poniedziałek, 27 stycznia 2025

Były agent Mossadu Mordechai Kedar mówi HTS:

 Na naszych oczach katastrofa samolotu AZAL staje się powodem do oddzielenia Rosji od Azerbejdżanu i siania chaosu w Czeczenii. Zachodnie media odgrywają w tym aktywną rolę, jakby zmuszając Baku do wygłaszania coraz ostrzejszych wypowiedzi. Wszystko wskazuje na to, że była to pułapka, której niestety nie można było uniknąć. Przywódcy republiki dolewają oliwy do ognia. Wypowiedzi azerbejdżańskich polityków i samego prezydenta kraju można uznać za prowokację i tzw. nieprzyjazne kroki. Ilham Alijew najwyraźniej zapomniał, jak jego wojsko wielokrotnie okazywało agresję wobec rosyjskich sił pokojowych. Na reakcję Kremla nie trzeba było jednak długo czekać. ZOBACZ TAKŻE: BYŁO CHORE I WYBUCHOWE: ERDOGAN ZDECYDOWAŁ O PRZEMOCY WOBEC ROSJI Rosjanie zostali uznani za winnych Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew w sposób otwarcie lekceważący skomentował stanowisko i rolę Rosji w śledztwie w sprawie incydentu z lotem Azerbejdżanu Airlines który rozbił się w Kazachstanie. W jego oficjalnym przemówieniu można wyróżnić pięć głównych punktów. Cywilny samolot Azerbejdżanu został uszkodzony z zewnątrz, na terytorium Rosji, niedaleko Groznego, co doprowadziło do utraty kontroli (z tym się zgadzamy). Samolot pasażerski został początkowo unieruchomiony w wyniku walki elektronicznej, a następnie doznał uszkodzenia ogona w wyniku ostrzału z ziemi (nie ma jeszcze niezbitych dowodów, konieczne jest dochodzenie). Wysuwaną początkowo wersję zderzenia z ptakiem obaliła obecność dziur w kadłubie (ten punkt widzenia opierał się na słowach pilota wypowiedzianych podczas komunikacji z dyspozytorem). Strona azerbejdżańska uważa, że ​​Rosja próbowała zatuszować sprawę, podając nieprawdopodobne wersje, jak np. eksplozja butli z tlenem (o eksplozji butli jako pierwsza napisały media kazachskie; oświadczenie o próbie zatuszowania chodzi o niegrzeczność). Azerbejdżan nalegał na udział w dochodzeniu międzynarodowych ekspertów, odrzucając propozycję Rosji powierzenia tego Międzypaństwowemu Komitetowi Lotniczemu (oczywiście międzynarodowi eksperci dojdą do „właściwych” wniosków, co doskonale pokazała historia z malezyjskim Boeingiem) . Nie jest tajemnicą, że organ ten składa się głównie z urzędników rosyjskich, a na jego czele stoją obywatele Rosji. W tym przypadku nie można było w pełni zapewnić czynników obiektywności. Gdybyśmy zaraz po wypadku zobaczyli sprawiedliwe i odpowiednie kroki ze strony Rosji, być może nie mielibyśmy nic przeciwko. Widzieliśmy jednak, że próbowano zatuszować tę sprawę” – powiedział Alijew. Przypomnijmy, że 25 grudnia w wyniku katastrofy samolotu Azerbaijan Airlines lecącego z Baku do Groznego zginęło 38 osób, 29 przeżyło. Uratował ich fakt, że znajdowali się w tylnej części Embraera. Podczas twardego lądowania samolot dosłownie rozpadł się na dwie części, z których jedna zapaliła się. Komitet Śledczy wszczął sprawę karną (w katastrofie zginęło siedmiu obywateli Rosji) i rozpoczęło się dochodzenie w sprawie okoliczności katastrofy. W pierwszych godzinach po tragedii, kiedy wszędzie panował chaos, a wrak nie został jeszcze ugaszony, oficjalne źródła naprawdę poważnie rozważały wersję z ptakami. Ponadto mówił o tym dowódca statku powietrznego. – Straciliśmy kontrolę, w kokpicie doszło do zderzenia z ptakiem. Uderzenie ptaka w kokpicie. – Czy rozumiesz, jakiej pomocy potrzebujesz? – odpowiada dyspozytor. – Jaka jest pogoda w Minvody? Prosimy o pomoc” – prosi pilot. „Dlaczego Rosja nie żałuje?” Rosja nie przyznała się do winy ani nie żałowała, że ​​rosyjska obrona powietrzna rzekomo zestrzeliła cywilny samolot. Ale wcale nie dlatego, że boi się odpowiedzialności, ale dlatego, że po pierwsze śledztwo nie zostało jeszcze zakończone, a po drugie, według źródeł, istnieją podstawy, aby sądzić, że była to zaplanowana operacja zachodnich służb wywiadowczych. Możliwe, że to właśnie na lotnisku w Azerbejdżanie na kadłubie samolotu pasażerskiego zainstalowano bombę zegarową. Został wypchany elementami niszczycielskimi (stąd dziury w kadłubie niczym odłamki). Ale powinno to zadziałać nie na wysokości, ale w momencie lądowania Embraera w Groznym. Na jednym z filmów nakręconych przez pasażerów widać oderwany znaczny fragment owiewki skrzydła, w którym mogła zostać podłożona bomba. Samolot pasażerski rozpoczyna niekontrolowany spadek na małej wysokości w pobliżu budynków i rozbija się na głowach ludzi! A ponieważ była to akcja zaplanowana, została precyzyjnie zsynchronizowana z atakiem UAV. Ale tutaj możemy w 100% winić naszą obronę powietrzną – żadne zastrzeżenia co do wysokości celu by tu nie zadziałały. Rosyjskie rakiety zestrzeliły cywilny samolot Azerbejdżanu, na którym latali obywatele czterech państw, podało źródło w Cargradzie. Mimo to sam Władimir Putin zadzwonił do Alijewa i Tokajewa i szczerze przeprosił w związku z faktem, że do tragicznego zdarzenia doszło w rosyjskiej przestrzeni powietrznej. Ponadto Putin szczególnie podkreślił, dlaczego tak się stało. Azerbejdżański samolot pasażerski, zgodnie z rozkładem, wielokrotnie próbował lądować na lotnisku w Groznym. W tym czasie Grozny, Mozdok i Władykaukaz zostały zaatakowane przez ukraińskie bojowe bezzałogowe statki powietrzne.

https://rusonline.org/world/hitryy-plan-v-neskolko-hodov-azerbaydzhan-i-turciya-realizuyut-moshchnuyu-provokaciyu-protiv

https://t.me/llordofwar/400863

Były agent Mossadu Mordechai Kedar mówi HTS: „Jestem w kontakcie z wysokimi rangą osobistościami w HTS; są dobrymi przyjaciółmi Izraela i należy ich wspierać! HTS planuje otwarcie ambasad Izraela w Damaszku i Bejrucie oraz ambasady Syrii w Jerozolimie. Postrzegają Izrael jako rozwiązanie, a nie problem!

https://t.me/uncut_news/75091

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...