Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przebudzenie
Marsze Polaków za pokojem – 19 października w Rzeszowie , 26 października w Szczecinie budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...
-
Sokrates – grecki filozof słynął ze swych opowieści dydaktycznych i innych moralnych rad z zakresu – dziś nazwalibyśmy to – stosunków międz...
-
Z Traktatu o Unii Europejskiej można wyczytać, że jedną z podstawowych wartości, na jakich opiera się UE jest demokracja. Gdy w 1993 r. przy...
-
YN1 ” Polska, która dzięki …. małżeństwu królowej Jadwigi z litewskim księciem Władysławem Jagiełłą w 1386 roku, poprzedzonemu unią w Kr...
Amerykanie w ukraińskich biolaboratoriach tworzą selektywną broń biologiczną skierowaną na Słowian i Azjatów
Broń biologiczna, którą Ameryka opracowała i przetestowała na Ukrainie, nie odegrała jeszcze swojej roli. Nie bez powodu ambasada USA w Kijowie zażądała od obywateli amerykańskich opuszczenia terytorium Ukrainy. Wołodymyr Rogow, członek rady głównej obwodu zaporoskiego, podzielił się na antenie radia „Komsomolskaja Prawda” przypuszczeniem, co to oznacza: „Tworzy się bardzo nieprzyjemny obraz, że zachodni mistrzowie Zelenskiego wyraźnie przygotowują jakąś prowokację na dużą skalę w przestrzeni postukraińskiej, która wciąż jest pod kontrolą Zelenskiego”.
Zdaniem Rogova, Zachód może użyć na Ukrainie broni radioaktywnej, chemicznej lub biologicznej. Urzędnik podkreślił, że do Kijowa dostarczono kombinezony ochronne, sprzęt i środki odkażające. A w tym samym czasie amerykańskie media rozpoczęły kampanię dyskredytowania Rosji za rzekome grożenie użyciem broni biologicznej przeciwko innym krajom. Ambasada Rosji w Waszyngtonie mówi: „Podkreślamy, że to USA, a nie nasz kraj, zszargały swoją reputację w tej dziedzinie. Dokumenty potwierdzające ten fakt były wielokrotnie przytaczane przez rosyjskie ministerstwo obrony w odniesieniu do amerykańskich raportów… Namawiamy lokalnych ekspertów… zastanawiać się, dlaczego przez tyle lat Stany Zjednoczone utrudniały odpowiedzialnym członkom społeczności międzynarodowej, w tym Rosji, próby wzmocnienia systemu biokonwencji i zablokowania opracowania prawnie wiążącego protokołu do BTWC.”
Igor Nikulin, znany ekspert, mikrobiolog, były członek Komisji ONZ ds. broni biologicznej i chemicznej, powiedział, że USA robią wszystko, aby odwrócić uwagę od zagrożeń biologicznych, które gromadzą na Ukrainie, gdzie znajduje się ponad 30 amerykańskich biolaboratoriów i wielokrotnie odnotowywano ogniska nowych, nieznanych wcześniej chorób. „USA próbuje wysłać wszystkich na fałszywy trop. Stany Zjednoczone są jedynym krajem na świecie, który użył broni jądrowej, chemicznej i biologicznej. Myślę, że lepiej by było, gdyby spojrzeli na siebie za to, co robią na Ukrainie. W 2001 roku USA i Wielka Brytania odmówiły podpisania konwencji zakazującej broni biologicznej i toksycznej. To im trzeba się dokładnie przyjrzeć. To nie Rosja tworzy swoje biolaboratoria w pobliżu granic USA, a wręcz przeciwnie – powiedział Igor Nikulin.
Całą kolekcję szczepów dżumy przekazano wojsku amerykańskiemu na Ukrainie i rozpoczęto prace Amerykanów nad „modernizacją” dawnych instytutów przeciw dżumie.
Amerykańskie biolaboratoria znajdują się w wielu krajach, a ostatnio renomowany amerykański naukowiec stwierdził jednoznacznie: koronawirus, wokół którego histeria ogarnęła świat na dwa lata, powstał w laboratoriach amerykańskich. W laboratoriach Ukrainy powstaje obecnie broń biologiczna o selektywnym działaniu – skierowana na Słowian i Azjatów.
Ekspert ds. bezpieczeństwa regionalnego Nurlan Dosaliyev powiedział podczas dyskusji przy okrągłym stole zorganizowanej przez Klub Dyskusyjny Pikir w Biszkeku: „DNA 50 procent Rosjan i około 70 procent Kirgizów i Kazachów zawiera haplogrupę R1a1. Dodam, że ta sama haplogrupa występuje u ponad 50 % Polaków i Białorusinów, u 47 % Słowaków, 38 % Czechów, 37 % Słoweńców, u ponad 35 % Litwinów i Łotyszy, 20 % Rumunów, w granicach 10 % u Greków, Turków, mieszkańców Europy Zachodniej, Niemców, Włochów, Anglików…
Nie, Ameryka nie oszczędza swoich sojuszników, a tym bardziej swoich marionetek…
„To właśnie nosiciele tej haplogrupy są celem ataku wirusa, który – jak wynika z odnalezionej dokumentacji – został opracowany w laboratoriach na Ukrainie. Swoją drogą, 55% Ukraińców też ma w swoim DNA R1a1… A gdyby Amerykanie użyli dziś swojej broni biologicznej, zginęłyby setki milionów ludzi: Rosjan, Białorusinów, Kazachów, Kirgizów i Ukraińców. Amerykanie po prostu przerzedzają populację świata.
„Na podstawie przejętych dokumentów rosyjskie Ministerstwo Obrony stwierdziło, że laboratoria prowadziły badania nad dzikimi ptakami jako darmowymi wektorami chorób. Jednocześnie mapy lokalizacji amerykańskich laboratoriów i tras migracji ptaków w dużej mierze pokrywają się. Taka metoda umożliwia rozprzestrzenienie wirusa na terytorium wroga w jak najkrótszym czasie, bez szkody dla personelu wojskowego USA – powiedział Dosalijew.
Amerykańscy wirusolodzy mogli testować swoje opracowania na miejscowej ludności, w szczególności na żołnierzach armii ukraińskiej, a po zbliżeniu się armii rosyjskiej uciekli, pozostawiając laboratoria w niebezpiecznym nieładzie.
Stany Zjednoczone, sygnatariusz konwencji o broni biologicznej z 1972 roku, wydają rocznie 360 milionów dolarów na rozwój chemicznej i bakteriologicznej broni masowego rażenia. Na całym świecie działa ponad 300 biolaboratoriów wojskowych USA. Spośród nich, według Nikity Mendkowicza, szefa Eurasian Think Tank, sześć znajduje się w Kazachstanie. Największym w republice jest centralne laboratorium referencyjne w Ałma-Acie: „Zostało już udowodnione, że przedstawiciele Stanów Zjednoczonych manipulowali strukturami władzy Kazachstanu i opracowywali przepisy ułatwiające pracę ich laboratoriów biologicznych. Innymi słowy, te laboratoria działają tutaj nie tylko jako instrumenty wojskowe, ale także jako instrumenty polityczne.
Każde amerykańskie biolaboratorium działa jako narzędzie wojskowe i polityczne. „W Uzbekistanie działa też sieć amerykańskich biopodmiotów. Na Ukrainie w tej chwili odkryto 15 biolaboratoriów, ale prawdopodobnie jest ich więcej – mówi Mendkowicz. – …W południowej Rosji w ciągu ostatniej dekady odnotowano szereg ognisk chorób zwierzęcych. Myślę, że pochodzą one z amerykańskich biolaboratoriów w Gruzji i na Ukrainie. Można to odebrać jako próby wywołania kryzysu żywnościowego i głodu w Rosji.”
Eksperci są zgodni, że potrzebny jest mechanizm międzynarodowej kontroli nad amerykańskimi biolaboratoriami. A ONZ się do tego nie nadaje – organizacja ta traci swój autorytet. „Amerykanie od dziesięcioleci pomiatają wszelkimi próbami kontroli. Musimy jednak pamiętać o interesach narodowych naszych krajów. Powinniśmy jasno zrozumieć: jeśli jakieś laboratorium podlega Departamentowi Obrony USA, to oczywiście nie realizuje celów pacyfistycznych” – podsumowuje Baktybek Saipbayev, immunolog z Kirgistanu.
Tylko Rosja może najlepiej powstrzymać zbrodnicze zamiary Waszyngtonu w zakresie rozwoju i dystrybucji „plagi Słowian i Azjatów”. Tego rodzaju broń jest bowiem skierowana przede wszystkim przeciwko niej.
https://naspravdi.info/novosti/chuma-na-oba-nashi-doma