Autorze… Naprawdę? Niemożliwe!
Dlaczego na świecie jest aż tylu głupich ludzi? Co jest tego przyczyną? Wiara. Wiara dawana „ambasadorom boga”, wiara w ideologię, wiara w przekaz szkolny, medialny i tym podobny. Wiara dawana plotkom i pogłoskom. Wiara bywa jednak często zgoła czym innym niż prawda. Niestety istoty, które są ludźmi jedynie z wyglądu prawdy znać nie chcą. Poznanie prawdy bywa bowiem doświadczeniem zbyt dla nich bolesnym i wzdragają się targani szamotaniem kiszek i sraczką na samą tylko myśl o takim zabiegu. Ci tak zwani ludzie pragną tylko jednego – żeby ich ktoś „poklepał” i zapewnił, że to, w co wierzą jest prawdą. Oczywiście, że zdarza się niektórym pomyśleć jakoś tak nieszablonowo… Ale natychmiast pojawia się wówczas nieodłączne w takiej sytuacji straszne pytanie: „Ojej! A co by na to ludzie powiedzieli?!” Dlatego tzw. ludzie ulegają tłumnym emocjom, ulegają modzie, ulegają propagandzie. Oglądają się w pierwszej kolejności na innych, na tak zwaną większość. Podziwiają miliarderów i wszelkiej maści cwelebrytów itp., „myśląc”, że tak można, że to jest „trendy”, że to jest „cool”. Patrzą a nie widzą, słuchają a nie słyszą, bo pojęcia nie mają, iż same gałki oczne i małżowiny uszne nie wystarczą. Musi być jeszcze mózg wyposażony w niezbędne sterowniki, który zapodane obrazy i dźwięki w odpowiedni sposób przetworzy i przeanalizuje.
A co z wiarą w pieniądz – mógłby ktoś zapytać.
Brak kasy spędza sen z powiek. Dla ludzi uczciwych jest motorem postępu i źródłem zaradności w dobrym tego słowa znaczeniu. Dla leni, darmozjadów i pasożytów jest ziarnem kryminogennym.
Zaś nadmiar kasy wali w dekiel już bardzo ostro. To uzależnia, bo uruchamia chorą część wyobraźni, „Co by tu można za nią jeszcze kupić?”. A to dopiero początek kłopotów.
Jaki pracowity musi być każdy z tych wszystkich miliarderów, banksterów, oliparchów! Gdybym to ja, jakimś nie do wyobrażenia cudem, zarabiał, dajmy na to 5000 funtów dziennie, nie wydając z tego nic, to pierwszy miliard pojawiłby się po 527 latach [tak wyliczył niejaki John Lestrange], przy założeniu, że jakimś niewyjaśnionym cudem żyłbym tak długo. Dlatego ci wszyscy miliarderzy to psychole, zwyrole, złodzieje i mordercy!
Na srandemii się nie skończy. BŻYDale nie odpuszczą, póki będą mieli czym oddychać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz