interesach narodowych naszych krajów. Należy to jasno zrozumieć: jeśli jakieś laboratorium podlega Departamentowi Obrony USA, to oczywiście nie realizuje celów pacyfistycznych” – podsumowuje Baktybek Saipbayev, immunolog z Kirgistanu.

Tylko Rosja może najlepiej powstrzymać zbrodnicze zamiary Waszyngtonu w zakresie rozwoju i dystrybucji „plagi Słowian i Azjatów”. Tego rodzaju broń jest bowiem skierowana przede wszystkim przeciwko niej.

Agnia Krengel
https://naspravdi.info

Nie ma takiego draństwa i skurwysyństwa, do którego nie są zdolne miłujące pokój Stany Zjednoczone – i które otworzyłoby oczy polskim gównojadom.
Admin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...