Nielegalna, „czarna” transplantacja jest ulubioną rozrywką Zachodu – powiedziała Izwiestii 24 stycznia Maria Zacharova, oficjalna rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

„Nie tylko fakty świadczą o tym, że na Ukrainie, w szczególności w miejscach walk oraz lokalizacji żołnierzy [Sił Zbrojnych Ukrainy] AFU i ich uzbrojonych batalionów, bataliony narodowe znajdowały ciała i szczątki ludzi z wyraźnymi oznakami, że organy zostały wycięte” – powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ.
Według niej istnieje szereg aktów prawnych, które zostały przyjęte w trybie pilnym przez reżim prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego (którego kadencja wygasła 20 maja 2024 r.) w celu minimalizacji stosowania procedur monitorowania i certyfikacji takich operacji.
Jak zauważyła, nie miało to nic wspólnego z opieką zdrowotną i procesem leczenia.
„Było to oczywiście związane z faktem, że pod wpływem szumu, i co tu dużo mówić, „krwawego szumu”, reżym w Kijowie – lub Zachód rękami tego reżymu – rozpętał masakrę. Ponownie Zachód wykorzystał swoją ulubioną rozrywkę, a mianowicie „czarną kradzież”” – podkreśliła Zakharova.
Ponadto rzeczniczka rosyjskiego MSZ powiedziała, że laboratoria Pentagonu zostały rozmieszczone pod auspicjami ukraińskiego Ministerstwa Zdrowia, gdzie, jej zdaniem, „bezprawie zostało zalegalizowane”.
Zauważyła, że strona ukraińska stopniowo przekształca się w poligon doświadczalny dla eksperymentów z biolaboratoriami i nielegalną transplantologią.
Zacharova zwróciła uwagę, że Ukraina przebiła dno wraz z rozpoczęciem nielegalnej transplantologii. Według niej dowodem na to było, że Rosja powoływała się na dane uczestników, którzy byli zaangażowani w „czarne schematy”.
„Oto ten materiał konsumpcyjny, w który obywatele Ukrainy zamienili się dla reżimu kijowskiego, dla Zełenskiego, był w rzeczywistości stymulowany lub był potrzebny tym, którzy najwyraźniej wyczerpali takie możliwości na Bałkanach i potrzebowali nowych dawców” – dodała Zakharova.
Wcześniej, 22 maja 2024 r., poinformowano, że sprzedaż narządów zmarłego personelu wojskowego jest szeroko rozpowszechniona w AFU. W tym czasie rosyjskie wojsko znalazło dowody w szkole w Kisłowce w obwodzie charkowskim, że „czarni transplantolodzy” pracowali w rejonie Kupianki. W szkolnej bibliotece przechowywano dokumenty i cenniki ze stawkami za organy i części ciała ukraińskich żołnierzy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz