GŁOS KOBIECY.
Donald Tusk zabrał głos. Mówi o „skradzionym mieniu Skarbu Państwa”. Padła kwota 100 mld zł
Szefowie trzech resortów podpisali porozumienie, które ma pozwolić na wykrywanie i ujawnianie nieprawidłowości w funkcjonowaniu państwa za czasów poprzedniego rządu, a także odzyskiwanie „skradzionego mienia Skarbu Państwa”. Donald Tusk przekazał, że postępowania dotyczą wątpliwości przy wydawaniu 100 mld zł.
Szefowie Ministerstwa Finansów, MSWiA oraz Ministerstwa Sprawiedliwości podpisali porozumienie, które pozwoli współdziałać podległym im służbom. — Porozumienie będzie dotyczyło skoordynowania działań resortów, które będzie dotyczyło odzyskiwania wydatkowanego niezgodne z prawem mienia Skarbu Państwa — wyjaśnił premier.
Jak przekazał, dotychczasowe działania doprowadziły do skierowania 149 zawiadomień do prokuratury, które poskutkowały zarzutami dla 62 osób w sprawie funkcjonowania państwa za czasów rządów PiS. Dodał przy tym, że główną część postępowań sprawdzających prowadzą kontrolerzy KAS…
Postępowania prowadzone przez Krajową Administrację Skarbową w 90 jednostkach i podmiotach dotyczą 100 mld zł. Na dziś, według przekazanych informacji, Skarb Państwa będzie domagał się zwrotu 5 mld zł. W niektórych przypadkach, jak mówił Donald Tusk, wnioski o zwrot pieniędzy skierowano już także do osób fizycznych…
Ponadto Donald Tusk przekonywał, że za czasów jego poprzedników dochodziło do przyznawania dotacji fundacjom i stowarzyszeniom z pominięciem komisji konkursowych. Premier ujawnił, że w 2023 r. z kasy KPRM przekazano 524 dotacje o wartości 370 mln zł. Miały w większości trafić do fundacji, stowarzyszeń i związków wyznaniowych zbliżonych do PiS. W większości pieniądze były wydawane w postępowaniach pozakonkursowych.
Absolutnie nie jestem zwolenniczką KO i Tuska ale już kilka razy pisałam, że jesteśmy jako państwo bankrutem i PiS wydoił nas na miliardy. Oni nie kradli na miliony ale już na miliardy. Myślę, iż kwota zdefraudowanych pieniędzy jest znacznie wyższa i idziemy prosto grecką drogą. Te bajońskie sumy są porażające i znacznie przewyższają dług jaki zaciągnął E. Gierek w latach 70-tych. Wyszło mi, iż każdy Polak (nawet wliczając w to niemowlaki) dołożył do tego pieca ca 3 tys. PLN.
Nie wierzę aby DT udało się ściągnąć od złodziei nawet 1/4 tej kwoty. Jesteśmy modelowym państwem baranów nadających się idealnie do strzyżenia i do tego absolutnie na nic nie mamy wpływu we własnym kraju. W najbliższym czasie rozpłyniemy się niczym dymy nad wodą. Oczywiście (nie) rząd podniesie wszelkie podatki, opłaty, daniny do niebotycznych rozmiarów. Dodatkowo dobije nas polityka fiskalna (różne łady) Brukseli, wydrenują nachodżcy i skończy się sen o potędze.
DO DIASKA! CZY NIE SZKODA NIEKTÓRYM TU KOMENTUJĄCYM CZASU I KLAWIATURY NA INWEKTYWY? TO ZACZYNA BYĆ JUŻ NIESTRAWNE.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz