Choroba X: naukowy absurd, na którym opiera się „szczepionka all-in-one”
O szczepionkowym, depopulacyjnym panaceum pisze Mathew Maavak.
W sierpniu brytyjski dziennik „Daily Express” ostrzegł, że nowa pandemia, prawdopodobnie spowodowana przez nieznaną dotąd „chorobę X”, może doprowadzić do „niepokojów społecznych i niedoboru żywności” na całym świecie.
Już teraz na świecie narastają „niepokoje społeczne i niedobory żywności” z powodu szeregu bezsensownych globalnych polityk prowadzonych przez szalony Zachód i jego instytucjonalnych sługusów. Nowa „pandemia” w wygodny sposób zamaskowałaby tę nieuchronność.
Choroba X to nazwa zastępcza dla hipotetycznej pandemii wywołanej przez nieznany dotąd wirus. Kluczowe znaczenie ma tu słowo „hipotetyczny”. Miliardy pieniędzy podatników zostaną wydane na opracowanie szczepionki przeciwko niejasnego pochodzenia wirusowi fantomowemu, który jeszcze się nie pojawił i nie rozwinął.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nadaje temu absurdowi swoją naukową powagę.
Światowi „państwowcy” nadają temu w odpowiedni sposób polityczną wagę. Od połowy 2021 roku ówczesny wysoki minister i członek zarządu WEF Tharman Shanmugaratnam wielokrotnie ostrzegał, że „przyszłe pandemie” i „nowe wirusy” „nadchodzą”. Stwierdzenie to zostało poparte „badaniami niebieskiego nieba” prowadzonymi przez „globalną społeczność naukową”. Shanmugaratnam zapowiedział również, że planowana jest „szczepionka all-in-one”. (Ergo, spodziewaj się ponownej interwencji przeciwko tym, którzy odmawiają szczepień).
Czy można zapobiec chorobie, która jeszcze nie istnieje, stosując szczepionkę typu „wszystko w jednym”? To właśnie robi obecnie rząd Wielkiej Brytanii.
Jest to uzasadnione znanym potencjałem zarazy wybranych wirusów oraz ich przewidywanymi szlakami chorobotwórczymi i morfologią (w tym ich potencjałem przekraczania barier gatunkowych). Aby stworzyć przykrywkę naukowej surowości, elementy sztucznej inteligencji zostaną wrzucone do wirusowego potpourri. Statystycznie rzecz biorąc, wydajność ta przypominałaby wystrzelenie kuli w niebo i oczekiwanie, że przy pierwszej próbie zestrzeli drona, samolot lub latający spodek.
Ponieważ często jesteśmy bombardowani żarliwym apelem „słuchajcie nauki”, pozwólcie, że przedstawię ją dalej.
Z punktu widzenia nauki systemowej, rozwój uniwersalnej szczepionki przeciwko chorobie X może prawdopodobnie przewyższyć dwustuletnie wysiłki na rzecz rozwiązania jednolitej teorii pola – czego nie udało się wielu gigantom naukowym, w tym samemu Einsteinowi. Z matematycznego punktu widzenia łatwiej jest przewidzieć liczbę, która wygra jackpot w przyszłym miesiącu, niż opracować szczepionkę przeciwko wirusowi widmo. Osiągnięcie tego sukcesu byłoby zasadniczo równoznaczne z rozwiązywaniem zagadek fizycznych, takich jak zasada nieoznaczoności Heisenberga, która mówi, że „nie możemy jednocześnie dokładnie znać położenia i prędkości cząstki, takiej jak foton lub elektron”. Niektórzy teoretycy twierdzą, że jeśli ta niepewność zostanie kiedykolwiek rozwiązana, będziemy w stanie przewidzieć przyszłość.
Pewność zwolenników nauki może być zwodnicza. Weźmy przykład ze świata medycyny, zwłaszcza nad lekiem, który jest testowany od ponad czterech dekad. Profesor Andy Crump, współpracujący z laureatem Nagrody Nobla, Satoshi Omurą – odkrywcą mikroorganizmu, który doprowadził do syntezy iwermektyny, powiedział niedawno: „Zaskakujące jest to, że pomimo 40 lat bezkonkurencyjnego światowego sukcesu i intensywnych badań naukowych w sektorze publicznym i prywatnym, naukowcy nadal nie są pewni, jak dokładnie działa iwermektyna. Ponadto, podczas gdy u leczonych zwierząt szybko pojawiły się pasożyty oporne na iwermektynę. . . Wydaje się, że u pasożytów w populacji ludzkiej nie stwierdzono potwierdzonej oporności na lek, nawet u osób przyjmujących iwermektynę w monoterapii przez ponad 30 lat. ”
Jeśli nawet nie wiemy, jak w pełni działa wczorajsza iwermektyna, jak możemy być pewni jutrzejszej uniwersalnej szczepionki X, rzekomo neutralizującej wirusa X, który z kolei może wywołać chorobę X (lub nową pandemię koronawirusa)? Nauka rządzi się swoimi niezmiennymi prawami, ale z drugiej strony żyjemy w czasach bezprawia, które przenika wszystkie dziedziny ludzkiego życia, w tym działalność naukową. Po histerii związanej z Covid-19 Crump narzekał, że czasy, w których mogliśmy „bezwarunkowo ufać nauce i naukowcom, już dawno minęły”.
Ogólnie rzecz biorąc, umieściłbym pojawienie się naturalnie występującej choroby X na tej samej płaszczyźnie prawdopodobieństwa, co pojawienie się planety X. Ale co, jeśli „naturalnie nie występuje”?
Zysk funkcjonalnego szaleństwa
Generał Igor Kirillov, dowódca Sił Obrony Radiologicznej, Chemicznej i Biologicznej (RCBD) rosyjskich Sił Zbrojnych, przeprowadził niedawno briefing na temat działań wojskowo-biologicznych USA na świecie, które uważa za zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa.
Według Kirillova zysk z funkcjonalnych (tzn. podwójnego zastosowania) badań nad wąglikiem, tularemią, koronawirusem, ptasią grypą i afrykańskim pomorem świń paradoksalnie – co być może nie dziwi – spowodował właśnie te epidemie, którym miał zapobiec. Jeszcze bardziej przekonujące było jego odkrycie, że 18 października 2019 r. – dwa miesiące przed oficjalnymi doniesieniami o nowym zjawisku koronawirusa w Chinach – John Hopkins University w Nowym Jorku przeprowadził ćwiczenie Event 201, które podejrzanie zapowiadało pandemię Covid-19. Kirillov wyraził przypuszczenie, że ten ciąg wydarzeń został sztucznie sfabrykowany. Co gorsza, wydaje się, że istnieje mechanizm radzenia sobie z kolejną „epidemią”.
Kirillow ostrzegł: „Nie wykluczamy, że Stany Zjednoczone mogą wykorzystać tak zwane technologie obronne do celów ofensywnych, a także do globalnego zarządzania, tworząc sytuacje kryzysowe o charakterze biologicznym”. Warto spojrzeć na przetłumaczoną prezentację Kirillova (oryginalne dokumenty są blokowane, cieniowane lub celowo pobierane).
Kirillov przedstawił oś czasu, instytucje i kierownictwo zaangażowane w amerykański program broni biologicznej, a także wirusy chorobotwórcze, które są obecnie poddawane próbom uzyskania funkcjonalności. Chociaż nie jest to „nowość” dla niespójnych ekspertów aliasu „teorii spiskowej”, to w trakcie rosyjskiej ofensywy wojskowej na Ukrainie od stycznia 2023 r. ujawniono prawie 20 tys. obciążających dokumentów. Wiele z nich zostało rzekomo przedłożonych Radzie Bezpieczeństwa ONZ do rozpatrzenia.
Jeśli te apele będą nadal ignorowane, rosyjskie Ministerstwo Obrony powinno po prostu opublikować oskarżone dokumenty w Internecie. W przeciwnym razie zachodni analitycy mogą dojść do wniosku, że Kreml wykorzystuje je tylko jako gambit do ostatecznego uregulowania sytuacji na wschodniej Ukrainie. Również Chiny są podejrzanie powściągliwe w stosunku do treści tych dokumentów. Czy można z tego wywnioskować, że Tajwan i Azja Południowo-Wschodnia mogą stać się potencjalnym quid pro quo za milczenie Pekinu?
Tymczasem z Moskwy docierają rewelacje. W ubiegłym roku rosyjska Rada Bezpieczeństwa ujawniła, że na całym świecie istnieje ponad 400 amerykańskich biolaboratoriów, w tym 30 na Ukrainie. Przeprowadzanie wysoce niebezpiecznych eksperymentów z potencjalnymi patogenami w bardzo niestabilnych krajach wydaje się być wprost przestępstwem. Sama liczba zaangażowanych laboratoriów i rozmieszczenie geograficzne tych rzekomych obiektów wskazują, że jest to wszechobecna międzynarodowa kampania wywrotowa.
Nie oczekujcie zatem, że przywódcy państw, eksperci medyczni, organizacje pozarządowe i media będą kwestionować powody, dla których w ich centrum znajdują się laboratoria biologiczne połączone z amerykańską armią. Gdy dojdzie do wycieku wirusa X lub „śmiertelnego” wariantu koronawirusa, osoby te i podmioty nie będą miały innego wyboru, jak tylko wspierać „międzynarodowy konsensus” miliarderów i takich instytucji, takich jak WHO.
Epoka zbędnych ludzi
Jaki jest sens tworzenia szczepionek przeciwko celowo uzbrojonym i nieistniejącym wirusom? Możesz wyrzucić naukę i ludzkie sumienie przez okno, aby zbliżyć się do logicznych odpowiedzi. Duża firma farmaceutyczna może czerpać ogromne zyski niezliczonymi środkami. Już samo zatrucie naszej żywności (GMO i niezdrowej żywności) może być niekończącym się źródłem dochodów farmaceutycznych.
Prawdziwa odpowiedź została, moim zdaniem, sformułowana kilkadziesiąt lat temu. Na przykład projekt Klubu Rzymskiego „Predicament of Mankind” w Massachusetts Institute of Technology (MIT) z 1971 r. badał konsekwencje gwałtownie rosnącej populacji świata w obliczu ograniczonych zasobów naturalnych. Badanie wykazało, że jeśli nie zostanie osiągnięta równowaga, globalny upadek społeczeństwa jest nieunikniony. Dennis Meadows, były dyrektor projektu i współautor bestsellera Granice wzrostu, twierdzi, że sekwencja zdarzeń prowadzących do upadku była „nieznana” – w przeciwieństwie do niektórych naukowców, którzy opracowali szczepionkę „wszystko w jednym”. Meadows miał nadzieję na „obywatelski”, „pokojowy”, „nieagresywny” i „równy” sposób zmniejszenia światowej populacji do zaledwie miliarda ludzi. To był powtarzający się temat architektów naszego obecnego porządku globalnego. O to właśnie chodzi w Wielkim Resecie.
Wiodący ideolog i doradca WEF Yuval Noah Harari skrystalizował nawet pojawiające się dylematy polityczne i gospodarcze w centralnym pytaniu „co zrobić” z hordami „niepotrzebnych ludzi”. Harari powtarza tę parodię na każdym ważnym forum międzynarodowym, w tym organizowanym przez ONZ i jej agencje, takie jak UNESCO. Żaden narodowy przywódca, żadna mainstreamowa organizacja pozarządowa, akademik czy media nigdy nie odważyły się wyrazić oburzenia na ulubiony antyhumanitarny temat Harariego. Papież i inni przywódcy religijni milczą. Hinduski mistyk Sadhguru często powtarza idee Harariego.
Można by przynajmniej oczekiwać, że gęsto zaludniony świat islamski będzie zaniepokojony tymi stwierdzeniami – wypowiadanymi przez izraelskiego homoseksualistę – ale jego wysocy imamowie z niepokojem unikają tego tematu. Gdzie są płomienne kazania zagorzałych rywali z Iranu i Arabii Saudyjskiej? Czego się boją? Miłych „kontrolerów faktów”?
Cytujący Pismo Święte powinni pamiętać, że Objawienie 13. 4 przewidywało czas, w którym narody ulegną bezdennemu, powszechnemu złu: „Któż jest podobny do bestii? Kto jest w stanie z nią walczyć?”. Dotarliśmy do punktu historii, w którym państwa narodowe są bezsilne, a suwerenność narodowa jest mitem. Z wyjątkiem rozproszonych jednostek, nie oczekuj, że jakikolwiek naród, światowy przywódca lub zorganizowany podmiot skonfrontuje się z tym antyludzkim programem.
Ale czy globalna klasa rządząca zadowoli się populacją liczącą zaledwie miliard ludzi na świecie? Biorąc pod uwagę postęp technologiczny od czasu opublikowania badania Klubu Rzymskiego w 1971 roku, optymalna liczba ludności została skorygowana do zaledwie 500 milionów. Na panelu Światowego Forum Ekonomicznego w 2020 r.
„Posłannik Pokoju” ONZ Jane Goodall wezwała do przywrócenia światowej populacji do poziomu sprzed 500, czyli do 500 milionów. Aby osiągnąć optymalną liczbę, musiałoby zniknąć około 95% dzisiejszej populacji. Goodall mówiła z wielką gracją i współczuciem, zwłaszcza do szympansów, których spotkała w Afryce. Jej apel przypominał również tajemniczy manifest Georgia Guidestones, który zachęcał 500 milionów ludzi na całym świecie do „trwałej równowagi z naturą”.
Kto ostatecznie zostałby uznany za godnego dziedzica świata po Wielkim Resecie, tej ogromnej zielonej przestrzeni życiowej liczącej zaledwie 500 milionów ludzi? Przywódcy Trzeciego Świata powinni mieć świadomość, że pierwotni zwolennicy globalnej kontroli populacji byli wyłącznie biali z Zachodu i popierali kolonialne grabieże. Wielu z nich inspirowało się nazistami.
Wszystkie te bzdury Woke’ów, których jesteśmy teraz świadkami, pełne liczb Potiomkina o różnorodności, wydają się być wskazówką dziesięcioleci antyludzkiej agendy. Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego wiele marek domowych ginie w kampaniach samobójczych Woke? Być może ich właściciele wiedzą, że przyszły rynek globalny drastycznie by się skurczył. Jeśli tak, armia laboratoriów biologicznych rządu USA i wybuch choroby X lub nowe warianty Covid-19 mogą przyspieszyć ten proces.
W każdym razie populacje poszczególnych państw w rzeczywistości zmniejszają się od czasu wprowadzenia szczepionek przeciwko Covid-19. To jest coś, o czym trzeba pomyśleć.
Disease X: The Scientific Absurdity Underpinning an ‘All-in-one Vaccine’ wyszedł na Global Research 30.8.2023.
Marek-M
https://memron.neon24.org/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz