środa, 15 listopada 2023

DOKUMENT KOPENHASKI

 DOKUMENT KOPENHASKI

– został podpisany 29 czerwca 1990 r. na konferencji KBWE w Kopenhadze, dotyczącej praw człowieka (ang. Conference on Human Dimension). Ci, którzy w imieniu Polski dokument podpisali, nie zadbali o to, żeby uczynić go powszechnie dostępnym i znanym, przetłumaczyć na język polski, a przede wszystkim – wdrożyć do polskiego prawodawstwa. Polskie prawo wyborcze stoi w jawnej sprzeczności z zadeklarowanymi w dokumencie celami. Przejdźmy jednak do samego Dokumentu. W art. 6 państwa uczestniczące oświadczają, że podstawą prawowitości władzy jest „wola narodu, swobodnie i uczciwie wyrażana poprzez okresowe i prawdziwe wybory”. Dalej deklarują, że będą szanować prawo obywateli do „uczestniczenia w rządzeniu swoim krajem, bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawicieli swobodnie przez nich wybranych w uczciwym procesie wyborczym”.

W Polsce nie ma mowy o spełnieniu tych warunków. Prawo do efektywnego kandydowania do Sejmu przysługuje nielicznym, nie ma możliwości indywidualnego ubieganiu się o mandat, ten przywilej zastrzeżony jest dla ogólnopolskich partii, korzystających z ogromnych subwencji państwowych. Kandydatów typują partyjni liderzy, ustalając w praktyce skład Sejmu jeszcze przed głosowaniem. Polski wyborca otrzymuje w lokalu wyborczym zestaw nazwisk, wyłonionych w wyniku niejawnych procedur, realizowanych w zaciszu partyjnych gabinetów, podczas których dochodzi do faktycznego mianowania posłów, przez umieszczenie nazwisk na tzw. miejscach biorących, czyli „jedynkach”, „dwójkach”.
W dalszej treści dokumentu państwa uczestniczące zobowiązują się, że:

https://dakowski.pl/archiwum/pliki/index.25586_45.php lub http://koszalin7.pl/podpisali-i-schowali-podpisali-w-imieniu-polski-zapomnieli-przetumaczy-na-polski/ CDA https://m.cda.pl/video/7942652f7

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...