środa, 17 stycznia 2024

ECHO Z WĘGIER

 Jeszcze w latach 70. XX wieku w Polsce świniobicie było niezwykle ważnym wydarzeniem w życiu każdej wiejskiej rodziny. Miało wymiar nie tylko familijny, ale swym oddziaływaniem obejmowało także całą społeczność lokalną. Świniobicia urządzano najczęściej w okresach jesienno-zimowym (przed świętami Bożego Narodzenia) i wiosennym (przed Wielkanocą). Niestety tą wielowiekową tradycję świniobicia można jeszcze zobaczyć prawie w każdej wsi na Węgrzech i w Siedmiogrodzie.

W grudniu 2017 roku węgierski eurodeputowany János Pócs został zaproszony przez przyjaciół do Siedmiogrodu na świniobicie. Z bardzo udanego wydarzenia opublikował na swojej stronie na Facebooku zdjęcie opalonego prosiaka z wyskrobanym na plecach napisem „Ő VOLT A SOROS!!!” dosłownie po węgiersku: „ON BYŁ KOLEJNYM” Słowo „soros” oznacza: kolejny, rzędowy, szeregowy.

Głodnym sensacji Judejczykom była to woda na młyn. Zdjęcie obiegło New York Times i Bloomberga, jako węgierska obelga pod adresem George’a Sorosa, który unika wieprzowiny.

W parlamencie na konferencji prasowej dziennikarze zapytali Viktora Orbána, co sądzi o dowcipie o „świni Sorosie”. Na co odpowiedział: Sprawy uboju trzody chlewnej nie leżą w kompetencjach rządu.

Orbán Viktor jest często zapraszany na liczne imprezy związane ze świniobiciem. W 2002 roku startował w zawodach Festiwalu Kiełbasy w Békéscsaba:

Moje szczegółowe opisy tradycji świniobicia na Węgrzech

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...