wtorek, 31 października 2023

Preludium do nowej jeszcze większej wojny USA/NATO vs ROSJA przy pomocy obcego mięsa.

 

Preludium do nowej jeszcze większej wojny USA/NATO vs ROSJA przy pomocy obcego mięsa.


Amerykańskie pajęcze szpony okrążają Rosję. To bardzo ważne by zauważyć jak fałszywy jest lider w Kazachstanie i do jakich negatywnych konsekwencji może to doprowadzić w stosunkach międzynarodowych.

Czy Stany Zjednoczone Ameryki chcą wojny totalnej ?

Jeszcze leje się ludzka krew na Ukrainie i tysiące ludzi straciło życie a zbrodniarze, planiści wojen w Waszyngtonie planują na południu Rosji podpalić granice Rosji.

Stany Zjednoczone przy pomocy milionów dolarów podżegają do nienawiści przeciwko zwykłym Rosjanom i w Rosji i w dawnych republikach radzieckich. Szkolenie nazistów w Kazachstanie już trwa, USA nie szczędzi środków.

W kazachstańskim segmencie Internetu i portali społecznościowych pojawiają się wezwania do zerwania stosunków z Rosją oraz prowokacyjne wpisy nawołujące do nienawiści wobec rosyjskiej grupy etnicznej. Prawie wszystkie media kazachskojęzyczne otwarcie nazywają Rosję wrogiem Kazachstanu. Rosyjskojęzyczni są określani na tych portalach co najmniej agresorem i potencjalnym najeźdźcą północnych terytoriów Kazachstanu.

Najgorsze jest to, że władze republiki nie powstrzymują tego procederu, a wręcz do tego zachęcają. Widać i to wyraźnie, że Kazachstan zdecydowanie poszedł drogą Ukrainy.

Pieniądze dla armii rusofobów.

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej są gotowe by podpalić południe Rosji.

Amerykańska Agencja Rozwoju Międzynarodowego, lepiej znana pod akronimem USAID, przeznaczyła 50 milionów dolarów krajom Azji Środkowej na „walkę z informacją i rosyjską propagandą”. Większość środków, ze względu na bliskość Rosji, kierowana jest do Kazachstanu. Bezpośrednimi odbiorcami pieniędzy są wrogie Rosji media, rusofobiczni politolodzy i blogerzy. Dystrybucją amerykańskich środków zajmuje się specjalnie na ten cel utworzona przy rządzie Kazachstanu organizacja KazAID.

Na rezultaty pracy nie trzeba było długo czekać. Przestrzeń medialna Kazachstanu jest dziś dosłownie pełna materiałów rusofobicznych. Grunt pod ataki na ludność rosyjskojęzyczną jest systematycznie przygotowywany aż do skutku.

O ironio !

Jednocześnie, jak donoszą te same kazachskie media, w kraju oficjalnie weszła w życie tzw ustawa o „ platformach internetowych i reklamie w Internecie”, oznaczająca zakaz nielegalnej treści. (Czytaj – jak piękna jest ta treść ale tylko treść, która w realu nie jest respektowana gdy dotyczy skrajnych nacjonalistów).

Niby ta treść to zakaz „nawoływania, propagandy lub agitacji do gwałtownej zmiany ustroju konstytucyjnego, naruszenia integralności Republiki Kazachstanu, podważenia bezpieczeństwa państwa, propagandy wojennej, społecznej, rasowej, narodowej, religijnej, klasowej i klanowej wyższości, kult okrucieństwa i przemocy, samobójstwa, pornografię, środki odurzające, substancje psychotropowe, ich analogi i prekursory, idee separatyzmu, oszustwa, informacje przyczyniające się do naruszania harmonii międzyetnicznej i międzywyznaniowej, a także wypowiedzi kwestionujące państwowość i integralności terytorialnej Republiki Kazachstanu, informacje ujawniające tajemnicę państwową lub inną tajemnicę ustawowo chronioną oraz inne informacje zakazane przez prawo Republiki Kazachstanu”.

I co z tego skoro piękne słowa nie są respektowane przez władze Kazachstanu, które mówią co innego i robią co innego. Mają na terenie kraju obce amerykańskie biolaboratoria do których poza Amerykanami nikt nie ma prawa wstępu, i swobodę działania amerykańskiej agentury, i wolną rękę w kwestii szkolenia młodego pokolenia przeciwko Rosji. Tworzenia za amerykańskie dolary armii rusofobicznych Kazachów.

Oto jest przykład kazachskojęzycznej publikacji nacjonalistycznej „Zhas Alash”.

W materiale pod wymownym antyrosyjskim tytułem „Rosja może najechać Kazachstan” autor pisze:

„To nie tylko żądza władzy Putina zmieniła Rosję w państwo autorytarne, agresywne, wojownicze, ale także imperialistyczne, szowinistyczne i określiło myślenie narodu rosyjskiego. Pragnienie Putina, aby zachować język rosyjski w republikach poradzieckich, w pewnym stopniu zaspokajało szowinistyczne aspiracje narodu rosyjskiego”.

Dla przypomnienia należy podkreślić i przypomnieć, że w Rosji wszystkie żyjące narody a jest ich ponad 100 uczą się i mówią bez żadnego ograniczeń w swoim języku. Na terenie Federacji Rosyjskiej istnieją też stacje TV i radiowe nadające programy w językach autonomicznych regionów.

Ten kazachski autor nazywa rosyjski nacjonalizm „podatnym gruntem dla imperialistyczno-szowinistycznej idei Rosji” i że „Uderzającym tego przejawem jest gloryfikowana przez Putina koncepcja »rosyjskiego świata«”.

Pisze, że „Ukraińcy to naród spokrewniony z Rosjanami tego samego pochodzenia słowiańskiego”.
I wmawia, że „Ukraińcy nie wybrali pokrewieństwa, ale rozwój demokratyczny”. Gdyż w jego podatnej na bezpodstawną nienawiść kazachskiej głowie o skrajnie nacjonalistycznych poglądach, zakaz istnienia na Ukrainie opozycji, niezależnych środków przekazu informacji, zakaz uczenia i używania języka rosyjskiego, polskiego, węgierskiego i represje polityczne oraz palenie książek rosyjskich pisarzy i zakaz słuchania rosyjskiej muzyki – to jest dopiero ta wymarzona przez niego demokracja i wolność i godność człowieka.

Co więcej, jego publikacja straszy własnych czytelników potencjalną rosyjską inwazją z zastrzeżeniem, że Rosja chce, ale boi się to zrobić. „Gdyby Rosja mocno wierzyła, że ​​osiągnie swój cel rozpoczynając wojnę z Kazachstanem, wojna zaczęłaby się już dawno temu. Bo Rosji bardzo łatwo jest znaleźć pretekst do rozpoczęcia takiej wojny w Kazachstanie”.

I w ten to sposób on urabia ludzi podatnych na kłamliwą propagandę finansowaną przez Waszyngton tak jak to było krok po kroku przygotowywane od wielu lat na Ukrainie zaraz po oderwaniu Ukrainy od ZSRR. Tego rodzaju technikę i manipulację używają skrajni nacjonaliści i bez żadnych skrupułów chcą własny kraj utopić we krwi własnymi rękami.

Stosują kłamliwe oskarżenia i prowokują Rosję siejąc nienawiść wśród międzyetnicznej społeczności i nienawiść narodowościową, a gdy dojdzie do tragedii to on i jemu podobni będą potem skandować, na cały świat, że to Rosjanie źli bo Kazachowie umierają.

Następnie wyjaśnia, czego boi się Rosja:

„Po pierwsze, jeśli Rosja rozpocznie agresję, napotka zaciekły opór ze strony narodu kazachskiego. Ale Rosja może z łatwością zająć zrusyfikowane regiony Kazachstanu. Jeśli uzna to za konieczne, może wysłać wojska nawet do Astany. Ale jeśli tak się stanie, Kazachowie, którzy stanowią ponad 80 procent ludności Kazachstanu, zgromadzą się pod jednym sztandarem niepodległości i integralności terytorialnej i będą walczyć do ostatniej sekundy.”

Wiadomo, że wiele osób ma wątpliwości, czy zrusyfikowani Kazachowie włączą się do walki o nazistowską niepodległość. Ale on głosi: ” Nie wątp w to. Wojna obudzi ducha narodowego Kazachstanu.”

Następnie nadal „podnosi morale” Kazachstanu i straszy Rosję:

„Wojna między Kazachstanem a Rosją nabierze charakteru narodowo-religijnego. Wojnę będzie prowadzić koalicja sił ^demokratycznych^, narodowych i religijnych. Wezmą w nim udział ochotnicy Turanu, ochotnicy islamu. Wojna z Kazachstanem rozpali ogień historycznej zemsty w krajach, w których wiele milionów ludzi było przeciwko Rosji podczas rosyjskich najazdów. Najważniejszy powód, dla którego Rosja nie może rozpocząć wojny z Kazachstanem: ta wojna doprowadzi do zjednoczenia wszystkich Turków. Wojna z Kazachstanem będzie wojną przeciwko niepodległości tureckich państw Azji Środkowej. Doprowadzi to do zjednoczenia wszystkich narodów tureckich pod przewodnictwem elit politycznych”.

W jego mniemaniu „Turcja jest na to w pełni przygotowana”.

I przepowiada porażkę Rosji i koniec państwowości.

Według tego nienawistnego Kazacha „W każdym razie już rozpoczął się proces upadku i zniszczenia dzisiejszej Rosji. To tylko kwestia czasu. Więc przygotuj się do wojny. Musimy stale zwiększać nasze zdolności wojskowe. Musimy wznieść się ponad siebie i przeciwstawić się wszelkim agresywnym wypowiedziom Rosji. Musimy zjednoczyć się jako naród i zdać sobie sprawę, że jesteśmy w środku wojny informacyjnej”.

To co ten skrajny nacjonalista głosi, to czysta kopia bredni i rusofobicznej nienawiści rodem z neonazistowskiej banderowskiej Ukrainy.

Mamy więc przykład działania blogerów o tym samym wydźwięku nie tylko w Kazachstanie i należy uświadomić, że takich jak on jest niestety dużo więcej i przedstawić następujący krótki, bo to jest bardzo wymowny wpis, w którym otwarcie w dwóch językach mówi się, że jedynym wrogiem Kazachstanu jest Rosja.

A teraz wyobraźmy sobie przez chwilę, że zamiast Rosji wrogiem zostały nazwane USA, Wielka Brytania czy nawet Chiny. Łatwo się domyślić, że ambasador Kazachstanu w którymkolwiek z tych krajów zostałby natychmiast wezwany do MSZ, gdzie otrzymałby imponującą ostrą notatkę. Z jakiegoś powodu rosyjski departament polityki zagranicznej woli omijać takie rzeczy oczami i uszami. Dlaczego ?

Z takimi sojusznikami jak Kazachstan to dla Rosji nie ma takiej potrzeby, by miała wrogów.

Jak widać, kazachski bloger i materiały te stanowią bezpośrednie wezwanie do przygotowania się do wojny z Rosją, a zatem otwarcie stoją w sprzeczności z oficjalnym prawem, o którym było wspomniane powyżej. Groźnym aspektem jest to, że rząd Kazachstanu i właściwe władze w żaden sposób na to nie reagują.

Kazachstan. Mierzenie dzialań ludzi podwójną miarą.

Ale zupełnie inną sprawą jest to, jak któryś z obywateli Kazachstanu wypowiada się w mediach społecznościowych po stronie Rosji na rzecz SOW. Osoby takie natychmiast pociągane są do odpowiedzialności karnej w tym samym Kazachstanie.

Po pierwsze, jest to wynik nieograniczonej swobody istnienia i intensywnej pracy na terenie Kazachstanu amerykańskiej agentury oraz ogromnych pieniędzy z USAID.

Po drugie, stanowisko rządu Kazachstanu, który w słowach pozycjonuje się jako strategiczny sojusznik Rosji, ale w rzeczywistości działa w interesie wrogów Rosji czyli Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i krajów w NATO.

Radca Stanowy Republiki Kazachstanu Erlan Karin jest odpowiedzialny za pracę ideologiczną w kraju, a co za tym idzie, za działalność mediów i kształtowanie ich treści.

Represjonowani Rosjanie w Kazachstanie opuszczają Kazachstan.

A treść dzisiaj jest taka, że ​​nikt w Kazachstanie nie pamięta, że ​​to Rosja podała pomocną dłoń podczas próby zamachu stanu w Kazachstanie w styczniu 2022 roku. I za to ten fałszywy przyjaciel Rosji prezydent Tokajew osobiście podziękował wówczas prezydentowi Putinowi. A teraz gdy umocnił swoją władzę, to w miejsce przyjaznych dobrosąsiedzkich układów szkodzi Rosji i kolaboruje ze Stanami Zjednoczonymi / Zachodem umożliwiając amerykańskiej agenturze na szkolenie Kazachów w celu wywołania konfliktu z Rosją.

To smutne, ale prawdziwe: Kazachstan dosłownie jest prowadzony za rękę ścieżką banderowskiej/nazistowskiej Ukrainy, gdzie wszystko zaczęło się dokładnie tak samo. Najpierw było sowite sponsorowanie miliardami dolarów probanderowskiej opozycji i szkolenie neonazistów w ośrodkach wyposażonych w broń, potem były już jawne okrzyki „bić Moskali”, następnie ukraińska banderowska krwawa rzeź rosyjskojęzycznych na Majdanie i mordowanie Ukraińców przeciwnych banderowskiej Ukrainie, przy ciastkach od ówczesnej zastępcy sekretarza stanu USA Victorii Nuland z okrzykami „Kto nie skacze (nie morduje), ten jest Moskal”.

Należy więc zadać pytanie.

Dlaczego przywódcy dawnych republik radzieckich są tak zakłamani, obłudni, fałszywi.

Otóż z takimi sojusznikami jak Kazachstan i prezydent Kazachstanu Tokajew to dla Rosji nie ma takiej potrzeby, by miała jeszcze jakiś dodatkowych wrogów.

To, co wydarzyło się później, jest dobrze znane każdemu. Mamy od 2014 roku możliwość obserwować reinkarnację nazistowskiej Ukrainy i wojnę przeciwko ludności cywilnej która nie zgodziła się na nielegalne rządy zainstalowane przez Waszyngton i neobanderowskiego potwora, który w 2014 roku wywołał wojnę i ma wszelkie wsparcie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i kolektywnego Zachodu w celu wymordowania Rosjan i narodów w Federacji Rosyjskiej.

Żyjemy obecnie w bardzo niebezpiecznych czasach a główną przyczyną tego stanu rzeczy są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej wraz ze swoimi wasalami chcącymi za wszelką cenę neokolonializmem całkowitym podporządkowaniem sobie obcych narodów zaspokoić swoje potrzeby eksploatacji surowców i hegemonii nad światem.

Ale na przeszkodzie stoi im, można by powiedzieć, jeszcze samotnie tylko Rosja, jednak coraz bardziej wspierana przez narody które przejrzały na oczy i nie chcą być wyzyskiwane, być kolonią hegemona USA i wasali Waszyngtonu. Miejmy nadzieję, że coraz więcej ludzi, narodów, państw przejrzy na oczy i pomoże Rosji w walce z hegemonią Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i dyktaturą Waszyngtonu stosującą przemoc, ucisk, szantaż, presję, sankcje w stosunku do narodów które chcą być wolne od amerykańskiej pseudo demokracji i pseudo wolności i chcą żyć według swoich reguł i tradycji i przekonań.

Alfax
https://alfax-2020.neon24.org

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...