wtorek, 16 stycznia 2024

”Ch..j, d..pa i kamieni kupa”

 Z całym szacunkiem ale jestem za regularnym testowaniem zdrowia psychicznego kompetencji i umiejętności w tym w czytaniu ze zrozumieniem w zawodach zaufania publicznego, bo nawet uwzględniając fakt, że tzw „prawa” w Polsce jest „nas..ane od zaj…ania” to wywieść takie tezy jaki imć mec. z dość prostego zastawu nakazów, zakazów i kar zwanego żartobliwie „prawem”, to trzeba naprawdę się „z koniem na łby zamienić” (choć to obraza dla konia bo bardzo mądre zwierzęta).

Zgodziłbym się tylko z fragmentem „Jakie to Państwo, gdzie byle chłystek..” ale już reszta to uwarunkowanie na określoną perspektywę ograniczoną umownymi „klapkami na oczach” (też koniom się zakłada w określonym celu).
Wciąż niestety prawdziwa jest wypowiedź (CAŁĄ a nie wyjęte z kontekstu frazesy) z taśm, na której obecny minister określił fragmenty tego jak wygląda Nasz Państwowość. Można śmiało dokonać dylatacji znanej frazy
”Ch..j, d..pa i kamieni kupa” na ową państwowość. Ta przytomna jeszcze mniejszość daleko poza progiem błędu statystycznego, zepchnięta w otchłań publicznego niebytu, nie kwalifikuje się nawet do bycia nadzieją na jakąś rekonstrukcję.
Chwilowo pominę abstrakt jakiś istnieje w tytule dotyczący tzw demo-k…-racji. Mając na względzie rozkład średni przez umiejętności analityczne i w większości obecne maksimum leksykalnego (zmierzające do minimum), mówienie o demo-k…-racji w takiej semi państwowości jest jak wnioskowanie o „równe i wolne” wybory na naczelnika więzienia o zaostrzonym rygorze dla szczególnie niebezpiecznych osobników (ewidentnie pier..niętych) z udziałem wszystkich osadzonych.
Wszak nie dalej jak wczoraj czy w ostatnich dniach rzeczywistość dostarczyła dowodów. Czy to co tzw „prezes”, tzw „prezydent” czy nawet przemówienie eks „premiera” (tzw.) to się kwalifikuje na komentowanie z powagą, czy też należy tylko wzruszać ramionami (żeby za bardzo „ręce nie opadły”) bo to jest po prostu jakiś bełkot ludzi pełnych nienawiści (nie wiem czy chorych z niej bo może tacy się urodzili) do wszystkiego i wszystkich którzy nie pozwalają im… pasożytować.
Nie inaczej jest w pozostałej części „salonów” czy tam „elit”. To nie jest wariatkowo bo to słowo jest zbyt łagodne w wymiarze pejoratywny.
Oni są zwyczajnie „pier..lnięci”.

I to nie jest jakiś lokalny przypadek. „Zachodni” porządek (z Chinami, Indiami cz Rosją bo te nawet będąc na umownym „Wschodzie” czepią z owego porządku pełnymi garściami) to jest wielki b…ałagan sterowany przez chciwych i zwyrodniałych psychopatów którzy tylko w zależności od państwa zmieniają flagę którą machają przygłupom żeby ich uwieść (żerując na emocjach) a którą się w zaciszu toalety podcierają się. Państwowość nie musi gonić „Zachodu”. Już tam jest, a ostatnie lata, może nawet ze dwadzieścia, pokazują, że podcieraniem nasi tyrani nie ustępują tym „Zachodnim”. Zaczynają nawet przodować. W bełkotliwym słowotoku również.
Tylko „jaja” mają takie symboliczne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...