czwartek, 4 sierpnia 2022

Czekamy na ciebie czerwona zarazo… Epitafium Bohaterom Warszawy i Polski Niepodległej 16 września 2012

 Zgadzam się z większością o bezcelowym spłonięciu na stosie Warszawy, a jednak bieleje włos i lecą łzy na słowa poniższych słów:

Czekamy na ciebie czerwona zarazo…
Epitafium Bohaterom Warszawy i Polski Niepodległej
16 września 2012

„Czerwona zaraza” – Józef Szczepański „Ziutek” zginął w Powstaniu Warszawskim w wieku 22 lat

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
Byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
Byś nam kraj przedtem rozdarwszy na ćwierci
Była zbawieniem witanym z odrazą.

Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu,
Zbydlęciałego pod twych rządów knutem,
Czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem,
Swego zalewu i haseł poszumu.

Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
Morderco krwawy tłumu naszych braci,
Czekamy na ciebie nie żeby zapłacić,
Lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

Żebyś ty widział nienawistny zbawco,
Jakiej ci śmierci życzymy w podzięce,
I jak bezsilnie zaciskamy ręce,
Pomocy prosząc podstępny oprawco.

Żebyś ty wiedział, dziadów naszych kacie,
Sybirskich więzień ponura legendo,
Jak twoją dobroć wszyscy tu kląć będą,
Wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia.

Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli
Nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej,
Świętej, skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
Cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

Legła twa armia zwycięska czerwona
U stóp łun jasnych płonącej Warszawy
I ścierwią duszę syci bólem krwawym,
Garstki szaleńców co na gruzach kona.

Miesiąc już mija od powstania chwili,
Łudzisz nas czasem dział swoich łomotem,
Wiedząc jak znowu będzie strasznie potem,
Powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

Czekamy ciebie nie dla nas żołnierzy,
Dla naszych rannych – mamy ich tysiące,
I dzieci są tu i matki karmiące,
I po piwnicach zaraza się szerzy.

Czekamy ciebie – ty zwlekasz i zwlekasz,
Ty się nas boisz i my wiemy o tym,
Chcesz, byśmy wszyscy tu legli pokotem,
Naszej zagłady pod Warszawą czekasz.
Nic nam nie zrobisz – masz prawo wybierać,
Możesz nam pomóc, możesz nas wybawić,
Lub czkać dalej i śmierci zostawić…
Śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska – zwycięska -narodzi
I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić,
Czerwony władco rozbestwionej siły.

29 sierpnia 1944
Wiersz na którego dżwięk bieleje włos i płyną łzy, znaleziony w sieci podaję w w 92 rocznicę „Cudu nad Wisłą”, 73 rocznicę najazdu i ciosu w plecy bolszewików 17 września1939, oraz 68 rocznicy PW i oczekiwania Armii Czerwonej aż na stosie spłonie Warszawa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...