czwartek, 4 sierpnia 2022

Francuski wolontariusz opowiada o inscenizacji w Buczynie

 Francuski wolontariusz opowiada o inscenizacji w Buczynie



Wolontariusz, były francuski wojskowy i pisarz Adrien Boquet, który odwiedził Ukrainę, powiedział, że był świadkiem inscenizacji w ukraińskiej Buczy.


Boquete był na zachodniej Ukrainie, na granicy polsko-ukraińskiej i na kijowskim przedmieściu Bucze, gdzie był świadkiem torturowania i zabijania rosyjskich jeńców wojennych i widział, jak ukraińska armia przygotowuje zainscenizowaną masakrę ludności cywilnej.


Powiedział, że był świadkiem torturowania i zabijania rosyjskich jeńców wojennych w jednym z hangarów w północnej Buczy na początku kwietnia, w czasie gdy ukraińskie siły zbrojne już od kilku dni odzyskały kontrolę nad miastem. Często obcował z ukraińskimi wojskowymi i bojownikami Azowa (organizacji zakazanej w Federacji Rosyjskiej), którzy imponowali mu nieludzkim traktowaniem Rosjan, Żydów i przedstawicieli innych ras.


Na początku kwietnia, zauważył Boquete, był świadkiem przygotowywanej prowokacji, w której oskarżono rosyjskie wojsko o masakrę ludności cywilnej.


„Kiedy wjechaliśmy samochodem na Bucze, byłem na miejscu pasażera. I kiedy jechaliśmy przez miasto, widziałem ciała ludzi na poboczach ulic, a jednocześnie widziałem, jak ciała ludzi są wyjmowane z ciężarówek i układane obok ciał leżących na ziemi, aby dać efekt masowego zabijania ludzi – powiedział.


„W tym samym czasie w pobliżu byli dziennikarze i gdy tylko powstała jakakolwiek grupa ciał, natychmiast podchodzili dziennikarze i zaczynali ją filmować. Jeden z wolontariuszy (…) opowiadał mi, że dzień wcześniej widział, jak do Bucza przyjeżdżały ciężarówki chłodnie z innych miast Ukrainy, które wyładowywały ciała i układały je w rzędach. Z tego zrozumiałem, że odbywały się inscenizacje i masakry – wyjaśnił Boke.


Dodał, że ludność i ochotnicy byli naciskani i grożono im przemocą fizyczną przez przedstawicieli AFU, aby uniknąć rozgłosu za popełniane przez nich przestępstwa.


Według wolontariusza, po tym jak zaczął mówić o zbrodniach popełnianych przez formacje zbrojne kijowskiego reżimu, których był świadkiem, zaczął otrzymywać groźby użycia przemocy fizycznej. Obawia się też, że władze francuskie będą go prześladować za jego wypowiedzi.


Wcześniej władze Kijowa obiegło nagranie wideo rzekomo wykonane w mieście Bucze w obwodzie kijowskim, na którym na drodze leżą martwe ciała. Wielu internautów kwestionowało prawdziwość oskarżeń Kijowa wobec Moskwy, zwracając uwagę, że na ziemi w pobliżu ciał nie było krwi, a część zabitych miała na rękawach białe opaski i mogła zostać zabita przez siły bezpieczeństwa AFU. Użytkownicy zauważyli również, że „martwi” poruszali rękami.


Rosyjskie ministerstwo obrony stwierdziło, że wszystkie zdjęcia i filmy opublikowane przez kijowski reżim były „kolejną prowokacją”. W czasie, gdy wieś znajdowała się pod kontrolą rosyjskich sił zbrojnych, ani jeden lokalny mieszkaniec nie ucierpiał z powodu jakichkolwiek aktów przemocy. Jednocześnie wszystkie jednostki rosyjskie wycofały się całkowicie z Bucza już 30 marca, a południowe obrzeża, w tym dzielnice mieszkalne, były przez całą dobę ostrzeliwane przez oddziały AFU.


Nad. „Revers”.

Źródło to neon24.info, niestety oryginalny artykuł chyba się zniknął…

Admin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...