wtorek, 31 października 2023

#BanTheADL: Zwracamy przestrzeń publiczną cenzorom

 

#BanTheADL: Zwracamy przestrzeń publiczną cenzorom


Keith Woods o walce z cenzurą wprowadzoną przez ADL.

W zeszłym tygodniu zaprosiłem wszystkich do przyłączenia się do mnie z wyzwaniem #BanTheADL. Reakcja była nieco większa, niż się spodziewałem. Wszyscy – i mam na myśli wszystkich – dzielili się hasztagiem.

Po dość niefortunnym początku rządów Elona z punktu widzenia cenzury wydawało się, że sprawy znów zmierzają w kierunku, w jakim chciało ADL. Użytkownicy X są zirytowani. Wiele dużych kont zaczęło publikować informacje ujawniające nieuczciwe działania ADL, co zainteresowało Muska, w tym ich obronę hymnu „Zabijcie burry” Juliusa Malemy w Republice Południowej Afryki.

Jestem głęboko przekonany, że większość użytkowników mediów społecznościowych pragnie wolności słowa, o czym świadczy sondaż Muska dotyczący całkowitej amnestii zakazanych kont, który wygrał w głosowaniu powszechnym. Problem polega na tym, że istnieje wiele grup praw obywatelskich i innych organizacji pozarządowych, które promują program cenzury. Nigdy nie wydawało się, że istnieje jasny sposób na obronę.

Mark Zuckerberg starał się zachować pewne zasady dotyczące wolności słowa do czasu, aż bojkot prowadzony przez ADL latem 2020 r. obniżył cenę akcji Facebooka o 8% i zmusił go do ustąpienia wobec żądań Jonathana Greenblatta. Donald Trump mógł przyjąć ustawę chroniącą przed deplatformingiem z nowoczesnej przestrzeni publicznej, ale pod koniec jego prezydentury ADL z powodzeniem wprowadziła zakaz wstępu Trumpa na wszystkie główne platformy mediów społecznościowych, biorąc udział w kolejnym bojkocie.

Potem przyszli po Twittera. Po ogłoszeniu przez Elona Muska zakupu platformy, ADL w listopadzie 2022 roku w ramach koalicji grup praw obywatelskich „Stop nienawiści dla zysku” ogłosiła kolejny bojkot reklamodawców z powodu obaw o oczywiste bezpośrednie zagrożenie dla Żydów, które Elon stworzył obiecując „uwolnić ptaka”.

Jednym z fascynujących odkryć w zeszłym tygodniu jest ujawnienie przez Elona, że ten bojkot kosztował Twittera 60% jego przychodów z reklam. W modelu biznesowym Twittera naprawdę nie ma sposobu na osiągnięcie rentowności z tak poważną stratą, a biorąc pod uwagę, że Greenblatt ponownie negocjował z kierownictwem X, aby oczyścić platformę z „nienawiści”, wydawało się, że Elon ostatecznie ustąpił wobec Greenblatta. Miało to miejsce do czasu, gdy ADL i jej program wywołały ogromny gniew, który w ciągu czterech dni wygenerował ponad 250 tysięcy tweetów pod hashtagiem #BanTheADL.

Sprawa była dość prosta, ADL wykorzystała swoje oficjalne konto na Twitterze do promowania bojkotu Twittera i uderzyła w jej rentowność finansową. Nie chodziło o wolność słowa, ale zwykłe naruszenie warunków służby i nadszedł czas, aby główni cenzorzy spróbowali własnej medycyny. Jednak wraz z rozwojem #BanTheADL stało się bardziej ogólnym wyrazem oburzenia ludzi na tę organizację i to, co spowodowało Internet, a także na jej brudną historię.

Kiedy ADL wydało oświadczenie, można było przewidzieć, że oskarżyło o to białych supremacjonistów, teoretyków spiskowych i trolli. Żydowska aktywistka Laura Loomer. Greenblatt chciałaby was przekonać, że ten wybuch oburzenia na ADL jest wybuchem antysemityzmu, pierwszym cyfrowym pogromem na świecie. Oczywiście, jeśli jesteś Jonathanem Greenblattem, wszystko jest wybuchem antysemityzmu.

Ale #BanTheADL tak naprawdę nie jest o „Żydach”. Chodzi o to, kto może uczestniczyć w debacie publicznej i debacie we współczesnej przestrzeni politycznej. Odłóżmy na bok mroczne pochodzenie ADL, debatę na temat tego, czy rzeczywiście przemawia w imieniu narodu żydowskiego, jej zapisy dotyczące potwierdzonych oszczerstw, a nawet jej zapisy dotyczące wytwarzania „nienawiści”, gdy nie udaje się jej znaleźć wystarczających pretekstów.

Firmy mediów społecznościowych są nową przestrzenią publiczną, zarówno na dobre, jak i na złe, gdzie wybory, polityka i ruchy ludowe nurkują lub pływają. Nawet jeśli przyznasz, że wybory Trumpa nie zostały bezpośrednio zmanipulowane, nie ma wątpliwości, że ADL wykorzystała swoje dławienie dolarów reklamowych, aby konserwatywni influencerzy dławili algorytmy, potajemnie je zakazując i bardzo często deplatformowali.

Biorąc pod uwagę, jakie były wybory prezydenckie i jak silna była cenzura, jest dla mnie jasne, że nielegalna interwencja ADL zadecydowała o wyborach powszechnych w USA w 2020 roku.

Nawet niewielka cenzura ma duże znaczenie, ponieważ deplatformowanie jednego głosu ma „pour encourager les autres” tłumiące wpływ na inne głosy. Konserwatywni influencerzy, którzy nie zostali bezpośrednio zdeplatformowani, musieli uciekać się do ostrożnego modyfikowania każdego postu, aby był mniej konserwatywny z obawy przed ADL.

Zakup Twittera przez Elona, który natychmiast zmienił nazwę na X z ambicjami na bardziej ogólną platformę i protokół wolności słowa, był alarmujący dla ADL. Było to tak niepokojące, że ADL nawet nie czekało, aż przejmie kontrolę nad firmą, a następnie wywołało paraliżujący bojkot reklamodawców, aby zrujnować firmę.

Chociaż chciałbym przypisać sobie zasługi za kampanię #BanTheADL, to rozliczenie było nieuniknione. Planem Elona Muska jest stworzenie wolnej i sprawiedliwej platformy nie tylko do wypowiedzi politycznych, ale także do rozrywki, kultury i komunikacji oraz planowania w stylu grupowym. Jego wizja jest zasadniczo niezgodna z misją ADL definiowania, kierowania i dyktowania charakteru, tonu i granic rozmowy politycznej w określonym kierunku.

Ale nie łap mnie za słowo. Borat wyjaśnia, dlaczego niewybierana i nieodpowiedzialna ADL powinna dyktować, kto może mówić, a nie właściciele korporacji. Sacha Baron Cohen zdobył sławę i bogactwo poprzez szerzenie nienawistnych i wulgarnych stereotypów o zubożałych grupach etnicznych i sugerowanie, że są analfabetami, kazirodczymi i seksualnymi głupcami. Pragnie jednak, abyście wiedzieli, że jego grupa etniczna nie zgodzi się na równe traktowanie.

Podczas gdy Sacha Baron Cohen rozpoczął swój niszczycielski atak na Dolinę Krzemową na konferencji ADL w 2019 roku, w rzeczywistości zaangażował się głównie na Facebooku, który ADL nadal atakuje, ponieważ nie spełnia jej nieosiągalnych standardów kontroli dyskursu publicznego. Nie tak dawno temu sam Greenblatt twierdził, że jest niemal absolutnym zwolennikiem wolności słowa, jeśli chodzi o media społecznościowe, i upierał się, że jego jedynym zmartwieniem jako szefa ADL są bezpośrednie groźby przemocy.

Patrząc teraz na tę rozmowę, trudno uwierzyć, jak oczywista była wolność słowa w Internecie jeszcze w 2016 roku i jak bardzo organizacje takie jak ADL znormalizowały ideę deplatformowania każdego, kogo uważają za problematycznego.

Teraz ADL w przewidywalny sposób oczernia mnie jako (zgadnijcie, dobrze) „wściekłego antysemitę”. Wykopali mój stary tweet, w którym żartowałem, że Ben Shapiro zrobił ze mnie „wściekłego antysemitystę”, aby ośmieszyć twierdzenia liberałów, że Ben (ortodoksyjny Żyd) promuje faszyzm. Żart był oczywisty w kontekście, ale ADL nie toleruje ani żartów, ani kontekstu.

Teraz Jonathan Greenblatt udał się do mediów, aby podkreślić, że opór Elona przeciwko wrogim działaniom ADL przez przestępcze ingerencje w jego budżet reklamowy jest napędzany antysemityzmem. Byłoby śmiesznie, gdyby ADL nie była wystarczająco finansowana i nie miała wystarczających kontaktów, aby wyssać całą komedię z pokoju (i zdeformować twoich ulubionych komików).

Greenblatt zaczął mówić jak za dawnych czasów, upierał się, że ADL nie jest wrogiem wolności słowa, a jego jedynym zadaniem jako lidera jej „małej organizacji non-profit” jest ochrona Żydów przed przemocą. Niestety żaden z respondentów nie zapytał go, co ma wspólnego promowanie dzieci LGBT z ochroną Żydów lub czy jego żądanie, aby zakazy prezydenta Trumpa na portalach społecznościowych były trwałe, nie stoi w sprzeczności z jego wyraźną miłością do wolności słowa i niechęcią do kultury ingerencji.

Arogancja Greenblatta okazała się ciężarem, gdy oskarżył swojego żydowskiego dziennikarza o antysemityzm za to, że tylko zapytał, czy ADL prosiła o darowizny od Twittera (co później potwierdził Musk).

Oskarżenia Elona Muska o antysemityzm są tak samo absurdalne. Elon nie jest ani konserwatystą, ani republikaninem. Jest prawdziwym zwolennikiem wolności słowa i otwartego rynku poglądów i idei.

Musk jest naturalizowanym imigrantem do Ameryki, który bez zastrzeżeń wierzył w amerykańskie obietnice wolności biznesu i wolności słowa. I dosłownie nikt nie zarabia więcej pieniędzy i nie mówi bardziej swobodnie niż Elon. Jeśli coś, to są to próby ADL uciszenia go w imieniu Żydów, które podżegają do antysemityzmu.

Oczywiście domyśliliście się, że sugerowanie, iż ADL przyczynia się do antysemickich nastrojów, uciszając konserwatystów w imieniu Żydów i oskarżając wszystkich o antysemityzm jest również antysemityzmem. Zastanawiasz się, czy nie mają obsesji na punkcie antysemityzmu?

Dla mnie punktem kulminacyjnym było wskoczenie na teren kampanii #BanTheADL i zdemaskowanie agenta izraelskiego wywiadu i współpracownika Jonathana Greenblatta, który podawał się za bezstronnego obserwatora sytuacji.

W dniach po rozpoczęciu kampanii coraz więcej żydowskich konserwatystów, w tym Ben Shapiro i Stephen Miller, brało udział w kampanii przeciwko ADL. Potrzebujemy każdego głosu przeciwko monopolistycznej kontroli ADL nad dyskursem politycznym i wynikami wyborów w Ameryce i poza nią. Jeśli konserwatywni Żydzi zdecydują, że ADL przynosi im więcej szkody niż pożytku i potępią ją, stracą swoje główne źródło wiarygodności, którym jest twierdzenie, że reprezentuje społeczność żydowską.

Po tym, jak przez kilka godzin stała się światowym trendem numer jeden, sam Elon Musk przyznał, że „ADL bardzo się starała udusić X/Twitter”. Ponieważ kampania #BanTheADL nie wykazuje żadnych oznak spowolnienia, Musk zapytał społeczność X, czy czytelnicy powinni podjąć decyzję o wykluczeniu ADL za pomocą ankiety. Musk ostatecznie zdecydował, że nie zbanuje ADL, ponieważ nie wygłosiła żadnego nielegalnego przemówienia, ale ogłosił, że pozwie Ligę za zniesławienie.

Doczekaliśmy się również obietnicy opublikowania „dokumentu ADL”, który ujawni, jaką presję wywierała ADL na Twitterze, a Elon już ujawnił, że naciskali na zakaz popularnego konta „Libs of TikTok”. W wymianie poglądów ze mną Elon zasygnalizował również swój zamiar uczynienia dożywotnich zakazów na Twitterze coraz rzadszymi, więc w zeszłym tygodniu jest wiele powodów do nadziei.

Elon jest oczywiście notorycznie nieprzewidywalny i możemy się tylko domyślać, czy ta walka zostanie przeniesiona z sieci społecznościowych do prawdziwej sali sądowej, gdzie można skorzystać z prawdziwych środków prawnych. Po pierwszej rundzie publicznych rozmów Greenblatt zmienił ton i teraz twierdzi, że ani Musk, ani Twitter nie są „antysemickie”, być może dlatego, że zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo jest narażony i niepopularny.

Co to wszystko znaczy?

Wprowadzenie wolnych mediów społecznościowych było najbardziej rewolucyjnym osiągnięciem w rozpowszechnianiu informacji od czasów wynalezienia druku. Kiedy reżim zdał sobie sprawę, jak bardzo jest to rewolucyjne, wziął się do pracy i spędził lata walcząc o kontrolę poprzez lobbing i manipulacje finansowe. Podczas gdy duża część tej presji była nieformalna, poprzez sieci i kanały zakulisowe, ADL jest instytucjonalną, publiczną twarzą tej politycznej siatki szantażu. W ciągu pięciu lat niemal zniszczyli rewolucyjny potencjał, jaki zapewniały te platformy.

Sytuacja wokół cenzury w 2021 roku wydawała się beznadziejna. Po deplatformacji Donalda Trumpa przekroczono rubikon. Patrząc wstecz, prawdopodobnie nie istniał żaden możliwy harmonogram przywrócenia wolności słowa w cyfrowej przestrzeni publicznej, z wyjątkiem tego, że najbogatszy człowiek na świecie kupiłby Twittera i próbował zniszczyć ADL przy fali społecznego poparcia. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, jak niezwykle nieprawdopodobny i szczęśliwy był ciąg wydarzeń.

Jeśli Internet był najbardziej rewolucyjnym rozwojem naszych czasów, walka o jego ochronę przed niemal całkowitą kontrolą przez podstępne podmioty, takie jak ADL, może okazać się jedną z najważniejszych bitew stulecia. Nie wiem, jak to się skończy, ale nadal jest możliwe, że nic z tego nie będzie, chociaż Elon wydaje się być zdeterminowany.

Bez względu na to, co powie Musk, milionom ludzi pokazano mężczyznę za kurtyną i nie są szczęśliwi. Ludzie, którzy wierzą w wolną przestrzeń publiczną, naprawdę zjednoczyli się i byli zmotywowani do rozpoczęcia oporu przeciwko tym niewybranym tyranom, takim jak Greenblatt, osoba prywatna, która sama wyznaczyła siebie jako jedynego arbitra tego, co wolno, a czego nie wolno dyskutować w przestrzeni publicznej.

Jeśli wolno mi sądzić, to po raz pierwszy pojawił się sensowny sprzeciw wobec cenzorów. Zamiast bronić się konserwatyści i zwolennicy wolności słowa wszelkiego rodzaju i próbować zhańbić osobę bezpośrednio po ich prawej stronie, teraz przeszli do ofensywy i próbują zdemaskować ADL przed milionami swoich zwolenników.

Jeśli przegramy tę walkę to przegramy wszystkie inne walki. Kampania #BanTheADL jest zróżnicowana, dwustronna i angażuje wszystkich, którzy wierzą w moc otwartej dyskusji i debaty. Niezależnie od tego, czy ADL zostanie zdelegalizowana za manipulowanie platformą, zbankrutuje za bezprawną ingerencję w kilka firm, złapie kolejny pozew o zniesławienie, czy wycofa się w odpowiedzi na protesty społeczne, to wszystko jest lepsze niż przyszłość, w której ADL będzie dyktować ci, co wolno, a czego nie wolno mówić. Żegnaj, Elon.

#BanTheADL: Taking the Public Square Back from the Censors ukazał się na uzn.com 9.9.2023.

Marek-M
https://memron.neon24.org

Komentarz autora Terminal 2:

Ważny temat

Nie wiem co zrobi Elon, ale „antysemityzm” jest dzieki zydom celowo trudny do zdefiniowania . Są w stanie zaciemnić ta definicję, ponieważ stworzyli sytuację, w której nawet prośba o wyjaśnienie, co oznacza ten termin, jest uważana za antysemicką. Termin ten stał się tak szkodliwy dla reputacji każdego, kto został nim obsmarowany, że nikt zwlaszcza na zachodzie nie odważy się nawet do niego zbliżyć. Gdy ADL przygotowuje się do zniesławienia kogos ludzie się poddają. Nie wiem czy ktos pamieta jak było w zeszlym roku z Kanye West, ktory dokonał wielkiego ataku na żydowski system. ADL definiuje zachowania, które stanowią „przejawy” antysemityzmu, ale nie próbuje odnieść się do tego, czym właściwie jest antysemityzm, nazywając go po prostu „pewnym postrzeganiem” sugerujac , że jest to ślepa nienawiść bez powodu.
Jak powstal ADL? Dluga i mroczna historia nadajaca sie na film horror czy nowele kryminalna.

Sprawe powstania ADL i Leo Franka dobrze wyjasnia E. Michael Jones:

https://www.bitchute.com/video/wExZESnGBzq0/

ADL jest organizacją, która podsyca anty-białą nienawiść i wymaga całkowitego podporządkowania się radykalnej lewicowej agendzie. Elon Musk oskarża ADL o oczernianie reputacji X przed sponsorami w celu uzyskania większej kontroli nad jego platformą .Dobrze sie dzieje ,ze wreszcie świat mówi o żydowskiej/izraelskiej grupie lobbingowej, Anti-Defamation League ADL. Jest to bardzo dobra rzecz jednoczesnie moim zdaniem Elon jest osoba dziwna i trudna do przewidzenia.

Twitter ,“X” zaraz po spotkaniu z Jonathanem Greenblattem z ADL wylaczyl wszystkie konta “Generation Identity,” ktory jest prawicowym ruchem młodzieżowym, którego celem jest ochrona dziedzictwa kulturowego Europy.

https://www.thegatewaypundit.com/2023/09/so-much-free-speech-twitter-shuts-down-generation/
https://rmx.news/crime/elon-musks-x-blocks-european-identitarian-accounts-days-after-meeting-with-pro-censorship-adl/

Follow the money. Cala afera wyglada nieco na teatr jako ze sam Elon i jego “X” jest finansowany przez zydów, muzułmanów i chińskich komunistów. Oprócz udziałów, które zydzi posiadają w Twitterze’X”, firma Muska musi obsługiwać zadłużenie wobec nich.

https://www.aljazeera.com/economy/2022/10/28/how-elon-musk-financed-his-twitter-takeover

Dla autora mocne 5* za wazki temat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...