Rozmowa z Andrzejem Lepperem, przewodniczącym Samoobrony, o tym jakie naciski na niego wywierano, o kulisach rządów PiS oraz o tym, jak uwodzi Jarosław Kaczyński. Wywiad przeprowadził Jacek Żakowski.
Wywiad ukazał się w POLITYCE w sierpniu 2007 r. [17 lat temu, a nadal jest aktualny]
[J. Żakowski] – A pan wcześniej nie znał Jarosława Kaczyńskiego i myślał pan, że to będzie idylla? Wyobrażał pan sobie, że koalicja z PiS to będzie taka Drużyna A, ramię w ramię zbawiająca Polskę?
[A. Lepper] – Jednak mimo wszystko myślałem, że oni są ludźmi.
– Bo są.
– Nie. To są potwory polityczne. Tam w ogóle nie ma człowieczeństwa. Zwłaszcza w Jarosławie.
– Jesteście po imieniu?
– Co pan!
– To w jakim sensie w Jarosławie Kaczyńskim nie ma człowieczeństwa?
– W takim, że on sobie zaplanował Polskę swoich marzeń. I się przed niczym nie cofnie, żeby się te marzenia spełniły.
– Zwierzał się panu z tych marzeń?
– Główne marzenie jest jedno. Żeby wszystko zostało podporządkowane jego wizji. Za wszelką cenę. A jego narzędziem są kwity. To nieraz jasno wynikało. Przede wszystkim dlatego nie chciał nas – podobnie jak wcześniej Platformy – w resortach siłowych, żeby mu nikt nie przeszkadzał w produkowaniu haków. To się odbywa między Jarosławem, Ziobrą i Kamińskim. Ta trójka o wszystkim decyduje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz