Tak mi przyszło do głowy: co mi/nam do Chin/ale i Lesotho, Hondurasu czy Canada/ ? Kilka lat temu zrobiono remont ulicy: nowa jezdnia, parkingi, chodniki, krzaczki… Na chodnik nie zwrócilbym wagi ,ale akurat był początek sraj-demii i jakiś Polak akurat-tam-będący nadawał filmiki ot, z ulicy/zresztą pustej/…
patrzę! a tam identyczne chodniki ! nawet taka żółtawa linia płytek z rowkami dla niewidomych ! czy Chinowie nam sprzedają płytki chodnikowe przywżone na statkach ? No ludzie ! Więc ten sam pomysł: ktoś opatentował globalnie i może w 100 krajach takie chodniki… A czy Chin opatentował ? A bo ja wiem ?
Kto na cały Glob opatentował se zamord-wszczypy – to wiem. Co mi po Chinach ? co mi po Francji czy Anglji ? co mi po Rosji ? Przeż ja 90% Warsiawiaków czy Warszawiaków czy słojików zostawiam poza swym Światkiem – ja ich zresztą też nic obchodzę. To, że myślę o Chinach czy Argentynie jest wymuszone i puste; jakaś powódź w ZEA albo wzdłuż Uralu do Kazachstanu – co ja mam z tą wiedzą zrobić ? Nic. Głowa tylko puchnie – zamęt z nad-miary.
Ale kto wymusza tę nad-miarę informacyjną, pustą – ? Ktoś wymusza-wmusza: po coś mu to jest. W ogóle jestem ciekaw Świata – wzdłuż mojich ścieżek zainteresowań czy za kluczami AVAVAVów… Może bym chciał nie tyle wszystko/za dużo wiedzieć, ile Wszystko Zrozumieć ? Np. że Świat jest jak Słoń, a mocarstwa to trąba, ciosy, łeb, uszy, cielsko, nogi… już za dużo tych mocarstw. To o co one się trącają, te mocarstwa-części całości Słoń – ? Czy trąba ważniejsza od uszu ? ogon od lewej przedniej nogi ? Bzdura.
Mocarstwa raczej wojują o to, że nie ma Takiego Słonia ! ALbo że jest Taki Smok czy Taka Papuga… To co ja bym wolał: żeby był Jeden Taki Papug? czy żeby było Kilka Różnych Stworzeń ? To chyba jasne: wojna Chin z USA to kretyństwo równe wojnie Jizraela z Syrią. ALe skoro już napisałem „stworzeń”: mniejsza o to, kto Stwórcą – większa o to, czy jeden Słoń Globalny czy Zoo na pstrokato ?
No ale po co misię zastanawiają nad Po-Mysłem czy wprost Za-Mysłem Stwórcy ? czy Mrówka musi/może rozumieć Słonia albo Papugę ? Nie. Wystarczy, że żyją/żyjeMY wspólnie i jakoś mamy się wzajemnie czy to zjadać czy to omijać czy nie zauważać… Tylko te ludzie takie durne, że im się zachciewa ! I nie tylko WIedzieć Wszystko Co Jest – jeszcze i Co Było ! kto te piramidy, a kto tamte…? A! no i także przyszłość !
Ciała biologiczne, lokalne/terytorialne, krótkotrwałe – a jakie ambicje?! jakie mniemania o sobie ?! Człowiek to brzmi dumnie ! zwłaszcza w ścisku albo tłumie pospychanym zgromadzonym kamerami obstawionym… Popatrzcie na Kota: żaden Kot to idiota ! Więcej śpi, niż śpimyMY – a mniej wie - i czy mu źle ? To jest qźwa! jakieś ludzia niedopasowanie: ciało małe ma – za to wielką banię ! pełną czego ? no czego się dowiedział ? no bardzodużowięcej od np. Niedźwiedzia, któren w dodatku Zimę se przesypia albo która… co go/ją obchodzi, jak przetrwa Natura ? Zimę… Czy Chinczyki trzymają się mocno ? chyba bambusa… a co ? zabroni im kto ?
No czuję się ciutek roz-2-jony… cóż dziwnego zawsze zróżniają się jony na dodatnie, ujemne, się wstrzymał od głosu – ico mu zrobisz ? zamkniesz do termosu ? nic więcej w kwestii jonów – bo po co ? mam jeszcze sprawkę z ob-jaw-joną moją nocą…
I uleci nad-miara mi z głowy w inną ciała część połowy… i pogodzą się członki w Jednociał
a kto dotąd doczytał – z-ji-djociał ?
(topranoc mófi uszom trąpa
one reszcie – i f tangomilonka…)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz