Mechanizm operacji na naszej świadomości
Mechanizm ten ma służyć przeprogramowaniu naszej świadomości i ograniczeniu jej kognitywnych możliwości w celu destrukcji w przeżyciu dysonansu poznawczego o rzeczywistości.
Dr. Nihls-em zajmowałem się już tu na scenie Neonu w temacie Czy grozi nam zombie apokalipse?
Dr. Nihls w swojej następnej publikacji „Das Indoktrinierte Gehirn” postawił tezę, że mamy dzisiaj do czynienia z wycelowanym natarciem grup interesów na naszą świadomość, na nasze możliwości kreatywnego myślenia i na naszą biografię w mózgu.
Grupy te dlatego na naszej świadomości dokonują na naszej świadomości operację, której skutkiem ma być redukcja i podmiana naszej mentalności lub znaczne osłabienie naszego mentalnego systemu odpornościowego.
Nasza świadomość ma quasi otrzymać nowy system operacyjny, według którego mamy prowadzić nasze życie według ściśle zdefiniowanych reguł ustalonych przez samozwańcze elity.
Dr. Nihls jako naukowiec może postawić tylko taką tezę z wiadomych względów, niemniej jednak na podstawie zebranych materiałów, jak sam powiedział, nie sposób narysować inny obraz rzeczywistości, nie sposób wytłumaczyć tą rzeczywistość inaczej jak poniżej opisałem.
Dr. Nihls jest specjalistą w dziedzinie immunologii molekularnej i genetyki, który opublikował 50 prac i dwie z nich są publikowane z naukowcami, którzy otrzymali nagrodę Nobla. Jest on badaczem, który odszyfrował wiele przyczyn chorób genetycznych prowadząc badania w USA i Niemczech, za co był odznaczony.
Nie mamy w jego postaci zatem do czynienia z jakimś systemową marionetką, błaznem bez osiągnięć naukowych jak Szumowski czy Niedzielski, ale mamy do czynienia z naukowcem z dużymi osiągnięciami naukowymi w swojej dziedzinie, a więc skorzystajmy z jego doświadczenia i zobaczmy co dr Nihls ma do przekazania.
Dlaczego możliwości naszego umysłu mają być ograniczone i w jaki sposób jest to już bardzo aktywnie czynione.
Na to pytanie jest bardzo łatwa odpowiedź. Osłabienie naszego mentalnego systemu odpornościowego ma służyć osłabieniu naszej możliwości obrony przed brutalnymi natarciami prowadzonymi przez media i polityków.
Mamy po prostu wierzyć w oficjalną medialno-polityczną narracje o Covidzie jak również o zmianach klimatycznych, o złym Putinie i mamy prowadzić życie ograniczające indukcje życiodajnego gazu CO2, który według oficjalnej narracji jest przyczyną zmiany klimatu.
Nasze życie mamy prowadzić według reguł ustalonych przez grupy interesów z Davos, a więc mamy nie posiadać prywatnej własności i być pod totalną kontrolą. Do tego mamy być szczęśliwi z tego stanu rzeczy.
Aby to się stało należy podmienić nasz mentalny system operacyjny, co obecnie się dzieje.
Kto ma oczy i uszy otwarte już widzi u wielu ludzi te radykalne zmiany w osobowości wycelowane na osiągnięcie celu samozwańczych elit z Davos.
Każdy rząd, składający się w większości krajów z negatywnej selekcji, otrzymał już dawno wskazówki postępowania znane nam pod Agendą 2030 i drzwi do realizacji tej Agendy zostały całkowicie otwarte w 2020 roku wprowadzeniem pseudopandemii Covida i następnie narracją zmiany klimatu, czym społeczeństwa są nagminnie, bezpodstawnie molestowane.
Dr. Nihls uporządkował wszystkie wydarzenia w taki sposób, aby one dały możliwie ostry obraz zamiarów samozwańczych elit, które dążą nie tylko do redukcji populacji ludzkiej, ale również do redukcji możliwości ludzkiego umysłu i ludzkich osiągnięć cywilizacyjnych dokonanych dla dobra ludzkości.
Przeprowadzona psychooperacja na naszym umyśle ma doprowadzić do tego, aby nasza świadomość była całkowicie zdolna do uformowania pod potrzeby samozwańczych elit i tym samym nasze postępowanie było przewidywalne dla samozwańczych elit, które coraz bardziej nas się obawiają.
W jaki sposób można doprowadzić do takiego stanu, aby nasza świadomość posiadła zdolność do dobrowolnego uformowania?
Kluczem do osiągnięcia tego stanu rzeczy jest część ludzkiego mózgu zwana Hipokampem, gdzie znajduje się centrum biograficzne naszego umysłu.
Hipokamp jest miejscem, gdzie znajduje się nasz mentalny system odpornościowy i gdzie znajdują się nasze zaindeksowane przeżyte doświadczenia, na podstawie których możemy wyciągać logiczne wnioski.
Np. wiemy, że jak dotkniemy ogień, jakie z tego zdarzenia będą dla nas konsekwencje.
A więc nasze reakcje na wydarzenia i na zagrożenia są sterowane przez centrum biografii naszego umysłu Hipokamp, w którym znajdują się zaindeksowane zapisy naszych przeżyć, na podstawie których wiemy, kiedy i z jakim stopniem emocjonalnym mamy reagować na pozytywne lub negatywne wydarzenia.
Jak funkcjonuje ten proces w Hipokampie?
Hipokamp zbiera wiadomości podczas dnia, indeksując je i w nocy podczas snu przekazuje je do trwałego zapamiętania w innych części naszego mózgu. Ma on zatem własność zapamiętywania wiadomości powstałych w czołowej części mózgu i quasi dystrybuuje i doprowadza do zapamiętania ich, tych zaindeksowanych informacji, aby one nie zginęły na trwałe z pamięci.
Optymalne zachowanie funkcjonalności Hipokampu jest zatem niezbędnym kluczem do procesu kreatywnego myślenia.
To właśnie w nim podczas dnia zdobyte informacje są zapisywane na krótki czas, aby następnie podczas snu zostały przekazane do części umysłu, gdzie na trwale są zapisane i zaindeksowane.
Dzieje się to dla tego, ponieważ Hipokamp ma małą pojemność wystarczającą na jeden dzień zbierania informacji i kiedy wieczorem czujemy zmęczenie i nic nam nie wchodzi do głowy, to jest to także oznaka zapełnienia tej części umysłu zwanej Hipokamp.
Hipokamp indeksuje tzw. neuronowymi indeksami te informacje i wie, gdzie one się znajdują, aby w razie potrzeby można było z nich skorzystać.Wiadomo jest również, że te rozdane indeksy przez Hipokamp potrafią przetrwać nawet 120 lat, co zostało empiryczne udowodnione. Oznacza to, że na przełomie życia ludzkiego Hipokamp może być przepełniony neuronowymi indeksami.
Aby do tego przepełnienia nie doszło w miarę quasi napełniania się Hipokampu neuronowymi indeksami matka natura doprowadza do procesu wzrostu Hipokampu przeciętnie 1 – 2 % rocznie.
W nocy, kiedy śpimy Hipokamp przepisuje informacje do innej części rozumu i produkuje nowe indeksy neuronowe, bez których niemożliwe jest indeksowanie nowych informacji nabytych na następny dzień.
W przypadku braku nowych indeksów budzimy się zmęczeni psychicznie i Hipokamp wpisuje nowe informacje w indeksy już markujące inne informacje, które są przepisywane i po części giną.
Są sposoby umyślnego działania, które prowadzą do redukcji Hipokampu i z nimi mamy obecnie do czynienia.
Ostatnie badania wykazały, że w znacznych częściach zachodnich społeczeństw ten proces redukcji Hipokampu zachodzi z prędkością 0,5 % rocznie, co prowadzi do ograniczenia kognitywnych możliwości ludzkiego umysłu.
Dr. Nihls jest również specjalistą i badaczem choroby Alzheimera i w tej dziedzinie wydał kilka publikacji.
Badania jego wykazały, że właśnie te kurczenie się Hipokampu jest jedną z bardzo istotnych przyczyn choroby Alzheimera wynikającej z deficytu neuroindeksowego.
W ostatnich latach zanotowano bardzo szybki wzrost takich chorób o 31%, a szczególnie od czasu pseudo pandemii.
Dr. Nihls wskazuje na to, że obecnie, jak nigdy do tej pory na choroby związane z demencją zapadają ludzie poniżej 65 roku życia, a więc niemający nawet wieku emerytalnego.
Co to oznacza w wymiarze społecznym, nietrudno sobie wyobrazić. Obciążenie społeczne w tej kwestii może prowadzić do akceptacji eutanazji, o czym pisał Jacques Attali.
Również w ostatnich trzech latach badania u dzieci w wieku szkolnym wykazały, że ich umysł ma bardzo ograniczone własności zapamiętywania.
Kwestią tą zajmował się znany badacz mózgu dr. Manfred Spitzer w publikacji o cyfrowej demencji u dzieci, o czym już pisałem.
Do tego dochodzi kwestia uzasadnienia dr. Nihlsa , która wskazuje na to, że mamy również do czynienia z bardzo ograniczoną produkcją przez Hipokamp indeksów neuronowych, co prowadzi również do depresji u dzieci.
Mechanizm ten dokładnie opisuje w swojej publikacji dr. Nihls.
Restrykcje pseudo-pandemiczne były tak mocno nienaturalne i niekonformistyczne z naturą ludzką, że od początku było wiadome jakie fatalne konsekwencje, ograniczające możliwości kognitywne, będą te środki pandemiczne miały na młode pokolenie i całe społeczeństwo. Wzrost depresji i demencji co prowadzić musi do procesu redukcji Hipokampu. To nie jest żadna nowinka naukowa ale dobrze znana i gruntownie zbadana zależność.
Dlaczego należy wyjść z założenia, że był to wycelowany, świadomy zamach na nasz umysł?
Już w roku 2007 odkryto, że S-Proteina (kolce) ma bardzo duży potencjał tworzenia ognisk zapalnych w organizmie i hamuje proces neurogenezy a więc i powstawania nowych indeksów neuronowych w Hipokampie.
Na podstawie tych informacji w 2018 roku padła propozycja stworzenia z korona wirusa broni biologicznej wbudowując w sekwencje wirusa tzw. Furin-Spaltstelle (molekularne nożyce) blokując enzymy i przedłużając produkcje S- Proteiny, która blokuje produkcję indeksów neuronowych w Hipokampie.
Z naukowego punktu widzenia nie ma uzasadnienia na to, dlaczego tą technikę mRNA zastosowano przy wirusie respiratorowym wiedząc, że to jest niemożliwe osiągnięcie wyników ochronnych organizmu, co jest fundamentalną wiedzą medyczną i poza tym wiadomo było, że tak zostanie pokonana również granica ochronna mózgu, musi to prowadzić do destrukcji dostępu do zapisanych informacji w umyśle ludzkim, co można przyrównać do częściowej chemicznej amputacją umysłu ludzkiego prowadzącego do redukcji, braków, mechanizmu wyciągania wniosków z doświadczeń zaindeksowanych w Hipokampie.
Można zaryzykować hipotezę, że przeprowadzenie Agendy 2030 uszczęśliwiającą ludzkość, braku prywatnej własności, jest niemożliwe w społeczeństwie mającym zdrowy i dobrze pracujący umysł.
A więc czy dlatego ludzie zostali okaleczeni mentalnie, aby nimi można było łatwiej sterować?
Indukcja ciągłego strachu jest ważnym elementem strategii narzucenia społeczeństwu błędnej narracji.
Tak jest pod warunkiem, że te lęki społeczne będą ulegały ciągłym przemianą, a więc nie będą ulegały erozji przez przyzwyczajenie.
Tylko w taki sposób można utrzymać w społeczeństwie ciągły zbiorowy stres na odpowiednim poziomie, na którym racjonalne myślenia i wyciąganie wniosków z doświadczenia, a więc komunikacji neuronowych indeksów z informacjami będącymi pod tym indeksem jest bardzo ograniczona.
Koronawirus, zmiany klimatu, wojna na Ukrainie i znów wchodzimy w okres zagrożenia wirusowego, dlatego już na zachodzie testowane jest społeczeństwo i namawia się ludzi do następnego szczepienia.
Następnym czynnikiem rzucającym negatywne światło podejrzenia świadomego działania samozwańczych elit jest badanie na zlecenie i koszt Gatesa oddziaływania zespołu urazowego na Hipokamp.
Badanie te wykazało, że w tym przypadku mamy do czynienia z procesem kurczenia się Hipokampu.
A więc wiedza o tym procesie nie była nowinką ale była już dobrze znana.
Wiadomo było zatem, że w ten sposób wymusić można na zestresowanym społeczeństwie, że ich Hipokamp będzie przepisywał informacje z powodu braku nowych neuroindeksów, pod którymi są inne informacje. Co prowadzi do częściowej utraty wiedzy o przeżytych wydarzeniach, a więc prowadzi do braku jasnego niezdeformowanego obrazu o rzeczywistości.
Zespół stresu pourazowego, w skrócie PTSD, jest wynikiem traumy psychicznej wywołanej krótkotrwałym lub długotrwałym wydarzeniem wykraczającym poza normalne doświadczenia życiowe. Obejmuje to np. doświadczenie przemocy fizycznej lub psychicznej, przeżycie katastrofy, zdiagnozowanie poważnej choroby itp.
Wywołanie nieuzasadnionej paniki prowadzącej do szczepienia było już dużym stresem w społeczeństwie, do tego dochodzą poszczepienne skutki uboczne w postaci licznych zgonów i inwalidztw powodujących niezdolność do pracy zawodowej. A więc mamy do czynienia z sytuacją indukującą optymalnie stres w społeczeństwie.
Jeśli zatem proces indukowania ciągłego stresu będzie trwale podtrzymywany, poczujemy przemęczenie psychiczne, wtedy neuroindeksy w Hipokampie będą ciągle przepisywane nowymi ciągle negatywnymi informacjami i wtedy dojdzie quasi do stworzenia NOWEGO JA bazującego na tych złych informacjach i nieświadomą ucieczką od rzeczywistości.
Kto zaproponuje wtedy rozwiązanie tej sytuacji ciągłej niepewności i strachu przed przyszłością?
Naturalnie twórcy Agendy 2030.
I pomyśleć, że tu nie chodzi o nic innego, jak o to, kto będzie na kogo pracował.
O nic więcej jak o te barbarzyńskie dążenia, których osiągnięciu mają służyć atrybuty korona wirusa, zmiany klimatu, wojna i Bóg wie co jeszcze ci psychopaci dla nas wyprodukują.
Publikacja dr. Nihlsa jest godna uwagi, ponieważ zawiera ona wiedzę z pierwszej ręki, którą tutaj tylko bardzo ograniczenie mogłem zasygnalizować.
Zostaliśmy wmanewrowani w sytuację, która stawia nam trzy alternatywy [możliwości! – admin] do wnikliwego zagospodarowania naszej świadomości, korona wirus, zmiana klimatu lub wojna.
Należy zatem pracować nad czwartym rozwiązaniem, jeśli dla nas nasze cywilizacyjne osiągnięcia, również naszych przodków, mają znaczenie. Bez tego czwartego rozwiązania stoi nasza cywilizacja nad przepaścią.
A więc do zobaczenia na ulicy.
Zdaje sobie całkowicie świadomość z tego, że polska przeciętna świadomość jest obrabiana w trochę inny sposób.
Cel jest jednak ten sam i na społeczeństwie polskim, według mojej oceny, nie trzeba stosować takich metod jak na zachodzie.
Po moim ostatnim pobycie w Polsce doszedłem do wniosku, że społeczeństwo polskie zachowuje się tak, jakby żyło w innym uniwersum.
Naturalnie mogę być w błędzie, nawet chciałbym być w błędzie.
StanW
https://emigrant19.neon24.org
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz