„Masowe deportacje teraz”: ogromne protesty wybuchają w Niemczech po ataku terrorystycznym na jarmarku bożonarodzeniowym
W Niemczech wybucha fala gniewu i frustracji, gdy tysiące obywateli wychodzi na ulice w reakcji na makabryczną masakrę na jarmarku bożonarodzeniowym.

Protestujący skandujący hasła domagające się masowych deportacji na wzór Trumpa zebrali się w miastach takich jak Magdeburg, domagając się natychmiastowych działań przeciwko masowej imigracji po tym, jak prokuratorzy potwierdzili, że napastnikiem był imigrant z Arabii Saudyjskiej, promowany przez lewicowe media, w tym BBC.
Prokuratorzy ogłosili, że podejrzany został oskarżony o pięć przypadków morderstwa i 200 przypadków usiłowania morderstwa z niebezpiecznym uszkodzeniem ciała. Ujawnili, że jedną z zamordowanych ofiar było dziewięcioletnie dziecko, a 41 osób zostało poważnie rannych, w związku z czym liczba ofiar śmiertelnych może nadal rosnąć, informuje Welt .
Okrzyki „Deportacje natychmiast” i podobne wezwania do zaostrzenia polityki imigracyjnej rozbrzmiewają w centrach miast, gdy demonstranci wyrażają swoje oburzenie tym, co wielu uważa za zaniedbania rządu w zakresie ochrony swoich obywateli.
https://twitter.com/Mick_O_Keeffe/…
Od lat napięcia wokół masowej imigracji w Niemczech narastały, ale wczorajszy atak wydaje się być punktem zwrotnym. Protestujący jasno dają do zrozumienia: nie chcą już tolerować tego, co postrzegają jako powtarzające się uchybienia w zakresie bezpieczeństwa i odpowiedzialności.
https://twitter.com/i/status/1870554177535181213
Niemiecka prasa wskazała „Taleba A.” jako głównego podejrzanego w ataku, podczas którego wynajęty samochód wjechał w tłum zgromadzony na jarmarku bożonarodzeniowym, w wyniku czego wiele osób zginęło, a ponad 200 zostało rannych.
Według doniesień, Saudyjczyk przybył do Niemiec w 2006 r. po rzekomej ucieczce z ojczyzny z obawy przed prześladowaniami za ateizm. Otrzymał azyl w Niemczech w 2016 r. i mieszkał w mieście Bernburg — niedaleko Magdeburga — gdzie pracował jako psychiatra.
Po przeprowadzce do Niemiec podejrzany rzekomo założył usługę pomocy innym osobom ubiegającym się o azyl w przeprowadzce do Niemiec. W ramach tej pracy został przedstawiony w „kilku mediach, od FAZ ( Frankfurter Allgemeine Zeitung ) po BBC, aby promować swoją misję na rzecz praw człowieka w Arabii Saudyjskiej”, donosi Welt .
BBC zauważyło w 2019 r., że skupił się na pomocy byłym muzułmanom w ucieczce z Arabii Saudyjskiej i regionu Zatoki Perskiej, ze szczególnym uwzględnieniem kobiet. Obejrzyj pochlebczy wywiad BBC z Talebem:
Raport Breitbart: W wywiadzie dla FAZ w tym samym roku Taleb ogłosił, że jest „najbardziej agresywnym krytykiem islamu w historii”, twierdząc, że został wykluczony ze społeczności muzułmańskiej w Niemczech z powodu swojego ateizmu. W artykule szczegółowo opisał również swój krok, aby zostać aktywistą pro-azylantów w Niemczech.
W notatce redaktora dołączonej do artykułu po zidentyfikowaniu go jako podejrzanego o zamach w Magdeburgu, FAZ napisał: „Ten wywiad z Talebem Al A. został opublikowany w czerwcu 2019 r. Wpisy domniemanego zabójcy w mediach społecznościowych wskazują, że od pięciu i pół roku coraz bardziej kłóci się on z Niemcami i ich polityką migracyjną. Są też oznaki urojeń prześladowczych. Nic z tego nie było odczuwalne w 2019 r. Oto niezmienione brzmienie rozmowy”.
Od tego czasu Taleb A stawał się coraz bardziej krytyczny wobec niemieckiego rządu i jego programu migracyjnego, oskarżając Berlin o promowanie „islamizacji” Europy. Wydaje się, że był szczególnie rozgniewany wskaźnikiem akceptacji „syryjskich dżihadystów” w porównaniu do byłych muzułmanów z Arabii Saudyjskiej.
Chociaż większość uwagi mediów po ataku skupiła się na oświadczeniach Taleba popierających prawicową partię Alternatywa dla Niemiec (AfD) w związku z jej krytyką imigracji muzułmańskiej, sam Taleb najwyraźniej uważał się za lewicowca.
„Taleb A. powiedział w wywiadzie, że nie jest prawicowcem i określa siebie jako lewicowca” – donosi Der Spiegel .
Niemiecki magazyn informacyjny informuje również , że berlińskie agencje bezpieczeństwa otrzymały trzy ostrzeżenia od Arabii Saudyjskiej dotyczące podejrzanego. Zostały one również ostrzeżone po poście z 2023 r., w którym przyrzeczono „zemstę” Niemcom za rzekome prześladowanie saudyjskich uchodźców i że kraj zapłaci „cenę”. Jednak urzędnicy rzekomo odrzucili te oświadczenia i podobno nie uznali go za zagrożenie jako potencjalnego ekstremistę.
W innym poście z 2024 roku, opublikowanym przez Welt , miał on powiedzieć : „Zapewniam was: jeśli Niemcy chcą wojny, będziemy ją mieć. Jeśli Niemcy chcą nas zabić, wyrżniemy ich, zginiemy lub dumnie pójdziemy do więzienia. Ponieważ wyczerpaliśmy wszystkie pokojowe środki, napotkaliśmy tylko więcej przestępstw ze strony policji, służby bezpieczeństwa państwa, prokuratury, wymiaru sprawiedliwości i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Pokój im się nie przyda”.
Coraz częściej pojawiają się sugestie, że podejrzany mógł cierpieć na jakąś formę choroby psychicznej, a niemieckie media opisują jego posty w Internecie jako „zagmatwane”.
Według gazety BILD , test narkotykowy śliny wykonany po ataku wskazał, że podejrzany mógł być pod wpływem alkoholu w chwili ataku. Chociaż obecnie nie jest jasne, jaki narkotyk mógł przyjmować, gazeta zauważa, że test wykrywa siedem różnych narkotyków, w tym amfetaminy, benzodiazepiny, konopie indyjskie, kokainę, opiaty, kokainę i metamfetaminę (MDMA, ecstasy).
W chwili sporządzania niniejszego raportu w wyniku ataku zginęło pięć osób, a ponad 200 zostało rannych, wiele z nich ciężko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz