Zakłady pracy oprócz zakładowych sekretarzy PZPR i członków PZPR nadziane były ormowcami. Jeden ormowiec przypadał na 8 – 10 robotników. na 1000 robotników przypadało ponad 100 ormowców.
Oprócz nich byli tajni współpracownicy SB.
Ormowców nagradzano obsadzając nimi lepiej płatne stanowiska. Zostawali oni brygadzistami i kierownikami na wydziałach produkcyjnych, a inni otrzymywali lepiej płatne stanowiska pracy.
Nic w tym dziwnego, że strajkujący w 1980 r. robotnicy stronili od tego ormowskiego towarzystwa, co oni odbierali jak wrogość robotników do nich.
Kadra kierownicza zakładów z niewielkimi wyjątkami należała do PZPR.
Bezpartyjny zostawał kierownikiem wówczas, gdy na tym stanowisku wymagana była rzetelna wiedza a reszta w zakładzie była za głupia do objęcia tego stanowiska.
Tajni współpracownicy SB pilnowali prawomyślności wszystkich zatrudnionych w zakładzie – w tym dyrektorów i zakładowego sekretarza PZPR.
Przy takiej obstawie w najczarniejszych snach się nie śnił KC PZPR wybuch solidarności narodowej w 1980 r.
25 czerwca 1976 roku rozpoczął się strajk w radomskich Zakładach Metalowych im. gen. Waltera.
„Do akcji wkroczyło ZOMO, na ulicach Radomia rozpoczęły się walki. Przy pomocy pałek, gazów łzawiących i armatek wodnych rozpraszano demonstrujących. W odpowiedzi w stronę funkcjonariuszy poleciały kamienie i butelki z benzyną. Pojawiły się barykady. Spalono samochody znajdujące się na dziedzińcu KW, podpalono gmach Urzędu Wojewódzkiego i Biuro Paszportów KW MO.”
Po stłumieniu strajków 1976 r. centralne władze PZPR wysłały swoich kacyków do wszystkich większych zakładów pracy w całej Polsce.
Robiono spęd całej załogi zakładu po czym kacyk wygłaszał do niej stosowną mowę. Po zakończeniu spędu organizowano spotkanie kacyka z aktywem i członkami PZPR zakładu pracy.
Taki spęd i spotkanie z członkami PZPR odbyło się w 1976 r. w Zakładach Porcelany Elektrotechnicznej „ZAPEL” w Boguchwale.
Na spotkaniu z członkami PZPR tego zakładu padło z sali pytanie o KOR – dlaczego władza nie robi z tym KOR „porządku”?.
Na co kacyk odpowiedział – proszę niech towarzysze będą spokojni, władza wie co robi.
To właśnie na kanwie wydarzeń radomskich 1976 r. powstał KOR.
Można powiedzieć, że Gierek był akuszerem KOR-u.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz