wtorek, 28 stycznia 2025

O ile pamiętam, kwestia pedofilii stała się paląca dopiero w drugiej połowie lat 80-ych

 

  1. Быдлошевский Л.З. said

    Ojciec Swiety – emeritus Benedykt XVI w lutym 2019 r. ustosunkowal sie w kilkunastostronicowym liscie napisanym za przyzwoleniem Papieza Franciszka do problemu pedofilii w Kosciele Katolickim. Pozwolilem sobie zacytowac ponizej najbardziej wstrzasajace fragmenty tego listu napisanego w Jego ojczystym jezyku.
    Jako profesor Teologii uzywa w calym liscie trudnego dla przecietnego odbiorcy jezyka akademickiego.

    Kluczowym momentem jest tu wedlug Niego wprowadzona na II Soborze Watykanskim tzw. „koncyliarnosc” w wyborze biskupow uniezalezniajaca ich w swoich Diecezjach de facto od zwierzchnosci papieza.
    Dla zrozumienia tego faktu przytocze tu historie skandalu homoseksualno-pedofilskiego w austriackim Seminarium Duchownym w St. Pölten w 2004 roku. Otoz miejscowy biskup Kurt Krenn swiadomie czy nieswiadomie przeprowadzil w „swoim” seminarium eksperyment nowatorski polegajacy na przyjeciu kandydatow z calej Europy nieprzyjetych do lokalnych seminariow z roznych powodow ?

    Rezultatem tego eksperymentu byla rewizja specjalnej sekcji austriackiej policji, ktora zlokalizowala serwery w seminarium z ktorych rozpowszechniano pedofilskie filmy w sieci. Wojtyla Karol zadzialal tym razem o dziwo blyskawicznie posylajac specjalnego rewizora do tego seminarium majacego w przeciagu 6-ciu miesiecy (?) sprawe wyjasnic. Jeszcze przed przyjazdem rewizora dyrektor seminarium ze swoim „partnerem” uciekli noca do RFN. Rewizor juz po 2 tygodniach zebral tyle materialow, ze Wojtyla rozkazal natychmiast seminarium zamknac a alumnow odeslac do domow rodzinnych w poszczegolnych krajach m.in. i do Polski do mojej podlancuckiej gminy. Okazalo sie bowiem, ze ci uczniowie Jezusa Chrystusa in spe wspolzyli seksualnie ze soba jak Stare Dobre Malzenstwo pod lubieznym okiem niemieckich ksiezy dyrektorow ?

    Do tego wlasnie ta posoborowa „koncyliarnosc” w doborze biskupow i doprowadzila i dalej chocby i w Polsce skutecznie doprowadza. A teraz zapraszam do zapoznania sie z fragmentami listu B XVI zwracajac szczegolna uwage na koncowy fragment w ktorym pisze on, ze Prawo Koscielne jest tak o dziwo skonstruowane, ze skazanie ksiedza-pedofila jest de facto niemozliwe ?
    […]
    „….W różnych seminariach powstały kluby homoseksualne, które działały mniej lub bardziej otwarcie i znacząco zmieniły klimat w seminariach. W seminarium w południowych Niemczech mieszkali razem kandydaci do kapłaństwa i kandydaci do świeckiej posługi referenta duszpasterstw. W czasie wspólnych posiłków seminarzyści przebywali razem z żonatymi referentami duszpasterstw, którym niekiedy towarzyszyła żona i dziecko, a czasami ich dziewczyny. Klimat w seminarium nie mógł pomóc w przygotowaniu do posługi kapłańskiej. Stolica Apostolska wiedziała o takich problemach, nie będąc o nich informowana szczegółowo.
    […]
    Ponieważ po Soborze Watykańskim II zmieniły się również kryteria wyboru i mianowania biskupów, stosunek biskupów do ich seminariów również był różny. Jako kryterium mianowania nowych biskupów była teraz przede wszystkim ich „koncyliarność”, którą oczywiście można było rozumieć na różne sposoby. W rzeczywistości w wielu częściach Kościoła usposobienie soborowe rozumiano jako postawę krytyczną lub negatywną wobec obowiązującej do tej pory tradycji, którą teraz należało zastąpić nowym, radykalnie otwartym stosunkiem do świata. Pewien biskup, który wcześniej był rektorem seminarium, zorganizował dla seminarzystów pokaz filmów pornograficznych, rzekomo z zamiarem uodpornienia ich na zachowania sprzeczne z wiarą. Byli – nie tylko w Stanach Zjednoczonych Ameryki – pojedynczy biskupi, którzy całkowicie odrzucili katolicką tradycję i dążyli do rozwinięcia w swoich diecezjach pewnego rodzaju nowej, nowoczesnej „katolickości”. Być może warto zauważyć, że w niemałej liczbie seminariów studenci przyłapani na czytaniu moich książek uważani byli za niezdatnych do kapłaństwa. Moje książki były ukrywane jako zła literatura i czytane po kryjomu.
    […]
    Wizytacja, którs potem nastąpiła, nie przyniosła żadnych nowych spostrzeżeń, gdyż najwidoczniej różne siły połączyły się, by ukryć prawdziwą sytuację. Zarządzono drugą wizytację, która przyniosła znacznie więcej informacji, ale pozostała na ogół bez konsekwencji
    […]
    O ile pamiętam, kwestia pedofilii stała się paląca dopiero w drugiej połowie lat 80-ych
    […]
    Do tego doszedł podstawowy problem w odbiorze prawa karnego. Tylko tak zwany gwarantyzm obowiązywał jako „koncyliarny”. Oznacza to, że przede wszystkim należało zagwarantować prawa oskarżonych i to do tego stopnia, że w rzeczywistości wykluczono jakiekolwiek skazanie…”
    […]
    A moze mi ktos z tych polskich Megakatolikow w rodzaju Ziemkiewicza i Lisickiego i innych nie tylko teologicznie bezrozumnych przydupasow wyjasni, w jaki to sposób w cieniu tych celebryckich medialnych wystąpień tego waszego Wojtyly Karola po calym bozym swiecie w tym samym czasie w Watykanie tak się obcy i wrogi element pädofilsko-homoseksualny umocnil, ze zdolal 7 lat temu odsuną łamiąc wszelkie kanony Kosciola Katolickiego wadzącego im Benedykta XVI i osadzić tam „swojego” ?

    artykul napisalem AD 2019

    Autor: Быдлошевский Л.З.
    .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przebudzenie

Marsze Polaków za pokojem – 19 października w  Rzeszowie  , 26 października w  Szczecinie  budzące Polaków z letargu wywołują emocje. Powodu...